Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

TELEFONIKA - KABLE


19 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~pinio~

~pinio~
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2010 - 13:30:59

Napiszcie jak się tam pracuje, jaka atmosfera, zarobki?

#2 ~Bodzio~

~Bodzio~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2010 - 13:47:03

Poprostu wyzysk, tragiczna atmosfera, omijaj tą firmę szerokim łukiem.

#3 ~Ambitny~

~Ambitny~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 00:00:53

no proszę ktoś w końcu pisze o tej firmie atmosfera fatalna podam przykład : miałem rok cały bez urlopu nie dlatego że go nie chciałem tylko dlatego że mi go nie dali , na koniec roku muwie koniec! idę na dwa tygodnie urlopu kierownik przyjeżdża specjalnie w sobotę by wstrzymać mi urlop oczywiście zaczyna się ostra wymiana słów przecież pracownik ma prawo do dwóch nie przerwanych urlopów w ciągu roku- kierownika odpowiedź jest jedna NIE DŁUGO KOŃCZY CI SIĘ UMOWA i może być nie przedłużona . Jeżeli idzie o pracę jeśli jesteś pomocnikiem da się pracować zero odpowiedzialności jeśli umiesz kombinować to ściemniasz na maxa - operator trochę ma gorzej cokolwiek się dzieje jest twoja WINA i nieważne czy jesteś przeciętny czy nad gorliwy to się nie liczy jak jest problem ( a żeby było jasne sielanki niema pomocnik zarobek pomiędzy 1650 a 1900 to nie zachwyt przy pracy na zmiany oraz w święta operator zarobi od 1900 do 2500 a pamiętaj nigdy nie wiesz ile zarobisz nie da się tego obliczyć i nie zapominaj nie da się dorobić nadliczbówek jeśli nawet miałeś to pamiętaj nie masz prawa do nadgodzin o ile w tym systemie da się robić nadgodziny.

#4 ~Ambitny~

~Ambitny~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 00:02:12

Jeżeli chodzi o zarządzanie to określenie "jak feniks z popiołu" jest bardzo trafne ludzie na wysokich szczeblach się trzymają i czy zwolnieni czy zdegradowani wracają jak "bumerang" wbrew wszelkim teoriom matematyki fizyki czy po prostu zdrowemu rozsądkowi . Ktoś pyta jak może zarabiać ktoś z wyższym wykształceniem sorry :) NIEMA TO ZNACZENIA sam mam wyższe wykształcenie znam ludzi którzy starają się zrobić nawet tytuł naukowy- tu (tzn. made in tf nie liczy się to) jeżeli chodzi o pytanie od ilu negocjować stawki jako szeregowy pracownik - niema czegoś takiego niema negocjacji od górnie ustalone i przypisane do konkretnej maszyny tak więc nie liczy się to co potrafisz jak jesteś zaangażowany i jakie masz uprawnienia bądź wykształcenie liczy się tylko na jakiej maszynie robisz a i pamiętaj jeśli na twojej maszynie niema pracy bądź jest tam awaria a majster niema gzie cię wpisać dostajesz tak zwaną dniuwke tłumacze "czy się leży czy...." to ci się należy całe extra 9 złoty BRUTTO . A jeżeli chodzi o awanse że mówią niektórzy że bez znajomości udaje im się to - wiara moja jest w to nie wielka sam próbowałem - jeśli wysyłam podanie i nikt maila nawet nie otwiera to przepraszam heeeelow tu jest coś nie tak (wysyłam maile zawsze z potwierdzeniem jego otwarcia :) nie liczyłem że od razu dostanę awans ale z czystej kultury chciałbym żeby chociaż go ktoś przeczytał z koro wystawiają na swojej stronie zawiadomienia o angażach ) Cholera temat rzeka chyba się nakręcam pewnie jeszcze coś napisze jeśli macie pytania piszcie !!!!!!!!!!!!!

#5 ~Ambitny~

~Ambitny~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 00:03:15

Piszecie dużo o normach to również ciekawy temat normy jak w kalejdoskopie zmieniają się od zapotrzebowania na kabel ciekawe czy naraz maszyny zostały unowocześnione czy może mamy mniej obowiązków - i tu znowu zaskoczenie maszyny mają więcej na sobie taśmy "szarej" a obowiązków więcej ( miejsca składowania złomu ważenie go no i genialny system sap w którym nawet brak rzetelnego przewodnika produkcji wszystko trzeba sprawdzać po trzy razy) a my robimy coraz więcej kiedyś w końcu coś pęknie albo moja psycha albo kręgosłup już mam dość przetaczania 10 tonowych bębnów i tym podobnym pracom ...........................

#6 ~tpp~

~tpp~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 12:47:26

he.pracuje w tej firmie i szok.jak to opisac moge´syf i malaria´.jeden drugiego pod....dala za 8zl.warunki gorsze niz na budowie.kierownictwo-gnoje.mlody dozor-szmaciarze.wiekszosc pracuje po znajomosci.wychodzac z psem pseudo kierownika zzyskujesz.nic nie jest tak jak powinno byc.kasa nigdy sie nie zgadza.brakuje czestych kontroli krakowa i innych wtedy sraja pod siebie nie sciemniaja jak zwykle itp.bo to wlasnie zajecia gory´zamkna sie w kanciapach i kulaja babole.brak slow.

#7 ~krakow~

~krakow~
  • Goście

Napisano 29 marzec 2011 - 19:57:56

http://www.gowork.pl...29111,0,0,99999

a tu macie jak w krakowie sobie radzą

hehehe

#8 ~€~

~€~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2011 - 14:23:24

Słabo dzieje się w tej firmie; Kraków ma inną politykę niż Bydgoszcz. p Cupiał zatrudnił człowieka, który postawił bydgoskie kable na mocne nogi. A trzeba przypomnieć, że od 2002r przerabialiśmy p Kiszkę, p Ziembę, p Nalepę, p Czerwienia p Biczkowskiego. Długoletni dyrektor BFK dla większości załogi w Bydgoszczy wiązał się powrotem dobrobytu oraz odsunięciem południowych możnych od prowadzenia rządów w TFK5. p Wieluński został powołany do rady zarządu, ale widać, że to nic nie zmienia - w zakładzie panuje wielka stagnacja i totalny bałagan.
Co chwile słychać, że wydział TPN (nn) zostaje zlikwidowany a raczej przeniesiony do innej siedziby spółki, lecz za chwile słyszymy, że jednak wydział pozostaje (to bardzo dobrze wpływa na morale ludzi drodzy panowie prezesi), wydział TPŚ (wn/śn) niby się rozwija, trwa budowa nowej hali produkcyjnej słychać o budowie nowej linii izolacyjnej (wyspecjalizowanej WN).
Trwa modernizacja dróg w zakładzie, dość precyzyjnie i gruntownie przeprowadzana jak patrzymy na firmie budowlaną i jej poczynania dochodzimy do wniosku, czemu mamy takie opóźnienia w autostradach (na jednym odcinku około 70m2 trzykrotnie zdejmowano i układano kostkę) już się zacznijmy obawiać przebudowy kanałów technologicznych, zakupione zostały już nowe maszyny, specjalistycznie złożone pod plandekami na placu czekające tylko na duży śnieg, bo wilgoć pewnie już robi swoje.
Afery kradzieżowe są wpisane w zawód kablowca, tylko widać, że zarząd zmienił podejście i zaczyna zwalniać całe grupy -
w Bydgoszczy 3 miesiące temu zwolniono pracowników MAG, teraz Kraków zbiorowo, całe szczęście, że ten biedny człowiek, co zabrał rolkę papieru toaletowego w Bydgoszczy stracił tylko premię (uznanie dla kierownika za odwagę, że sprawę udusił - wszyscy wiedzą, że jest bojaźliwy).
Jeżeli dalej interesuje Was praca w zakładach TFK to czytajcie dalej, szczególną uwagę zasługuje chyba dział zakupów i inwestycji, który zakupuje to, co się zgłosi, ale aby nie było tak kolorowo dział specjalizuje się w wyszukiwaniu cen dumpingowych, co skrzętnie przekłada się na jakość poczynionych inwestycji innym konikiem tego działu musi być obarczanie wydziałów produktami delikatnie mówiąc nietrafionymi tj., super wydajna suwnica i jej olinowanie, wózek transportowy ELOF (no tego twora to powinni sobie na południe do zarządu zabrać, aby meble w konferencyjnym przestawiać, przecież wiadomo, że każda maszyna jest tak dobra jak serwis, który ją wspiera), punktowa zgrzewarka do taśm Al dla linii oponowej nie wspominając o bardzo fajnych i wygodnych drelichach oraz wiele innych udanych poczynań.
Szukając dalej najczęściej około 20 dnia miesiąca zaczyna się kabaret pt. PLAN pojawiają się wskaźniki, normy dobowe wykonania jeszcze jako życzenia, lecz już 3 dni później zaczyna się ustalanie minimalnej wydajności, czym bliżej ostatniego słyszy się o możliwości braku premii, bo plan jest zagrożony, ale już na to znaleziono kilka lat temu rozwiązanie WIRTUALE.
Modernizacja i naprawy maszyn na bieżąco to FIKCJA, po pierwsze część mistrzów nie uznaje napraw, liczy stawkę podstawową za okres postoju i nie ważne, że wszedłeś ponad normę, gdy nastąpiła awaria po drugie same kierownictwo nie wyrazi zgody na naprawę maszyny dłuższą niż kilka godzin, wszystko pracuje do czasu, aż się posypie.
Również w Bydgoszczy trwa akcja ZŁOM, co prawda ja tu nie słyszałem o takich głupotach jak ktoś wypisywał o Krakowie (cięcie dobrych kabli) u nas złom trzeba przetrzymywać i zdawać zgodnie z ustalonym harmonogramem, aby wszystko było cacy i nie doprowadziło do zabrania premii. Bywało, że złom był skrzętnie skrywany po polach KJ i innych dziwnych miejscach....

Generalnie, jeżeli jesteś jeszcze zainteresowany zatrudnieniem w zakładach TFK, lubisz pracować w systemie 4 brygadowym 1111w2222w3333 i tak w koło (przepraszam raz na 16dni przypadnie Ci 5 dni, aby jedna z brygad raz na 86 dni miała weekend w domu) nie będzie Ci przeszkadzało, że plan jest przeważnie na mocnym górnym wskaźniku bez uwzględnienia marginesu błędu a miesiąc ma tylko tyle dni ile ma. Nie umie się planować pracy i konsekwentnie przestrzegać harmonogramu produkcji wyrobu, nie inwestuje się w porządny jakościowo sprzęt. Czuć się zaszczuty i podejrzewany, że kradniesz lub działasz na szkody spółki, że jesteś leń. Twoim ulubionym zajęciem jest chodzić zje***ym fizycznie i psychicznie to nie czekaj na nic tylko składaj podanie na adres: rekrutacja@tfkable.pl czekamy na Ciebie z otwartymi ramionami na pewno wynagrodzenie operatora, które kształtuje się w zależności od mnożników przy założeniu wszystkich dodatków w wymiarze 2200-3200zł netto jest godną rekompensatą za zmarnowany miesiąc, a jeżeli będziesz dobry to dostaniemy za Twoje przyuczenie parę stówek nagrody a Ty będziesz otrzymywać premie, jeżeli nie masz życia prywatnego i będziesz chciał oraz miał jeszcze siły chodzić na nadgodziny to na pewno zakład to umożliwi (oczywiście zgodnie z prawem), Ty staniesz się liderem wręcz ulubieńcem, możesz liczyć na nagrodę specjalną kierownika. Twój mistrz na pewno będzie zadowolony z swoich poborów a Twoje życie stanie się proste jak życie pensjonariusza gułagu.
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej koniecznie powołaj się na tą opinie.
Pozdr z TFK5

#9 ~kroll~

~kroll~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2011 - 13:26:17

Patrząc obiektywnie i zapoznając się z opiniami zarówno tu, jaki i na wortalu gowork.pl czy pracadokitu.pl(pomijając te mało merytoryczne) można śmiało stwierdzić, że Tele-Fonika to istny kombinat przemysłowy z lat 80, już niby wieje zachodem, ale jednak dalej tkwi on w ryzach komuny.
Może i p.Cupiał miał wizje, może chciał zrobić coś spektularnego, ale nie z tym otoczeniem, od zarządu po pracowników szeregowych znajdują się osoby, które nie powinny mieć nic wspólnego z tym zakładem. Niech wreszcie właściciel z Panem prezesem zarządu przeprowadzi audyt spółki, zarówno pod względem wskaźnika obciążenia do wydajności maszyn, jak i jakości wykonania. Załoga dobrze widzi, że skoro bezpośredni nadzór jest słaby, często się nie zna, można im wcisnąć przysłowiowy kit to, po jaki chu.. ma się sama zrywać i starać. Ważniejsze od jakości jest wykonanie i to jest proszące się o litość. Ktoś sobie wymyślił wprowadzenie Misji Jakości oraz systemu wizualnego utrzymania porządku, czystości i dobrej organizacji w miejscu pracy tzw. 5S, ale zapomniał lub całkowicie nie brał pod uwagę lat zaniedbań przyzwyczajenie ludzkie ciężko zmienić. Kiedyś na każdym wydziale pracował konserwator maszyn, który ściśle wg harmonogramu przestrzegał smarowania i przeglądu wszelkich punktów maszyny, a dziś no cóż dziś maszyny są eksploatowane, aż się rozjeb… - tak retorycznie ciekawe, co jest bardziej opłacalne robienie miesięcznych przeglądów czy remont uszkodzeń, – ale znów pewnie metry ważniejsze.
Może Pan właściciel lub Pan prezes określą się czy robimy dobrze czy dużo, chcemy zaistnieć na światowym rynku i być mocnym graczem czy chcemy być kojarzeni z chińskimi producentami z lat 90, którzy przykładali uwagę wyłącznie do ilości wytworzonego asortymentu, (bo sami już teraz stawiają na jakość). Jeżeli wybieramy to drugie to ja dziękuje za współprace z tą firmą to jest nic innego jak prywaciarz na skale globalną.
Firma ma się rozwijać, chcemy gonić świat, ale czym??
Krzykiem, zastraszaniem a może sztucznymi hasłami lub pilotażowym systemem motywacyjnym, który skrzętnie prowadzi do destrukcji parku maszynowego nie wspominając o morale załogi, która zaczyna patrzeć na siebie z pod byka, gdy tylko coś się nie zazębi. Dziwne, że te parę stów więcej tak szybko potrafiło wyciszyć część ludzi, do tego dodajmy „rozdawnictwo” kierownika i mamy metodę kija i marchewki. Tylko jak już ktoś pisał szybciej system pilotażowy obejmuje wyłącznie operatorów maszyn i mistrzów, cała reszta jest pomijana, więc cała reszta ma w głębokiej dup.. te 20% więcej i w końcu zacznie pracować odpowiednio, aby ta reszta nie miała więcej, bo gdzie tu jest jakaś sprawiedliwa motywacja?. Od niedawna w TFK realizowany jest program „Rozwój kapitału ludzkiego przedsiębiorstw” polecam, aby koniecznie na początku szkoleń dla kadry kierowniczej obowiązkowo wyświetlać pierwsze 30min filmu w reżyserii Janusza Kondratiuka pt: „MAŁA SPRAWA”, który wypisz wymaluj ukazuje życie zakładów Tele-Fonika podczas wszelkich wizyt i audytów gdzie ciągle w najlepsze trwa gra pozorów, wzajemne oszukiwanie się, przemilczanie problemów, kolorowanie sprawozdawczości, doraźność i prowizorka. Tak się dzieje właśnie w "Małej sprawie", której akcja rozgrywa się w pewnej fabryce. Do dyrekcji zakładu dociera poufna wiadomość o spodziewanej wizycie partyjnego dygnitarza. Na przygotowanie się do "niespodziewanej" wizyty dyrekcja i załoga mają tylko parę godzin, od razu, więc zaczyna się gorączkowa krzątanina: robotnicy "pokazowego" działu dostają z magazynu nowe kombinezony, inni malują świeże pasy na trasach przejazdu wózków, trwa nerwowa naprawa zepsutych od dawna kranów i pryszniców w łaźni, sprzątanie szatni itp. Grupa zaufanych pracowników pracuje nad tekstem stosownego powitania, które w imieniu załogi ma wygłosić najstarszy robotnik w zakładzie, Wasiak. Zaskoczony tym niepotrzebnym jego zdaniem wyróżnieniem mężczyzna na próżno usiłuje się bronić, ale klamka już zapadła: ma nauczyć się na pamięć drętwego tekstu i "spontanicznie" go wygłosić, gdy stanie przed szacownym gościem. Wszyscy inni, jeśli zostaną zapytani, mają chwalić osiągnięcia zakładu. Na razie, jeszcze rozluźnieni i doskonale wyczuwający absurd całej sytuacji, podśmiewają się na boku z zażenowaniem albo urządzają sobie rewię mody w nowych, "artystycznie" przybrudzonych drelichach….Dalej lepiej nie oglądać, bo można zobaczyć coś cierpkiego lub niewygodnego a może lepiej zobaczyć i być przygotowanym w przyszłości na stos niewygodnych pytań, decyzja należy do was panowie kierownicy.

Może wreszcie ktoś z władnych tej spółki weźmie te słowa sobie do serca i przyjrzy się głosu ludu, niech wreszcie nastąpi poważna zmiana niech przestanie dominować kolesiostwo i sitwa, a niech zacznie wiedza i kompetencje to może kiedyś TFK doczeka się World Entrepreneur of The Year czego właścicielowi życzę.

#10 ~Weteranka~

~Weteranka~
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2011 - 18:56:26

Weteranka z utraconym zdrowiem

No to sobie tyrajcie w godzinach pracy i poza godzinami na cupiałówce , ja tak tyrałam i teraz zdycham z tej marnej emerytury, leczenie jest drogie.Kiedyś pracowałam PIĄTEK ,ŚWIĄTEK ŻEBY ZAROBIĆ I NIE WIEDZIAŁAM ŻE TRACĘ PRZEZ TO ZDROWIE .Nawet na marną 3-miesięczną odprawę ich nie było stać , potraktowali człowieka jak psa.Bo zwykłemu pracownikowi którym się wycierało kąty nic się nie należy.Odprawy dostali inni ci co całe życie zarabiali dobre pieniądze no to jeszcze im trzeba na koniec dać żeby nie byli stratni.Trzymajcie się zdrowo i myśleć trzeba zawsze tylko o sobie pozdrawiam tych wszystkich bardzo zapracowanych.Nie przejmować się aż tak pobuzerować , poopier***ać się i mieć to wszystko w d........ , chyba to się lepiej opłaca bo cię i tak nikt nie doceni:)

#11 ~Sławas~

~Sławas~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2012 - 10:44:44

Poprostu wyzysk, tragiczna atmosfera, omijaj tą firmę szerokim łukiem.

ciesz sie ze masz prace i mozesz zarobic spokojnie 2500zl na reke

#12 ~misx~

~misx~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 00:12:04

Napiszcie jak się tam pracuje, jaka atmosfera, zarobki?



#13 ~michał~

~michał~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 00:33:32

Napiszcie jak się tam pracuje, jaka atmosfera, zarobki?



#14 ~nowy~

~nowy~
  • Goście

Napisano 13 luty 2012 - 00:34:27

czemu zwolnili magazyniwrów nie rozumiem??? chciałbym tam sie dostać na magazyn:(

#15 ~pan od cięcia złomu~

~pan od cięcia złomu~
  • Goście

Napisano 03 kwiecień 2012 - 08:05:20

Zamiast dodatkowej kasy na Wielkanoc - zaliczka z pensji 500 pln.
Gratulacje dla Cupiała - jak dać i nic nie wydać - GENIALNE.

#16 ~zwolniony~

~zwolniony~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 23:58:55

Zamiast dodatkowej kasy na Wielkanoc - zaliczka z pensji 500 pln.
Gratulacje dla Cupiała - jak dać i nic nie wydać - GENIALNE.




ciesz się że masz prace

#17 ~Tomasz Fiodorow~

~Tomasz Fiodorow~
  • Goście

Napisano 11 kwiecień 2012 - 08:08:48

ciesz się że masz prace


Praca to nie wszystko, wypłata ledwo starcza mi na browary i wódeczkę.

#18 ~Darek~

~Darek~
  • Goście

Napisano 11 kwiecień 2012 - 08:13:34

Zamiast dodatkowej kasy na Wielkanoc - zaliczka z pensji 500 pln.
Gratulacje dla Cupiała - jak dać i nic nie wydać - GENIALNE.



A ja otrzymałem całą wypłatę, 500PLN mi nie potrącili :-)

#19 ~Robi~

~Robi~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2012 - 11:40:04

masakra ta "firma" traktują ludzi jak psy, o urlop trzeba się prosić. Praca jest ale jaka, czas szukać czegoś innego. Ludzie boją się zwolnić, żeby telefonika nie obsmarowała papierów!

#20 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2013 - 13:42:19

To wychodzi na to że jak się zatrudnię w tej firmie to później i tak będzie ciężko ze znalezieniem nowej bo będę miał że tak ładnie napisze brzydkie papiery? A tutaj gowork.pl/opinie_czytaj,6964

 to jest sama prawda napisana?





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych