Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

TOY TOY ma problem, bo Janusz O. (Ostapiuk) miał być kołem napędowym w wyborach do Sejmu z ramienia POKO.


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2019 - 11:01:35

gogle



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2019 - 21:42:07

Lewica i KO żyły sobie wypruwają, aby zmobilizować elektorat PiS ......

Istnieją dwie teorie. Pierwsza głosi, że polityczna konkurencja PiS jest nieskończenie głupia. Druga mówi, że oni nie mają innego wyjścia, ponieważ dostają jasne polecenie od „liberalnej międzynarodówki ". Jedno nie wyklucza drugiego i sam jestem zwolennikiem teorii mieszanej. Oni są nieskończenie głupi i dodatkowo realizują, co im każą.

Aby nie pomylić powyższej tezy ze zwykłymi inwektywami, śpieszę z dostarczeniem argumentów i zaczynam od nowości, które chyba i do opozycji dotarły.

Po dwóch wyborczych przygodach stało się jasne, że stara „prawda” jak to wysoka frekwencja działa na niekorzyść PiS, upadła z hukiem.

W wyborach samorządowych i europejskich rekordowa frekwencje dały zwycięstwo PiS. Szczególnie wybory europejskie pokazały, co znaczy siła elektoratu. W tych wyborach poszło do urn prawie dwa razy więcej wyborców niż kiedykolwiek wcześniej. Efekt? PiS wziął 45% i zdeklasował koalicję „antyPiS”, a trzeba pamiętać, że do tego wora Schetyna wrzucił Gretkowską i Sawickiego.

Po doświadczeniach i liczbach uzyskanych przy urnach, stało się jasne, że PiS potrzebuje wysokiej frekwencji do wysokiej wygranej. mk

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2019 - 21:50:32

Inna baśń polityczna, aktualna do dziś, opowiada o złym Kaczyńskim dzielącym Polaków. Sprowadza się to bajdurzenie do jednego zdania: „PiS szuka i potrzebuje wroga”.

Prawda od zawsze wyglądała inaczej, to druga strona na wyjątkowo upadlających prowokacjach uprawiała politykę według zasady: „rządź i dziel”. W tym celu Tusk zatrudnił do brudnej roboty takie upadłe jednostki jak Palikot, Niesiołowski, Kutz i można by wymieniać jeszcze długo.

Obecnie pojawili się nowi zadymiarze od obywateli RP, przez nieboszczyka KOD, aż po tęczową falę neobolszewicką. Kaczyński choćby nie wiem jak się starał, nie dałby rady zmusić tej czeredy do urządzania tak tandetnych spektakli i w ogóle nikt w PiS nie ma pojęcia o pisaniu podobnych scenariuszy.

Nie zmienia to faktu, na miejscu sztabu PiS wymyśliłbym np. symbol „Polski Walczącej” na tęczowym prześcieradle, podsunąłbym Dulkiewicz pomysł, aby 1 września zatańczyła i zaśpiewała z Niemcami i zapłaciłbym takim "dziennikarzom" jak Szułdrzyński, żeby wypisywali brednie o śpiewaniu na grobach Powstańców.

Prawda, że to pokazuje skalę, nie tylko głupoty, ale i mobilizacji elektoratu PiS i to zupełnie za darmo mobilizowanego. Kaczyński i nikt inny, nie musi niczego wymyślać, „dzielić Polaków” i płacić prowokatorom. Całość sponsoruje koalicja lewicowa i koalicja obywatelska. mk

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2019 - 22:04:37

Nic nie zastąpi poziomu motywacji, który zapewnia adrenalina... Mobilizacja elektoratu PiS ma jeszcze większą siłę i polega na nieustannym machaniu płachtą przed spokojnym, ale do czasu, bykiem. Brak rozsądku zmienia się w determinację, gdy człowiek widzi, co go może spotkać, jacy ludzie i jakie „wartości” są alternatywą dla obecnej władzy.

Jedna „impreza” Dulkiewicz, jest warta więcej niż 2 burzliwe przemówienia Kaczyńskiego. 

Jedna profanacja „Polski Walczącej” to siła 5 porywających do boju wystąpień Morawieckiego.

Cała seria prowokacji ulicznych, pomysłów na edukację seksualną dzieci, opluwanie świętości, tradycji, historii i naturalnego ładu, to ekwiwalent wszystkich wyjazdów działaczy PiS do wszystkich gmin w Polsce.

Oczywiście estetycznie, w formie i treści, nie da się tego znieść, ale politycznie to są dary niebios dla PiS nie do przecenienia. Należy nałożyć odpowiednie filtry i modlić się, aby w okopach wroga nic się nie zmieniło. mk

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 sierpień 2019 - 13:54:02

Korwin-Mikke, Schetyna i Tusk – to im zdecydowanie NIE UFAJĄ Polacy!

Zdecydowanym liderem na podium w rankingu nieufności jest Janusz Korwin-Mikke (nie ufa mu 70,2 proc. badanych), a tuż za nim uplasował się lider PO Grzegorz Schetyna (nie ufa mu 66 proc. ankietowanych) oraz były premier, szef RE Donald Tusk (brak zaufania zadeklarowało 55,1 proc. badanych).
To wyniki najnowszego sondażu IBRiS zrealizowanego dla portalu Onet.pl.

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 sierpień 2019 - 20:07:39

oszusci





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych