Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Ulubiona Pizzeria w Grudziądzu


63 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ulubiona Pizzeria w Grudziądzu (33 użytkowników oddało głos)

Moja ulubiona pizzeria to:

  1. Tomato (5 głosów [15.15%])

    Procent z głosów: 15.15%

  2. Montenegro (2 głosów [6.06%])

    Procent z głosów: 6.06%

  3. Adriano (3 głosów [9.09%])

    Procent z głosów: 9.09%

  4. Głosowano Da Grasso (9 głosów [27.27%])

    Procent z głosów: 27.27%

  5. Ola (1 głosów [3.03%])

    Procent z głosów: 3.03%

  6. Avanti (6 głosów [18.18%])

    Procent z głosów: 18.18%

  7. Marco (Marconi) (1 głosów [3.03%])

    Procent z głosów: 3.03%

  8. Głosowano Knytlinga (5 głosów [15.15%])

    Procent z głosów: 15.15%

  9. Gruby Benek (1 głosów [3.03%])

    Procent z głosów: 3.03%

  10. Telepizza (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 ~Andy~

~Andy~

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 694 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 14:26:26

Chciałabym poznać wasze wybory co do pizzerii w Grudziądzu. Jakie są wasze opinie na temat wystroju, obsługi, miejsca, ceny, a zwłaszcza i przede wszystkim samego głównego dania - pizzy.

W ankiecie umieściłam chyba wszystkie grudziądzkie pizzerie. We wszystkich również miałam okazję zamawiać pizzę i na temat każdej mam wyrobioną opinię.

Proszę o kulturalną dyskusję ;-))

A co do pizzerii dodam moje oceny wg kolejności w ankiecie:

1. Tomato:

wystrój: generalnie mi się podoba, aczkolwiek od lat ten sam; trochę pomieszanie z pomotaniem, ponieważ lampki w stylu lampionów nie pasują mi do lampek choinkowych, ale jakoś można to przeżyć; ogólnie podoba mi się przyciemniony klimat oraz akwarium; plus za dużo miejsca i za to, że nikt sobie w talerz sąsiada nie zagląda oraz za (kiedyś) podział na miejsca dla palących i niepalących
obsługa: chodziły słuchy, że podobno obsługa niemiła, oszukuje, źle wydaje resztę; ja się z tym nigdy nie spotkałam, panie są zawsze miłe, kulturalne, zawsze dobrze wydały resztę, uśmiechnęły na napiwek, no i cukierki... ;-)
miejsce: zero zastrzeżeń, centrum miasta, więc miejsce idealne, aczkolwiek brak parkingu pewnie niektórym doskwiera
ceny: jak dla mnie ceny są dość przyzwoite, zarówno co do pizzy, jak i pozostałych dań, większych zastrzeżeń nie mam
pizza: ciasto odpowiednio cienkie, ale i nie za cienkie, jak i nie za grube, zawsze dobrze przypieczone, nie czuć mąki, odpowiednia ilość pieczarek, szynka/salami/inne mięcho pokrojone odpowiednio cienko; sosy nie są takie jak w innych pizzeriach i to czasami się chwali, kiedy człowiek ma już dość tego samego smaku sosu czosnkowego; minus - za dużo oregano, wszędzie i od zawsze
duży minus za: człowiek po wyjściu z Tomato przesiąka dosłownie całym zapachem restauracji, ciuchy, włosy itd. i nic innego nie pozostaje, jak od razu dać ciuchy do prania...
duży plus za: frajdę dla dzieci w postaci niezwykłych rybek ;-)



Montenegro (na Szewskiej):

wystrój: nic specjalnego i niczym się nie wyróżnia, niestety sąsiad sąsiadowi zagląda w talerz, w dodatku przechodzień z ulicy również; kanapy po prawej stronie są dość niewygodnie ułożone w stosunku do stołu i człowiek musi się trochę mocno nachylać do talerza, co by mu jedzenie na podołek nie spadło;
obsługa: bez zastrzeżeń
miejsce: również bez zastrzeżeń, aczkolwiek podobnie jak w przypadku Tomato (jak już znajdują się na jednej ulicy) brak parkingu może przeszkadzać przyjezdnym
ceny: przyzwoite
pizza: pizza nie należy do moich ulubionych dań z tej restauracji, gdyż bardziej cenię sobie ich spaghetti, ale jeśli już mówimy na temat pizzy, to... za dużo sera! Ser się ciągnie niemiłosiernie, człowiek nawija, nawija, przecina, przegryza, a to coś nadal ciągnie się i ciągnie, niczym makaron i końca nie widać; poza tym bardzo, bardzo mało sosu w porównaniu do innych pizzerii; pizza niedokładnie pokrojona na części
duży minus za: przez pewien dłuższy czas drzwi wejściowe non stop się nie domykały i nie trwało to tydzień, ale sporo dłuższy okres i kierownictwo nic z tym nie robiło, a klienci co chwilę wstawali i zamykali drzwi, które... znów się otwierały; nie wiem czy już to naprawili
duży plus za: hmm... spaghetti z zapiekanym serem? ;-)

Adriano:

wystrój: hmm, pizzeria mała, to i wystrój ograniczony, ale jednak zawsze czysto, miło, no i kącik dla dzieci... ;-) mały mankament w postaci czasami za głośno włączonego telewizora na górze, kiedy to klienci muszą mówić do siebie nieco głośniej, bo muzyka (z Vivy :/) ich zagłusza; niestety z powodu braku miejsca stoliki są bardzo blisko siebie i sąsiad sąsiadowi zagląda do talerza
obsługa: zero zastrzeżeń, pan obsługujący zawsze bardzo miły, grzeczny, kulturalny, uśmiechnięty, poda danie i zapyta czy smakowało, ogromny plus
miejsce: pomimo tego, że to nie centrum miasta, a Strzemięcin, to lokalizacja w miarę dobra, co pewnie cieszy mieszkańców tego osiedla oraz jest parking
ceny: bardzo przyzwoite, zarówno co do pizzy, jak i innych dań, w których specjalizuje się Adriano, zwłaszcza kuchnia domowa (ogromne, smaczne porcje za dość niską cenę - duży pozytyw)
pizza: trochę za grube ciasto, za dużo farszu, za mocno przypieczone rogi; ale pizza duża, generalnie smaczna, bardziej jak domowa, niż jak mechanicznie robiona pizza z Avanti czy Da Grasso, więc dla wielbicieli domowej pizzy jak najbardziej
duży minus za: mało miejsca, ale oprócz ewentualnej rozbudowy innego rozwiązania nie ma
duży plus za: miła obsługa + ceny, które są bardzo niskie, a jedzenie mimo to bardzo smaczne i w dużych ilościach

Da Grasso:

wystrój: duży pozytyw, lubię takie kolorki, wygodne kanapy, miły nastrój, wszystko zgrane i efektowne, stolików dużo i nikt sobie nie zagląda, a dodatkowo w okres świąteczny ładne widoki na rynek ;-)
obsługa: bez zastrzeżeń
miejsce: bardzo dobre, centrum, dojazd idealny, jako że w pobliżu Tomato, Montenegro i Oli, to i niestety brak parkingu
ceny: przyzwoite, wszystko mieści się w granicach normy
pizza: ciasto odpowiednio cienkie, jednak nie za cienkie i nie za grube, dodatki dobrze dobrane, ser w odpowiedniej ilości, sosy takie same jak w Avanti, chociaż ktoś pisał, że podobno zlewają resztki i dają innym klientom...? przeraża mnie taka opcja, ale w sumie parę razy pomyślałam, czy aby pizzerie tak nie robią z sosami, zwłaszcza pomidorowym, który akurat w moim przypadku zarówno w Avanti jak i w Da Grasso jest zupełnie nieużywany, bo i za mocno przyprawiony
duży minus za: długi czas oczekiwania na zamówiona telefonicznie pizze
duży plus za: wystrój, po prostu lubię te kolory idealnie zgrane z nawet ich logo ;-)

Ola (stara, na Placu Astronoma):

wystrój: brak, po zmianie koloru ścian i usunięciu "obrazów" wystój się na pewno nie polepszył, a wręcz pogorszył
obsługa: tez bym napisała, że jej brak, bo jakością obsługi jestem w ostatnim czasie wręcz załamana; panie tam pracujące pracują chyba za karę; podchodzi z łaską, przyjmuje zamówienie z łaską; odpowiada z łaską; rzuca talerz z pizzą z łaską i z taką samą łaską woła "pizza" (a cóż by innego?); albo właściciel mało płaci osobom tam pracującym, albo może ktoś powinien tym paniom zwrócić uwagę, że swoim zachowaniem klientów raczej nie zachęcają, a wręcz odwrotnie
miejsce: niby centrum, ale trochę na uboczu, parkingu brak
ceny: raczej przyzwoite, ale dość duży przeskok cenowy pomiędzy małą a dużą pizzą, który w innych pizzeriach jest trochę mniejszy
pizza: po ostatniej konsumpcji więcej na pizzę z tej pizzerii się nie zdecyduję; ciasto grube, niedopieczone, dosłownie czuć, a nawet na rogach widać mąkę; szynka pokrojona w grube, wielkie plastry, sera mało, pieczarki spalone; plus za ilość sosów do wyboru, bo w przeciwieństwie do innych pizzerii Ola oferuje również sos meksykański i jakiś tam jeszcze, ale tak jak kiedyś były salaterki do sosów, gdzie każdy mógł sobie nalać, to teraz zapewne z powodu niechęci "przemiłych" pań do ich mycia kliencie nalej sobie sosu prosto z gara na pizzę, ot co! minus również za brak napoi, a jak już się taki zakupi, to nikomu naprawdę nie polecam cieplej, pozbawionej gazu pepsi, która stała na polce nie wiadomo ile czasu
duży minus za: niemiła obsługa, fatalne podejście do pracy, brzydki wystrój, niedobra pizza, brud na podłodze, która w okresie zimowym zamiast być częściej zmywaną, miała porządne błotko; ogólnie szkoda, bo ta pizzeria należała kiedyś do moich ulubionych ze względu na kiedyś dobrą pizzę, dobrą cenę i sosy, a teraz nie wiem co się z nimi stało...
duży plus za: póki co niestety brak, bo te, które były, są już nieaktualne

Avanti (na Mickiewicza):

wystrój: bez zastrzeżeń, lubię ich duże stoliki, czerwone sofy, a zwłaszcza obracane miejsce na stoliku na pizze, który jest baaardzo przydatny, pomysłowy i komfortowy
obsługa: bez zastrzeżeń
miejsce: co do miejsca niby bez uwag, parking jest, ale niestety w godzinach popołudniowych nie ma szans na zaparkowanie auta, gdyż jak wiadomo, jest to centrum - poczta, gazownia itd. zapełniają wszystkie możliwe miejsca ;-)
ceny: bez zastrzeżeń
pizza: jak dla mnie pizza idealna, ciasto zawsze idealnie wypieczone, dodatki dobrze dobrane, no może poza ogromna ilością pieczarek w pizzie Capriciosa, którą mogli by trochę ograniczyć; sosy takie same jak w Da Grasso, a wiec czosnkowy super, a pomidorowy z mojej strony nieużywany
duży minus za: zmyłkę z drzwiami wejściowymi, wchodzić lewymi, czy prawymi? stali klienci wiedza, ale nowi nie raz widziałam, ze chwile ze zastanawiali
duży plus za: miejsce na stoliku na pizze, cieple talerze do pizzy i ostre sztućce, sama pizza bardzo, bardzo smaczna

Marco (Marconi):

wystrój: trudno mi się tu wypowiedzieć, bo w Marco nie pamiętam już jaki był wystrój, gdyż chodziłam tam na pizze jako małe dziecko i później przestałam, a co do Marconi to miałam okazje być tam ostatnio i niestety nie za bardzo mi się spodobało; niby reklamują, ze nowy właściciel, nowe menu, nowa pizza, ale widać gołym okiem, ze wszystko co było po Marco, zostało w Marconi, łącznie ze starymi lawami, krzesłami i wystrojem na ścianach; poza tym zimno i na pewno na zimno nie pomoże postawiony na środku na krześle grzejnik gazowy; tapety odchodzą od ścian;
obsługa: bez zastrzeżeń
miejsce: centrum, ale jeśli chodzi o parking, który niby jest - nie ma szans na zaparkowanie w godzinach popołudniowych, co każdy bywalec ulicy Groblowej na pewno wie
ceny: trochę wysokie jeśli chodzi o najprostsze pizze, typu margeritta, poza tym ceny różnią się pomiędzy tymi podanymi w menu na kartce, a tymi napisanymi na wywieszce przy kasie, tj. obowiązują te (droższe) napisane na wywieszce (swoją droga takie ręcznie pisane wywieszki Pepsi są jakimś niespotykanym już reliktem) i zastanawiam się, czy takie coś w ogóle można stosować, bo klient widzi przy stoli co inne, podchodzi, zamawia i płaci wg innych cen, hmm...
pizza: typowo domowa, aczkolwiek smaczna; trochę długo trzeba na nią czekać w przeciwieństwie do innych pizzerii; na szczęście (przynajmniej dla mnie) Marconi zrezygnowało z ogromnych "buł" jakie serwowało Marco, gdyż ja będąc dzieckiem po prostu wyjadałam cały farsz, a bułę zostawałam babci; teraz pizza jest standardowych rozmiarów, o normalnym cieście, ani za grube, ani za cienkie, smaczny sos, dobry farsz, i sosy - keczup i czosnkowy jak najbardziej na plus
duży minus za: zimno, zimno, zimno! rożne ceny i dłuuugo czekamy... może lepiej zamówić telefonicznie? ;-)
duży plus za: dobra pizza + brak buły, aczkolwiek gdy wspominam o niej, to łezka w oku się kręci, w końcu bułę w Marco jadło niejedno pokolenie ;-))

Knytlinga:

jeszcze nie byłam, więc się nie wypowiem ;-)


Gruby Benek:


jeszcze nie byłam, więc się nie wypowiem ;-)

Telepizza w Grudziądzu:

wystrój: wystrój utrzymany w typowej kolorystyce Telepizzy powielonej we wszystkich restauracjach we wszystkich miastach tejże sieci; stoliczki do siedzenia po zejściu po schodach i w przeciwieństwie do mieszczącego się tam wcześniej Złotego Koguta (czy jakoś tak się nazywała ta knajpka) miejsc jest o wiele więcej, a nie tylko 3 stoliki; ogólnie miła dla oka kolorystyka, bez zastrzeżeń
obsługa: bardzo miła i widać, że to dopiero początki, bo panie bardzo się starają, aby przywitać, pożegnać, podziękować, poprosić i obsypywać uśmiechami; o ile nie jest to tylko taki gest na początek to nie mam żadnych zastrzeżeń ;-)
miejsce: miejsce na rogu po byłym Złotym Kogucie, na przeciwko McDonalda, obok Biedronki, MediaExpertu i Kuźni; dojazd łatwy, aczkolwiek w godzinach ruchu może być problem z zaparkowaniem auta na parkingach marketów, ale nie zaszkodzi zaparkować koło Piotra&Pawła i kawałek się przejść :)
ceny: bardzo przystępne i to jest właśnie to, co lubię w Telepizzy ;-) panie tak doradzą, aby wybrać taką opcję pizzy, aby się najeść, a zapłacić jak najmniej, różne warianty i pakiety, 2 pizze w cenie jednej, a poza pizzami również różne przekąski w dobrych cenach
pizza: pizzę z Telepizzy chwalę sobie za dobre, cienkie ciasto, porządny rozmiar i konkretne dodatki, które nie trzeba szukać, lecz są widoczne w farszu; dobrze spieczona, ciasto nie za miękkie, ale i nie za mocno spieczone, brzegi odpowiednie, brak "buły" :)
duży minus za: nie znalazłam minusów :-)
duży plus za: tak jak wspomniałam: miła obsługa, pomoc w wyborze pakietów pizzy, dobra sama pizza i... sosy gratis :))

Użytkownik ~Andy~ edytował ten post 28 sierpień 2012 - 18:18:48

"Jednomyślność jest rzeczą bardzo nudną w rozmowie."
(Michel de Montaigne)

#2 monami

monami

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 447 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 14:33:51

Zaznaczyłam Marco...ale nie Marconi, bo to porażka...Tamta pizza z Marco palce lizać, a i cena przystępna:)
TYLKO KANIBAL NIE GARDZI CZŁOWIEKIEM

#3 ~olek~

~olek~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2011 - 16:15:49

HM....PIZZERIA kNYTLINGA JESZCZE JEST.
POZDRAWIAM

#4 ~tina~

~tina~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2011 - 16:52:11

[quote name='olek' timestamp='1298992549' post='692224']
HM....PIZZERIA kNYTLINGA JESZCZE JEST.
POZDRAWIAM
[/quote

To samo chciałam napisać :D

#5 Rdzeń

Rdzeń

    Grudziądz - Trondheim

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 260 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 17:49:17

Jadłem tylko w Tomato i Adriano, ta z Adriano mi lepiej podchodziła. Ogólnie wole pizze domowej roboty. ;)

Jeg fikk en lønnsøkning. Tusen Takk!

 


#6 ~c~

~c~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2011 - 20:32:33

OLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#7 DeGie

DeGie

    DeGie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1315 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 20:34:34

ja jadłem w DaGrasso i Tomato na Lotnisku, kiedyśDaGrasso było ok, ale chyba się popsuło. Tomato jest dobra.

toruń chce zmienić nazwę lotniska bydgoskiego... Nie chcę mieszkać w takim województwie.
Całbecki jest osobą klasy "T"

 

Szukam maltańczyka dla fajnej maltanki

http://forum.pomorsk...kiwany-t177539/

 


#8 P.B

P.B

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 177 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 21:00:14

Witam,a ja dzisiaj mam chęć na pizze nawet z najgorszej "jadłodajni",ten temat narobił mi wielkiego smaka.Moim ulubionym miejscem jest jednak Da Grasso,pomimo tego iż doszły mnie słuchy o tym że zlewają sosy,które zostają po klientach i podają je ponownie,w każdym razie jak dla mnie pizza jest ok,a co do sosów to wolę bez ;)

#9 wien

wien

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 3813 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 21:14:00

A ja bym chciał kopytka z wołowiną w sosie borowikowym.
Andy zrobisz-kiedy,kiedy? :lol:

Prawda boli, Szczerość rani, Kłamstwo uzależnia.
http://www.pmiska.pl/

 


#10 cenzorek

cenzorek

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 231 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 22:57:52

Najbardziej na przestrzeni lat to chyba zmieniła sie na złe pizza z Oli kiedyś moja ulubiona pizzeria .. Teraz tylko i wyłącznie knytlinga jest mega pyszna i ogólnie super no i Avanti tez od czasu do czasu nr 13
codziennie klikam w www.pajacyk.pl i miałem pałę z Polskiego no i ogólnie jak masz coś do mnie to mnie to lotto :P 

#11 ~Andy~

~Andy~

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 694 postów

Napisano 01 marzec 2011 - 23:40:12

A ja bym chciał kopytka z wołowiną w sosie borowikowym.
Andy zrobisz-kiedy,kiedy? :lol:


Zapewne nigdy, bo taki zestaw mi nie pasuje ;-)

Dodałam Knytlingę.

Użytkownik ~Andy~ edytował ten post 14 sierpień 2012 - 16:21:12

"Jednomyślność jest rzeczą bardzo nudną w rozmowie."
(Michel de Montaigne)

#12 ~tina~

~tina~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2011 - 07:57:27

Świetny opis naszych pizzerii :rolleyes:

#13 P.B

P.B

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 177 postów

Napisano 02 marzec 2011 - 08:24:44

Tak sobie tu czytam i myślę że dużo tej pizzy zajadasz koleżanko Andy - od tego można sporo przytyć ;) Pozdrawiam

#14 ~Andy~

~Andy~

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 694 postów

Napisano 02 marzec 2011 - 08:40:38

To jest opinia wyrobiona na przestrzeni lat, więc się nie martw ;-))) Po każdej pizzy biegam od Grudziądza do Torunia i z powrotem ;-D
"Jednomyślność jest rzeczą bardzo nudną w rozmowie."
(Michel de Montaigne)

#15 P.B

P.B

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 177 postów

Napisano 02 marzec 2011 - 09:02:27

Uważaj na fotoradary bo jest ich tam całkiem sporo ;)

#16 ~kropka_~

~kropka_~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2011 - 09:31:53

Nie moge sie wypowiadac na temat wymienionych przez Ciebie Pizzerii, bo strasznie rzadko w nich bywam a z checia zabralabym glos :).

Preferuje jednak pizze domowa i taka smakuje mi najlepiej.
Uronie rabka tajemnicy, ze oregano i bazylie dodaje do ciasta oczywiscie w odpowiednich proporcjach, natomiast na ciasto wykladam mase z uprzednio zmiksowanych suszonych pomidorow z oliwy i czosnku (bardzo cieniutko aby nie dominowaly te skladniki). :)

#17 ~Andy~

~Andy~

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 694 postów

Napisano 04 marzec 2011 - 08:51:10

Jest piątek, więc gdzie dziś grudziądzanie ruszają na pizzę? ;->
"Jednomyślność jest rzeczą bardzo nudną w rozmowie."
(Michel de Montaigne)

#18 ~Czasami~

~Czasami~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 09:21:35

Czasmi ,jak w nicku.Czasmi lubię zjeść pizzę.Może wieć ktoś z Was doradzi mi gdzie kupię taką z chrupiacym spodem?
Knytlinga- nie znam ,czy to coś nowego?
Korzystałem z Oli ,Avanti,Adriano.Zawsze są dobre ale spody nie chrupią,w czym problem?
Pozdrawiam smakoszy i specjalistów :)
P.S. Ostatnio trafiłem na taką poza Pizza Hut,to pizza amerykańska z Lidla.Mozę to profancaja bo mrozonaka ale po lekkim "tuningu" tego co na górze była naprawdę swietna.

#19 monami

monami

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 447 postów

Napisano 04 marzec 2011 - 09:34:49

A ja bym chciał kopytka z wołowiną w sosie borowikowym.
Andy zrobisz-kiedy,kiedy? :lol:


:rolleyes:

Użytkownik monami edytował ten post 04 marzec 2011 - 09:38:14

TYLKO KANIBAL NIE GARDZI CZŁOWIEKIEM

#20 monami

monami

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 447 postów

Napisano 04 marzec 2011 - 09:35:04

A ja bym chciał kopytka z wołowiną w sosie borowikowym.
Andy zrobisz-kiedy,kiedy? :lol:


Teraz to mi smaku narobiłeś.....Dajcie znać jak będziecie robić...dorzucę się do składników i przyniosę surówkę :)
TYLKO KANIBAL NIE GARDZI CZŁOWIEKIEM



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych