padek (uporczywy kaszel).To jest niesamowity szok taka diagnoza.Ta chemioterapia,a potem operacja,to prawdziwa gehenna,nie do opisania !a potem drugi szok po roku czasu...przerzuty komorek rakowych do organizmu.Bylam przy
gotowana na najgorsze.W tej sytuacji zdrowotnej pojechalam do Niemiec ,do Duesseldorfu.Adres ten o dziwo dostalam
od mego lekarza domowego; Dzienna Klinika,dr.Gordon Theodor,Duesseldorf,Schadowstr.28. Nie mialam nic do stracenia
pojechalam do Niemiec.Dr.Gordon jest rodzonym polakiem z Bydgoszczy,w jego gabinecie rozmowa przebiega po polsku.
Dr.Gordon jest przedstawicielem medycyny integratywnej (komplementarna+konwencjonalna),prasa zachodnia pisze wiele
na temat tej integracyjnej metody leczenia ,pisala od wielu lat o pozytywnych wynikach leczenia raka przez naszego
rodaka dr.Gordona.W jego poczekalni spotkasz ludzi z calej Europy.
Dr.Gordon przeprowadzil u mnie leczenie komplementarne/biologiczne ,2O zabiegow ambulatoryjnych.POzatem dalej
w Polsce corocznie wykonane zabiegi wg.planu terapii ustawionej przez dr.Gordona.W sierpniu 2OO4 nie stwierdzono
u mnie ani starych,ani nowych ognisk rakowych.Od tego czasu nie mam problemu rakowego,jestem zdrowa.
O ile moja historia cudownego wyleczenia was interesuje,a przedewszystkim dr.Gordon i jego leczenie,to kliknijcie
poprostu *dr.Gordon Theodor,komentarze* ,albo www.schmerzenzentrum.de.
Otrzymacie tam obszerne wpisy,informacje dot.dr.Gordona oraz jego sposobu leczenia.Pozdrawiam zainteresowanych.


Zgłoś do usunięcia








