Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Wiersz "Opozycja"


15 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Armand~

~Armand~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 19:21:26

Gdy Tusk Z Brukseli na białym koniu wróci
Cały opozycyjny obóz do kolan mu się rzuci
 
Za wyjątkiem wyborców Wiosny Biedronia
Ci swych wiernych nie zrobią nigdy w konia
 
PSL po staremu przystawką do innych
Czy to dziwne? Skąd, u nich nie ma winnych
 
Razem nieszkodliwie szoruje pod progiem wyborczym
Ze swym liderem tak otwarcie zaborczym
 
Wszyscy razem wzięci nie warci uwagi
Wywołują u ludzi niesmak podobny do zgagi
 
Zapomnieli w tym wszystkim, że nic nie ugrają
Bo najwzyczajniej w świecie w d.... ludzi mają
 

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 21:09:46

Sojusz " pożyczki moskiewskiej" z ,,pożyczką niemiecką" pod tęczową flagą!

Upadające elity III RP nie cofną się przed niczym.....

Kłamstwa, prowokacje, profanacje symboli religijnych, ataki na KK, manipulacje faktami i posługiwanie się fake newsami, seksualizacja dzieci od najmłodszych lat, wspieranie ruchów LGBTiQ, promocja małżeństw par homoseksualnych i adopcji dzieci przez takie pary, pogróżki, zastraszanie i zapowiedzi zemsty, łamanie praw i standardów europejskich, błaznowanie w Sejmie, granie na emocjach - to jest lista wdrażanych przez Europejską Koalicję działań i zabiegów w trakcje obecnej kampanii wyborczej.

I to ma być ta siła, której nic już nie zatrzyma.

Około 7 tys. osób miał podobno zgromadzić w Warszawie sobotni marsz partii opozycyjnych. Pod dumnie wznoszonym hasłem „małżeństw, adopcji i praw LGBTiQ” obok Tuska ramię w ramię stanęli prezydenci Komorowski i Kwaśniewski, Schetyna z Czarzastym, Kosiniak-Kamysz z Nowacką, Kopacz z Lubnauer, czy Nitras z Wenderlichem.

Co bardziej złośliwi ocenili, że tego dnia doszło do symbolicznego spotkania pożyczki moskiewskiej z pożyczkami niemieckimi.

Powodem, dla którego pod wspólnymi sztandarami spotkała się kawiorowa lewica z ośmiorniczkowymi liberałami, z dodatkiem chłopstwa, czyli dawni członkowie najwyższych władz PZPR z działaczami antykomunistycznej Solidarności jest strach!

Strach przed utratą wpływów, korzyści i przywilejów oraz przed rozliczeniem i ostatecznym rozbiciem układu Okrągłego Stołu, który można zdefiniować prostym stwierdzeniem: „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych; i na was i na nas pracuje okłamywane, manipulowane polskie społeczeństwo.” Żeby było tak jak było.

Koalicja Europejska połączyła byłych pierwszych sekretarzy PZPR z byłymi opozycjonistami, komunistów z liberałami, chłopów z feministkami. Wydaje się też łączyć nowoczesne triki marketingowe i PR-owe, testowane uprzednio przez partię Tuska i Schetyny, ze sprawdzonymi metodami z zamiłowaniem stosowanymi przez funkcjonariuszy SB.

Metody prowokacji antykościelnych, profanacji religijnych, ataków na symbole i uczucia patriotyczne, grania na emocjach i najniższych instynktach są dziś proponowane polskim wyborcom przez PO i spółkę zamiast programów gospodarczych, społecznych i edukacyjnych. Nastąpił tu swoisty mariaż marketingu politycznego i UBeckich prowokacji.

Oczywiście poza powszechną nauką masturbacji i seksualizacją najmłodszych dzieci jako głównym projektem ideowym, zamiast programów i prawdziwej reformy systemu edukacji.

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 21:13:27

Dla Tuska i jego kolegów sukcesy gospodarcze i poprawa życia społeczeństwa nie mają większego znaczenia; chyba, że chodzi o gospodarkę niemiecką i niemieckie społeczeństwo- wtedy wszystkie ręce na pokład.

Nie mają też dla nich znaczenia europejskie standardy, które zabraniają wysokim urzędnikom unijnym bezpośrednie angażowanie się w politykę państw członkowskich. Poczucie zagrożenia wśród lewicowych elit musi być na tyle duże, że postanowili postawić krzyżyk i na zasadach prawnych, i na zdrowym rozsądku.

Dziś stawiają wszystko na jedną kartę- prowokacji, manipulacji i rozgrzewania społecznych emocji. Byle tylko dociągnąć do wyborów, tych europejskich i tych parlamentarnych.

I byle do tego czasu nie dotarły do opinii publicznej informacje o prawdziwych intencjach i zamiarach.

„To jak będzie z tymi związkami (partnerskimi)?”-słyszy pytanie przew. klubu parlamentarnego PO, Rafał Grupiński. „Będziemy na pewno w tej sprawie działać progresywnie. Ale dopiero po dwudziestym którymś października. (…) Może to Rafał mówić w Warszawie ale my już tego nie możemy mówić w Pleszewie lub Świebodzinie. Tam nas ludzie przepędzą. To jest problem.”

Na plus nie można zaliczyć przypływów szczerości małżeństwa Bonich (po rozwodzie), z których Michał oświadczył, że jego zagraniczni koledzy z PE zastanawiają się „co się z stało?”, ponieważ „kiedyś byliście reprezentantami naszych interesów”– interesów „naszych” czyli niepolskich, a belgijskich, holenderskich lub niemieckich.

Natomiast małżonka, Barbara Engelking na gali przyznawania nagród Gazety Wyborczej nazwała ten periodyk „gazetą żydowską” ku powszechnej uciesze zebranego na sali audytorium, oraz Michnika i Tuska. Tę wiekopomną chwilę każdy może dziś obejrzeć w internecie.

Wniosek z powyższego płynie taki, że standardy i hasła charakterystyczne dla Platformy Obywatelskiej, PSL i PZPR pozostają podobne i niezmienne: „Kłamaliśmy, kłamiemy i będziemy kłamać. I co nam zrobicie?”

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 21:16:36

Miejmy nadzieję, że tym razem taki numer nie przejdzie, i mieszkańcy Świebodzina, Pleszewa i setek innych miejscowości, miast i wsi podziękują przy urnach wyborczych zarówno proniemieckiej PO, prosowieckiemu SLD, tęczowemu PSL’owi, feministkom, aktywistkom LGBTiQ, latarnikom, przebierańcom, seksualnym edukatorom, i przepędzą w diabły całą tę komiczną, rozbestwioną ferajnę.

Bo ileż razy można dawać się nabierać na te same triki i kłamstwa? SAD

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 21:45:58

Totalni oszaleli! Chcieli komisji ds. pedofilii teraz jej nie chcą..........

Nie poprzemy żadnej komisji ws. pedofilii, którą mieliby powołać politycy PiS - czy to premier Mateusz Morawiecki czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro - zapowiedział poseł PO, Borys Budka.

Deklaracja członka PO potwierdza, to co przewidywali publicyści i eksperci, iż nawoływanie do powołania komisji ze strony opozycji było tylko zagrywką PRową i miało przynieść korzyści medialne.

Zdaniem Borysa Budki powołanie komisji przez PiS oznacza bowiem, że afera nie zostanie wyjaśniona.

mor/PR24/

PO i spółka są zakłamani do szpiku kości . Oni dokładnie wiedzą, że w środowiskach tzw. artystów , prawników , lekarzy. gejów LGBT jest najwięcej zboczeńców i dlatego nie chcą poprzeć komisji specjalnej, która zajęłaby się nie tylko Kościołem ale i wszelkimi innymi grupami . Zdają sobie doskonale sprawę, że jak dojdzie do wyjaśnienia faktów to część tych, którzy na nich głosują będzie zmiażdżona. Wyjdą na jaw takie brudy, że Kościół przy nich to mały pikuś

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 22:04:21

pistrolnia widać się gotuje

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 maj 2019 - 22:49:40

Wyborcze Plastusie - bez fundamentów ... na YT.

Polecam, super.

 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 08:43:43



Totalni oszaleli! Chcieli komisji ds. pedofilii teraz jej nie chcą..........

[...]

Nie chcą takiej,która na pierwszy ogień weźmie pedofilię wśród murarzy,górników,rolników,artystów,stoczniowców, bezdomnych,bogatych,ubogich, zdolnych, działkowców, prawników...itd,itp a nie zdąży zająć się tymi, którzy z pedofilii stworzyli prawdziwe Imperium zboczeńców w czarnych kieckach!

 

Takiej komisji nie chcą koński łbie, ty o tym wiesz, ale za moskiewskie srebrniki wklejasz wszystko co ci centrala z Nowogrodzkie przyśle.



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 11:10:09

Opozycja się wścieknie jeszcze bardziej! Porażające zeznania Elżbiety Chojny-Duch przed komisją VAT: "Od 2010 do 2015 r. trwał demontaż systemu podatkowego. Premier musiał wiedzieć"

Ponowne przesłuchanie pani Elżbiety Chojny-Duch stało się swoistym aktem oskarżenia wobec Donalda Tuska i Jana Rostowskiego, byłego wicepremiera i ministra finansów w czasach rządów PO - PSL. Prof. Chojny-Duch przyznała, że o luce vatowskiej wiedziano już w latach 2009-2010, a ówczesny minister finansów oraz premier Donald Tusk nie zrobili nic, by uszczelnić system. Mało tego! Sami przyłożyli rękę do rozpadu systemu podatkowego.

Przygotowano w Polsce grunt dla działań międzynarodowych grup przestępczych. Minister i premier musieli wiedzieć. Już w 2010 i 2009 była powszechna wiedza, a mnie zastanawia bezradność organów państwa. Nastąpił demontaż polskiego systemu podatkowego VAT. To były działania celowe. (…). Już w 2004 roku nastąpiło przygotowanie do demontażu prawa, a od 2010 do 2015 roku następował rozkład systemu VAT. Przygotowano 18 projektów zmian ustawy z 2004 roku, każda z nich zakładała rozszczelnienie systemu. Widziałam to i dawałam temu wyraz. Podejmowaliśmy rozmowy i to od ministra po raz pierwszy usłyszałam „karuzela podatkowa”. Równocześnie pojawiło się drugie tło demontażu, czyli walka z „pazernością fiskusa” - walka pozorna

– mówiła Elżbieta Chojny-Duch.

Świadek podkreślała, że opracowania różnych międzynarodowych organizacji jak CASE, Komisji Europejskiej, Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wskazywały „dużo wcześniej” na „ogromną skalę” oszustw, wyłudzeń podatkowych i wpływ międzynarodowych organizacji przestępczych, które - po 2009 roku, 2010, 2011 r.- zostały w „jakiś sposób” ograniczone w swoich działaniach w państwach zachodnich.

Akcja szturmowania rynku polskiego zaczęła się na dobre w 2010, 2011 roku. Wydaje mi się, że była to akcja zorganizowana, i w tym celu również przygotowany został jakby grunt, pod tego typu działalność międzynarodowych grup przestępczych, stosujących różne formy takie jak karuzele podatkowe itd.

– powiedziała Chojna-Duch.

 



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 11:12:49

Świadek opisywała też osobliwą rolę Renaty Haydar, która byłą doradcą Rostowskiego, ale pracowała dla wielkiej firmy doradczej. Podkreślała, że mogło dojść do konfliktu interesów.

Renata Hayder brała udział w pracach komisji sejmowych, w trakcie ustaleń z ministrem Nowakiem. Miała stałą przepustkę (...) W KRS widnieją jej funkcje kierownicze i partnerskie. Jaki był cel zatrudnienia jej bez formalnego bez zatrudnienia i płacy? Takich funkcji nasze prawo nie zna. Przekazywała propozycje z EY z maila tamtejszej instytucji do ministerstwa finansów. Nie wiem jaka była podstawa dopuszczenia jej do wrażliwych informacji, do mnie wchodziła bez zapowiedzi (…).

– mówiła prof. Elżbieta Chojny-Duch.

Świadek przyznała też, że została oszukana w kwestii likwidacji sankcji dla nieuczciwych polityków. Otoczenie Tuska przekonywało ją, by zlikwidować sankcję, gdyż tego miała domagać się KE. Sankcję zniesiono, ale w międzyczasie zapadł wyrok przed TSUE, z którego wynikało, że sankcja nie narusza prawa unijnego. Rząd Tuska nie zdecydował się na ponowne wprowadzenie sankcji. Posłowie pytali dziś świadka, dlaczego wyraziła akceptację dla zniesienia sankcji.

(...) Na posiedzeniach komisji Palikota przez dłuższy czas stawiałam opór likwidacji sankcji, wypowiadałam się także w mediach, że sankcje powinny być kontynuowane. Pojawiła się presja pani Hayder i innych. Przekonał mnie argument podstawowy, czyli pismo, że jest to decyzja Komisji Europejskiej.

Lobbing wprowadził w błąd Sejm; przytaczano fałszywe argumenty, że przepisy o zniesieniu sankcji VAT są niezgodne z prawem UE. Żałuję, że wydałam na to zgodę, mimo że uważałam i nadal uważam, że sankcje były konieczne. Wprowadzono w błąd nie tylko mnie, ale także posłów, którzy przyjęli tę propozycję. To była moja porażka.

– przyznała.

 



#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 11:18:05

W trakcie zeznań o roli Renaty Hayder przywołała także notatkę otrzymaną od Andrzeja Parafianowicza, dotyczącą nieprawidłowości w odprowadzaniu VAT przez duże firmy telekomunikacyjne w związku z wpłatami na WOŚP Owsiaka:

Akurat była wówczas w moim gabinecie dr Hayder i przysłuchiwała się mojej rozmowie z Hanną Majszczyk w tej sprawie. Powiedziała, że ta nieprawidłowość może ujrzeć światło dzienne, gdyż ma ona dostęp do szefów "Gazety Wyborczej". Odpowiedziałam, że nie wyrażam na to zgody, gdyż zlikwiduje to prace Orkiestry, a ja załatwię to sama 

- zeznała Chojna-Duch.

Powiedziała, że zadzwoniła do szefów tych firm, żeby środki wpłynęły na konto Ministerstwa Finansów. - I odniosło to lepszy skutek.

Jak wspomniała, dotyczyło to dwóch z czterech operatorów komunikacyjnych. Tłumaczyła, że problem dotyczył braku wpłaty podatku w ciągu kilku miesięcy, co wykryły urzędy kontroli skarbowej.

Dopytywana, czy urzędy nie miały narzędzi do wyegzekwowania tych kwot, odparła, że miały, ale "było szybciej zadzwonić do prezesa i załatwić to polubownie".

"Powiedziałam, że to wstyd, te środki powinny wpłynąć i tak się stało" - zeznała. Nie potrafiła określić sumy tych środków. "Nie pamiętam, duże" - zeznała. "Załatwiłyśmy to bez upubliczniania tego faktu, bez kompromitacji, wielkich afer medialnych" - opowiadała.

Dodała, że upomniała się również o odsetki.

Oceniła, że sytuacja ta "pokazuje rolę pani Hayder, która była doradcą, więc mogła doradzać". Zaprzeczyła także zeznaniom Rostowskiego, że decydowała o uczestniczeniu przez Hayder np. w komisjach sejmowych. "Zupełnie nie" - zapewniła.

 



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 16:07:17

pistrollwklejki palącego się gruntu

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 19:54:23

Ale że dziadek z psychozą nie skomentował to aż dziwne:)

#14 ~Ić w PiSdu~

~Ić w PiSdu~
  • Goście

Napisano 22 maj 2019 - 20:44:49

A co tu komentować?

te wklejane wszędzie wypociny?



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 maj 2019 - 14:12:12

Tylko Korwin!

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 maj 2019 - 14:30:18

trudno uwierzyć, by człowiek, który przed sylwestrem znęcał się nad własnym psem, rzucając mu petardy pod łapki, mógł uchodzić za autorytet w sprawach dotyczących traktowania zwierząt to taki poliryk



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych