Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zapraszamy nauczycieli do pracy do biedronki


33 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Nina~

~Nina~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 14:35:31

Tak na prowincji każdy marzy o pracy w sam w, gdyż w firmach Rypinskich robi się za marne grosze na kolejna furę szefa albo ich dzieci.Nikt nikogo nie szanuję laske robi ze zus placi a sobotę bez listy obecności.W tyg.kaze zostać dłużej niż 8 to się zostaje.Wy nie jedyni macie wyższe wykształcenie.W mojej firmie nawet na produkcji kilka osób ma a w biurze wszyscy.Teraz przez waszą pazerność dotarło do nas kim my jesteśmy czyli niewolnikani bez związków zawodowych.W Rypunskich firmach podwyżek ludzie niektórzy nie mieli 10 lat tylko akordy coraz większe aby się natyrac i 2 dostać albo za 4 soboty 3 i nadgodziny.Kto z was robi 4 soboty i więcej niż 8 nikt.Po co ten cyrk.Panstwo powinno rozliczyć was.Ze złodziejami paliwowymi sobie poradzili ale i w Rypinie powinni rodowi oszustów wszystko zabrać do ostatniego pokolenia.Czas aby Państwo rozliczylo nierobów i cwaniaków z tego czego uczą dzieci.Co te dzieci potrafią wyjęte regułami po to aby po tygodniu je zapomnieć.Wy też macie wykuta inteligencje.Nie potraficie się rozeznać w realiach.Pozwalniac się i iść do marketu na działanie i u jednego katolika dobrodzieja można i w niedzielę pracować j dorobić na 1600 netto i stary towar niesprzedant za karę w domku zjeść z rodzinką.Tak można sobie zmienić wtedy życie nauczy pokory.Wszyscy w Rypinie widzą a wy nic nie wiecie jak jest w tak małym mieście_jakie są dobre zakłady sklepy.Jak dobrze płacą jak nauczyciele dbają o napływ inwestorów sieci jak wykuci nawijaja makaron wyborcom.Polityka tez wam nue wychodzi ale branie kasy tak.

#22 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 15:15:37

Nie chodzi i o politykę.Nie musimy nauczycieli popierać,każdy ma prawo mieć swoje zdanie?ale nie należy im ubliżać.Oni nauczyli nas wiele.Dzięki nim,komunikujemy się na tym forum bo widać że każdy z Was umie pisać.Jednak tym ubliżaniem ,tymi wyzwiskami dajecie świadectwo tego że Rypinie przeważa środowisko patologiczne. Ludzie są nienawistni.Czy rzeczywiscie potrzeba jakiegoś nieszczęscia żebyśmy się znowu nawzajem szanowali i wspierali? Nie jestem nauczycielem .Ale właśnie zaczęłam nauczycieli popierać bo teraz dopiero można się przekonać po tych wpisach z kim oni muszą pracować i kim się opiekować.Skoro dorośli taką sieją nienawiść to jakie są ich dzieci ? Współczuję nauczycielom że muszą pracować z dziećmi z takich nienawistnych środowisk.

Polityka jest jednym z głównych powodów strajku nauczycieli którym ciężko się teraz pogodzić, że zwykli ludzie są również zauważani przez władze. Często w ich głowach kłębią się fundamentalne pytania: Jak taki "tępak" co to lewo szkołę skończył a firmę założył? Albo ten drugi co to całą szkołę dzięki ściągom skończył, posiedział 3 lata na wczasach w Szwecji a dziś kasą szasta i dom buduje? Dlaczego inni? Dlaczego nie my? Przecież ich uczyliśmy i to nam w zasadzie to wszystko zawdzięczają. Mam się przecież pieniądze należą bo go wyedukowaliśmy.

Niestety zawiść tego środowiska również nie omija.

Piszesz, że nauczyciele muszą pracować z dziećmi z takich nienawistnych środowisk ale czy oni na pewno tej nienawiści nie podsycają? Czy nie powinni motywować młodych do osiągania sukcesów w życiu i ciszyć się wraz z nimi, że coś osiągnęli a oni mieli w tym też drobny udział?

Jeżeli tego nie chcą lub nie potrafią to przecie nikt ich siłą nie zmusza do tej pracy. Chcą pracują nie chcą to strajkują. Tylko czemu ci drudzy tych pierwszych szykanują? To tak według nauczycieli wygląda poszanowanie odmiennego zdania?

Ten strajk to naprawdę ciekawa lekcja życia udzielona przez pedagogów i mam nadzieję, że wyciągniemy z niej właściwe wnioski.



#23 ~Ala~

~Ala~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 16:30:37

Tak to wszystko prawda. Ale jak Ci nauczyciele się zachowują wobec siebie. ten strajk skłócił grono pedagogiczne nauczyciele strajkujacy zachowują się agresywnie w stosunku do nie strajkujacych czy tak zachowują się ludzie którzy mają wychowywać pokolenia?

#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 17:47:40

Strajk nie skłócił grona pedagogicznego, to właśnie niestrajkujacy pracownicy obsługi obrażają nauczycieli na Facebooku i forum. Panie wiecznie niezadowolone skarżące się na swoje ciężkie życie...

#25 ~czytelnik~

~czytelnik~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 18:10:39

Żyjemy w kraju, pozbawionym solidarności społecznej.

Pokazują to wybitnie ostatnie listy czytelników do Onetu, nawiązujące do strajku nauczycieli.

 

W moim odczuciu te listy to niesmaczny festiwal licytowania się, kto ma w naszym kraju gorzej. Nieważne, czy pisze pani prowadząca sklep z książkami, matka niepełnosprawnego dziecka, czy – jak w niedawnym liście – księgowy, który prowadzi działalność gospodarczą, przypuszczalnie zarabia godziwe pieniądze, i . W gruncie rzeczy wymowa listów wszystkich tych osób jest taka sama: jak ci bezczelnie nauczyciele śmią strajkować, skoro MI JEST NA PEWNO GORZEJ? Niech idą do pracy na 40 godzin, niech założą działalność gospodarczą, niech spróbują wychować niepełnosprawne dziecko, niech pracują 60 godzin w tygodniu jako księgowy…

 

Proszę darować mi porównanie, ale retoryka tych wszystkich listów to nic innego jak postawa przysłowiowego „psa ogrodnika”. „Mi jest źle, mi jest ciężko, więc nie pozwolę, żeby innym było lepiej.” Inaczej mówiąc, jest to po prostu zawiść wymierzona w tych, którzy odważyli się „wychylić”.

 

Dlaczego? Dlaczego nie pozwalamy, aby grupa zawodowa, której powierzamy wykształcenie naszych dzieci walczyła o to, żeby było im lepiej? Czy tak bardzo właścicielce sklepu czy księgowemu, w widoczny sposób sfrustrowanym własną pracą i zarobkami, będzie przeszkadzać uśmiech i zadowolenie nauczycieli?

Ta zawiść i nieustanne porównywanie się do innych w naszym społeczeństwie mnie przeraża.

 

Drodzy państwo, w naszym kraju zdecydowanej większości osób żyje się ciężko. Czy to oznacza, że nauczyciele mają nie protestować, bo przecież równie źle jest pielęgniarkom, a pielęgniarki godzić się na nędzne pensje, bo przecież niepełnosprawni mają gorzej?

 

Moim zdaniem: nie. Jako społeczeństwo musimy myśleć o dobrostanie i szacunku dla wszystkich zawodów. Spirala wzajemnej zawiści i trwania we frustracji w niczym nam nie pomoże. Dlaczego zamiast licytować się, kto ma trudniejszą i bardziej niewdzięczna pracę, nie wspierać tych, którzy starają się coś zmienić, żeby z tej pracy czerpać zadowolenie oraz większy materialny spokój? Może wygrana w strajku nauczycieli zainspiruje innych, pokaże, że warto otwarcie mówić rządzącym o tym, co nas boli, zamiast wylewać swoje żale na ludzi wokół? W końcu od czegoś trzeba zacząć.

 

Żyjemy w kraju pozbawionym solidarności społecznej. Kto jej nas pozbawił? W dużej mierze – politycy.

Tylko oni zyskują na takim stanie rzeczy, codziennymi podżeganiami dzieląc nasz naród i społeczeństwo. Rządzący przyznają sobie wielomilionowe nagrody i dotacje na Kościół. Tymczasem dla nauczycieli, niepełnosprawnych czy młodych lekarzy „podobno” nie ma pieniędzy.

Pociągajmy do odpowiedzialności tych, którzy swoimi decyzjami przyczynili się do upadku kluczowych dla naszego społeczeństwa zawodów.

 

I dla dobra nas wszystkich – okazujmy sobie solidarność społeczną. Przestańmy stawiać siebie w roli „ofiary” szeroko pojętego systemu – wspierajmy tych, którzy chcą coś zmienić.

 



#26 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 18:38:23

Dlaczego więc ZNP i nauczyciele kreują się na takie biedne ofiary? Dostali od obecnego rządu już podwyżki, dostają i mają zagwarantowane kolejne 15%. Jeszcze im mało? Każda grupa chciałaby dostać tyle, a zarabiających w Polsce mniej niż nauczyciele już multum. Dlaczego strajkują właśnie teraz, akurat w roku wyborczym i w czasie egzaminów swoich uczniów? To jest ohydne.

Tylko nie pisz mi tu glazurniku (ani nie wklejaj takich głupot jak ten tekst wyżej), że to nie jest strajk polityczny, poszukaj głupszych od siebie gdzie indziej. Może na Onecie znajdziesz...



#27 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 20:26:30

Strajk nie skłócił grona pedagogicznego, to właśnie niestrajkujacy pracownicy obsługi obrażają nauczycieli na Facebooku i forum. Panie wiecznie niezadowolone skarżące się na swoje ciężkie życie...

I mamy kolejna grupę przeszkadzającą w solidarności społecznej zaraz po "przeważającym środowisku patologicznym Rypina". Ile jeszcze grup przeszkadza naszym nauczycielom w ich słusznej walce o ciut lepsze życie? To pewnie będą również rolnicy, pielęgniarki, urzędnicy i wszyscy inni którzy posyłają swoje dzieci do szkół. Cóż to za zawiść w tym Polskim narodzie zamiast ze zrozumieniem poprzeć tą absolutnie minimalną 30% podwyżkę. Takie rzeczy to tylko za rządów PISu w tym kraju zdarzyć się mogą.



#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 20:35:23

Dobrze, że nie zaliczasz się hejterze POsadzkarzu do żadnej z tych grup. Bezrobotni leserzy i lenie tacy jak ty, zarabiający na obrzydliwym antyrządowym hejcie będą wspierać sobie POdobnych wyborców.



#29 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 20:45:13

I mamy kolejna grupę przeszkadzającą w solidarności społecznej zaraz po "przeważającym środowisku patologicznym Rypina". Ile jeszcze grup przeszkadza naszym nauczycielom w ich słusznej walce o ciut lepsze życie? To pewnie będą również rolnicy, pielęgniarki, urzędnicy i wszyscy inni którzy posyłają swoje dzieci do szkół. Cóż to za zawiść w tym Polskim narodzie zamiast ze zrozumieniem poprzeć tą absolutnie minimalną 30% podwyżkę. Takie rzeczy to tylko za rządów PISu w tym kraju zdarzyć się mogą.



#30 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2019 - 20:49:16

 

Żyjemy w kraju, pozbawionym solidarności społecznej.

Pokazują to wybitnie ostatnie listy czytelników do Onetu, nawiązujące do strajku nauczycieli.

 

W moim odczuciu te listy to niesmaczny festiwal licytowania się, kto ma w naszym kraju gorzej. Nieważne, czy pisze pani prowadząca sklep z książkami, matka niepełnosprawnego dziecka, czy – jak w niedawnym liście – księgowy, który prowadzi działalność gospodarczą, przypuszczalnie zarabia godziwe pieniądze, i . W gruncie rzeczy wymowa listów wszystkich tych osób jest taka sama: jak ci bezczelnie nauczyciele śmią strajkować, skoro MI JEST NA PEWNO GORZEJ? Niech idą do pracy na 40 godzin, niech założą działalność gospodarczą, niech spróbują wychować niepełnosprawne dziecko, niech pracują 60 godzin w tygodniu jako księgowy…

 

Proszę darować mi porównanie, ale retoryka tych wszystkich listów to nic innego jak postawa przysłowiowego „psa ogrodnika”. „Mi jest źle, mi jest ciężko, więc nie pozwolę, żeby innym było lepiej.” Inaczej mówiąc, jest to po prostu zawiść wymierzona w tych, którzy odważyli się „wychylić”.

 

Dlaczego? Dlaczego nie pozwalamy, aby grupa zawodowa, której powierzamy wykształcenie naszych dzieci walczyła o to, żeby było im lepiej? Czy tak bardzo właścicielce sklepu czy księgowemu, w widoczny sposób sfrustrowanym własną pracą i zarobkami, będzie przeszkadzać uśmiech i zadowolenie nauczycieli?

Ta zawiść i nieustanne porównywanie się do innych w naszym społeczeństwie mnie przeraża.

 

Drodzy państwo, w naszym kraju zdecydowanej większości osób żyje się ciężko. Czy to oznacza, że nauczyciele mają nie protestować, bo przecież równie źle jest pielęgniarkom, a pielęgniarki godzić się na nędzne pensje, bo przecież niepełnosprawni mają gorzej?

 

Moim zdaniem: nie. Jako społeczeństwo musimy myśleć o dobrostanie i szacunku dla wszystkich zawodów. Spirala wzajemnej zawiści i trwania we frustracji w niczym nam nie pomoże. Dlaczego zamiast licytować się, kto ma trudniejszą i bardziej niewdzięczna pracę, nie wspierać tych, którzy starają się coś zmienić, żeby z tej pracy czerpać zadowolenie oraz większy materialny spokój? Może wygrana w strajku nauczycieli zainspiruje innych, pokaże, że warto otwarcie mówić rządzącym o tym, co nas boli, zamiast wylewać swoje żale na ludzi wokół? W końcu od czegoś trzeba zacząć.

 

Żyjemy w kraju pozbawionym solidarności społecznej. Kto jej nas pozbawił? W dużej mierze – politycy.

Tylko oni zyskują na takim stanie rzeczy, codziennymi podżeganiami dzieląc nasz naród i społeczeństwo. Rządzący przyznają sobie wielomilionowe nagrody i dotacje na Kościół. Tymczasem dla nauczycieli, niepełnosprawnych czy młodych lekarzy „podobno” nie ma pieniędzy.

Pociągajmy do odpowiedzialności tych, którzy swoimi decyzjami przyczynili się do upadku kluczowych dla naszego społeczeństwa zawodów.

 

I dla dobra nas wszystkich – okazujmy sobie solidarność społeczną. Przestańmy stawiać siebie w roli „ofiary” szeroko pojętego systemu – wspierajmy tych, którzy chcą coś zmienić.

 

Onet , szczujnia po-wsko kod-owska, pewnie listy wysmarował POdrzędny redaktorek Lis albo Olejnik lub inna "kolęda"............



#31 ~Patologia Rypińska~

~Patologia Rypińska~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2019 - 10:12:37

Żyjemy w kraju, pozbawionym solidarności społecznej.
Pokazują to wybitnie ostatnie listy czytelników do Onetu, nawiązujące do strajku nauczycieli.
 
W moim odczuciu te listy to niesmaczny festiwal licytowania się, kto ma w naszym kraju gorzej. Nieważne, czy pisze pani prowadząca sklep z książkami, matka niepełnosprawnego dziecka, czy – jak w niedawnym liście – księgowy, który prowadzi działalność gospodarczą, przypuszczalnie zarabia godziwe pieniądze, i . W gruncie rzeczy wymowa listów wszystkich tych osób jest taka sama: jak ci bezczelnie nauczyciele śmią strajkować, skoro MI JEST NA PEWNO GORZEJ? Niech idą do pracy na 40 godzin, niech założą działalność gospodarczą, niech spróbują wychować niepełnosprawne dziecko, niech pracują 60 godzin w tygodniu jako księgowy…
 
Proszę darować mi porównanie, ale retoryka tych wszystkich listów to nic innego jak postawa przysłowiowego „psa ogrodnika”. „Mi jest źle, mi jest ciężko, więc nie pozwolę, żeby innym było lepiej.” Inaczej mówiąc, jest to po prostu zawiść wymierzona w tych, którzy odważyli się „wychylić”.
 
Dlaczego? Dlaczego nie pozwalamy, aby grupa zawodowa, której powierzamy wykształcenie naszych dzieci walczyła o to, żeby było im lepiej? Czy tak bardzo właścicielce sklepu czy księgowemu, w widoczny sposób sfrustrowanym własną pracą i zarobkami, będzie przeszkadzać uśmiech i zadowolenie nauczycieli?
Ta zawiść i nieustanne porównywanie się do innych w naszym społeczeństwie mnie przeraża.
 
Drodzy państwo, w naszym kraju zdecydowanej większości osób żyje się ciężko. Czy to oznacza, że nauczyciele mają nie protestować, bo przecież równie źle jest pielęgniarkom, a pielęgniarki godzić się na nędzne pensje, bo przecież niepełnosprawni mają gorzej?
 
Moim zdaniem: nie. Jako społeczeństwo musimy myśleć o dobrostanie i szacunku dla wszystkich zawodów. Spirala wzajemnej zawiści i trwania we frustracji w niczym nam nie pomoże. Dlaczego zamiast licytować się, kto ma trudniejszą i bardziej niewdzięczna pracę, nie wspierać tych, którzy starają się coś zmienić, żeby z tej pracy czerpać zadowolenie oraz większy materialny spokój? Może wygrana w strajku nauczycieli zainspiruje innych, pokaże, że warto otwarcie mówić rządzącym o tym, co nas boli, zamiast wylewać swoje żale na ludzi wokół? W końcu od czegoś trzeba zacząć.
 
Żyjemy w kraju pozbawionym solidarności społecznej. Kto jej nas pozbawił? W dużej mierze – politycy.
Tylko oni zyskują na takim stanie rzeczy, codziennymi podżeganiami dzieląc nasz naród i społeczeństwo. Rządzący przyznają sobie wielomilionowe nagrody i dotacje na Kościół. Tymczasem dla nauczycieli, niepełnosprawnych czy młodych lekarzy „podobno” nie ma pieniędzy.
Pociągajmy do odpowiedzialności tych, którzy swoimi decyzjami przyczynili się do upadku kluczowych dla naszego społeczeństwa zawodów.
 
I dla dobra nas wszystkich – okazujmy sobie solidarność społeczną. Przestańmy stawiać siebie w roli „ofiary” szeroko pojętego systemu – wspierajmy tych, którzy chcą coś zmienić.


Tak sprawę widzi znakomita większość strajkujących nauczycieli a ja postaram się przedstawić jak widzi ją przeciętny człowiek z tak zwanej „patologii Rypińskiej”, który to jak „pies ogrodnika” pozbawiony jest solidarności społecznej.
Z tego wpisu wnioskuję, że w tym kraju solidarność społeczną wykazują jedynie nauczyciele pod warunkiem jednak, że nie będzie zwiększenia dotacji z UE dla rolników, nie zwiększy się liczba uprawnionych dzieci do świadczenia 500+, młodzi nie zostaną zwolnieni z podatków, emeryci nie dostaną Jarkowego, nie będzie emerytur dla matek 4 dzieci i ogólnie poza nauczycielami nikomu się w tym kraju nie będzie żyło łatwiej. Taka jest ich wizja szeroko pojętej solidarności społecznej bo w zasadzie wszyscy jesteśmy równi ale nauczyciele są jednak od reszty równiejsi bo przecież to oni przez 18 godzin niosą kaganek oświaty tej całej Rypińskiej „ciemnocie”, która jak tego nie rozumie może co najwyżej pocałować ich tam gdzie słońce nie dochodzi. Przecież to oni są najlepiej wykształceni co zważywszy na ciągłe podkreślanie tego argumentu wielu nie przyszło łatwo. Dlatego to im należy dać te marne 30% a potem to niech i cała polska strajkuje byle oni pierwsi kasę mieli. Niestety obecna polityka nie spełnia absolutnie idei solidarności społecznej według nauczycieli i należy jak najszybciej powrócić do normalności. Prawda, że to może i z ich punktu widzenia jest całkiem oczywiste. Dlatego są totalnie zaskoczeni, odmiennym spojrzeniem sporej części społeczeństwa, które dziwnie nie wspiera ich w jakże szlachetnej ich zdaniem akcji. Dla tej idei solidarności społecznej gotowi są nawet nie sklasyfikować tegorocznych maturzystów i zapewnić powtarzanie roku.
Jak silna jest w nich ta idea solidarności i pomocy społeczeństwu świadczy stwierdzenie :
”Czy tak bardzo właścicielce sklepu czy księgowemu, w widoczny sposób sfrustrowanym własną pracą i zarobkami, będzie przeszkadzać uśmiech i zadowolenie nauczycieli?”
Rzeczywiście to jest najmocniejszy argument tego tekstu i nawet trudno z nim polemizować. Ten uśmiech wart jest wszystkich pieniędzy. Czytając tego typu wpisy i artystyczne występy belfrów poprzebieranych za zwierzęta jakoś samoistnie nasuwa się spostrzeżenie, że propagowana jest przez nich orwellowska wizja solidarności społecznej i przeraża ich brak jej akceptacji przez ciemne masy. Obawiam się jednak, że zamiast uśmiechu i zadowolenia nauczycieli będziemy musieli się wszyscy zadowolić minami pedagogów po refundacji utraconych zarobków z funduszu przewodniczącego Broniarza. Jednak wiedzieć powinni, że związki zawodowe są jeszcze równiejsze i dlatego ogół równiejszych nawet złotówki z tego nie zobaczy.



#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2019 - 10:25:51

skąd Janusz ten bełkot wypizduniłeś?



#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2019 - 13:01:58

Po co te pisanie i wspólne ucieranie sobie nosa? Kazdy duzo ma do powiedzenia jesli nie wiadomo kto pisze a wyjdzie na ulice i wszyscy ludzie niech bedzie w telwwizji co was boli, moze wtedy rząd zmieni cos jesli caly kraj wyjdzie i powie co chce, te pisanie tu jest dziecinne dlatego wiecej mnie tu nie zobaczycie.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych