Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


5 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Just True~

~Just True~
  • Goście

Napisano 11 luty 2019 - 10:45:03

Gdy liczy się każda sekunda nikt nie będzie czekał na służby. Moim zdaniem bardzo dobra postawa. Skoro miał ktoś pojęcie i wziął na siebie odpowiedzialność.

#2 ~mk~

~mk~
  • Goście

Napisano 11 luty 2019 - 13:26:30

a służby przyjadą ... już... po pół godzinie.



#3 ~Zbych~

~Zbych~
  • Goście

Napisano 14 luty 2019 - 21:56:22

Ale bzdury piszecie ...kim wy jestescie ratownikami medycznymi żeby tak pisać.? Jak sie nie umie udzielic pomocy to sie czeka na odpowiednie służby to oczywiste...służby działają sprawnie

#4 ~Zjednoczeni K.W.~

~Zjednoczeni K.W.~
  • Goście

Napisano 17 luty 2019 - 23:38:35

Czekać na służby? To jak tak piszecie to proszę odpowiedzcie jak długo można czekać? A co na ten przypadek, w październiku na A1 na odcinku między zjazdem Mszana A Gorzyczki moja partnerka na śliskiej nawierzchni wpadła w poślizg i robiąc dwa salta wylądowała na pasie w przeciwną stronę zadzwoniła na 112, później jadący za nią kierowca widząc to też zadzwonił na 112 i do tego jeszcze przekazał kawałek dalej stojącym na parkingu celnikom. Partnerka po zawiadomieniu o zdarzeniu zadzwoniła do mnie do Ostravy gdzie byłem w pracy. Więc ja musiałem zostawić swoją pracę ubrać się zjechać do garażu by wsiąść do auta i jechać przy padający deszczu w sumie zajęło mi to do 30 min. Gdy byłem na miejscu dopiero po trzech minutach pojawiła się straż pożarna A karetkę pogotowia widziałem zanim dojechałem jak jedzie trzy kilometry dalej by zawrócić A mogła się zatrzymać na środku drogi gdzie było to zdarzenie gdyż jest na środku wysepka tak jak zrobiła to straż na temat policji to szkoda gadać zatrzymała się kilka metrów od miejsca gdzie znajdowała się poszkodowana i jej auto by porozmawiać z obsługą autostrady i po wyjściu partnerki z karetki zawołanie jej by podeszła do nich około 20m by wypisać jej mandat i później musiała wracać.

#5 ~Zjednoczeni K.W.~

~Zjednoczeni K.W.~
  • Goście

Napisano 17 luty 2019 - 23:39:06

Czekać na służby? To jak tak piszecie to proszę odpowiedzcie jak długo można czekać? A co na ten przypadek, w październiku na A1 na odcinku między zjazdem Mszana A Gorzyczki moja partnerka na śliskiej nawierzchni wpadła w poślizg i robiąc dwa salta wylądowała na pasie w przeciwną stronę zadzwoniła na 112, później jadący za nią kierowca widząc to też zadzwonił na 112 i do tego jeszcze przekazał kawałek dalej stojącym na parkingu celnikom. Partnerka po zawiadomieniu o zdarzeniu zadzwoniła do mnie do Ostravy gdzie byłem w pracy. Więc ja musiałem zostawić swoją pracę ubrać się zjechać do garażu by wsiąść do auta i jechać przy padający deszczu w sumie zajęło mi to do 30 min. Gdy byłem na miejscu dopiero po trzech minutach pojawiła się straż pożarna A karetkę pogotowia widziałem zanim dojechałem jak jedzie trzy kilometry dalej by zawrócić A mogła się zatrzymać na środku drogi gdzie było to zdarzenie gdyż jest na środku wysepka tak jak zrobiła to straż na temat policji to szkoda gadać zatrzymała się kilka metrów od miejsca gdzie znajdowała się poszkodowana i jej auto by porozmawiać z obsługą autostrady i po wyjściu partnerki z karetki zawołanie jej by podeszła do nich około 20m by wypisać jej mandat i później musiała wracać.

#6 ~Aada~

~Aada~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 11:11:16

Dawniej krążył taki żart ,w latach 60tych motocyklista miał wpadek,a kurtkę ubrał zamkiem do tylu ,więc sobie leżał podjechał ktoś popatrzył,że głowę ma odwrócona i ją przekręcił zabijając go ,to dopiero był ratownik



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych