Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


29 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Pasterz~

~Pasterz~
  • Goście

Napisano 10 luty 2019 - 08:27:36

Wracając wczoraj z Warszawy,wstąpiliśmy na tamę do Włocławka,do ks.Jerzego.Byłem z dzieciakiem,w sumie pustki,tylko jacyś Policjanci przejeżdżając patrzyli się w naszą stronę.Szczęściem się nie czepiali,bo i czego nie mieli.Blaszkę znaleźliśmy,akurat leżała na,nie w ziemi,pamiątka z jakiejś rowerowej pielgrzymki do tego miejsca..Ale nie o tym jest temat.

Odnoszę wrażenie,że wprowadza się w błąd publiczność jak i Policję.



#22 ~daltonista~

~daltonista~
  • Goście

Napisano 10 luty 2019 - 13:49:42

Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Człowiek został zatrzymany nie za "chodzenie z wykrywaczem" a robienie tego BEZ ZEZWOLENIA (pozwoliłem sobie na wielkie litery, żeby fo niektórych łatwiej dotarło). Nic nie szkodziło napisać wniosek, pojechać do WKZ w Bydgoszczy, dostać zezwolenie i po poszukiwaniach napisać sprawozdanie a zabytki oddać do muzeum, co odbyłoby się z pożytkiem dla zabytków, poszukiwacza jak i lokalnej społeczności jak i historyków czy archeologów.

Panie Kubo W, proszę nie wprowadzać ludzi w błąd!

 

1. Z wykrywaczem metali MOŻNA w Polsce chodzić BEZ ZEZWOLENIA WKZ!

2. Przestępstwem jest szukanie zabytków a nie każdy człowiek z wykrywaczem metali ich szuka!

3. Na tych zdjęciach niema zabytków!



#23 ~Kuba W~

~Kuba W~
  • Goście

Napisano 12 luty 2019 - 15:43:26

Nie chodzi o to zeby nie szukać tylko o to, żeby robić to z głową a z prowadzonych poszukiwań udostępnić sprawozdanie no i odnalezione zabytki.
Co do zabytków "jebniętych w kartony" których nie ma na nie zmienianej od 7 lat wystawie w baszcie - z pretensjami proszę nie do mnie. Ja tylko uczulam na fakt że wielu amatorom wygrzebywania staroci z ziemi wydaje się, że to co robią jest pożyteczne. A nie jest.
I ostatnia uwaga - często dyskutowana w sieci. Ja wiem że chodzić z wykrywaczem wolno, a nie wolno szukać zabytków. Wiem też że pewnie 99% ludzi chodzących z tymi wykrywaczami nie zbiera kapsli od piwa, często ma poupychane zabytki po szufladach w domu, niekiedy handluje tym co znajdzie, a polivja raz na jakiś czas kogoś takiego łapie, robi rewizje w domu itd itp. A wystarczy uprawiać swoje hobby w bardziej cywilizowany i przynoszący więcej korzyści sposób, do czego zachęcam.

#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 luty 2019 - 17:29:33

Nie chodzi o to zeby nie szukać tylko o to, żeby robić to z głową a z prowadzonych poszukiwań udostępnić sprawozdanie no i odnalezione zabytki.
Co do zabytków "jebniętych w kartony" których nie ma na nie zmienianej od 7 lat wystawie w baszcie - z pretensjami proszę nie do mnie. Ja tylko uczulam na fakt że wielu amatorom wygrzebywania staroci z ziemi wydaje się, że to co robią jest pożyteczne. A nie jest.
I ostatnia uwaga - często dyskutowana w sieci. Ja wiem że chodzić z wykrywaczem wolno, a nie wolno szukać zabytków. Wiem też że pewnie 99% ludzi chodzących z tymi wykrywaczami nie zbiera kapsli od piwa, często ma poupychane zabytki po szufladach w domu, niekiedy handluje tym co znajdzie, a polivja raz na jakiś czas kogoś takiego łapie, robi rewizje w domu itd itp. A wystarczy uprawiać swoje hobby w bardziej cywilizowany i przynoszący więcej korzyści sposób, do czego zachęcam.

ale komu udostępnić oto jest pytanie, kolego komu podaj mi przykład

#25 ~Kuba W.~

~Kuba W.~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 09:57:24

Panie Pasterzu, o ile zakazu chodzenia z wykrywaczem metalu nie ma, nie wolno jedynie poszukować zabytków, to polskie prawo przewiduje coś, co nazywa się działaniem z zamiarem ewentualnym, bo przecież nie wiemy co znajdziemy w ziemi. Do tego możemy nieświadomie (lub świadomie ale bez wiedzy o konsekwencjach) wejść na stanowisko archeologiczne a z tego trudniej się wytłumaczyć. Wiadomo że policja nie ściga każdego posiadacza wykrywacza, ale nieprzyjemności zawsze można moeć, pytanie - po co?
Istnieją stowarzyszenia, istnieją projekty poszukiwawcze, uczestnictwo w czymś takim jest dużo bardziej pożyteczne, bo, o czym nie każdy wie, albo często wiedzieć nie chce, wydobycie zabytku z ziemii nie działa w cale z korzyścią dla owego zabytku.
Co do "zabytków od 50 lat w kartonach" - no cóż, nie do mnie z pretensjami. To jak działaną lokalne muzea to już kwestia ich działalności. Niestety, choćbym chciał noe mam wpływu

#26 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 10:05:44

Panie Pasterzu, o ile zakazu chodzenia z wykrywaczem metalu nie ma, nie wolno jedynie poszukować zabytków, to polskie prawo przewiduje coś, co nazywa się działaniem z zamiarem ewentualnym, bo przecież nie wiemy co znajdziemy w ziemi. Do tego możemy nieświadomie (lub świadomie ale bez wiedzy o konsekwencjach) wejść na stanowisko archeologiczne a z tego trudniej się wytłumaczyć. Wiadomo że policja nie ściga każdego posiadacza wykrywacza, ale nieprzyjemności zawsze można moeć, pytanie - po co?
Istnieją stowarzyszenia, istnieją projekty poszukiwawcze, uczestnictwo w czymś takim jest dużo bardziej pożyteczne, bo, o czym nie każdy wie, albo często wiedzieć nie chce, wydobycie zabytku z ziemii nie działa w cale z korzyścią dla owego zabytku.
Co do "zabytków od 50 lat w kartonach" - no cóż, nie do mnie z pretensjami. To jak działaną lokalne muzea to już kwestia ich działalności. Niestety, choćbym chciał noe mam wpływu

koło się zamyka.to że zabytki leżą w kartach 50 lat to nie wina muzeów ale po części archeologów. Mając prawo jakie mamy mają gdzieś nasze zabytki. Przykład, gdzie są dostępne opracowania i artefakty z kurchan w kierzkowie. Taki zabytek mamy w gminie i nikt o nim nic wie, kogo to wina? Gdzie są zabytki wydobyte z s5?

#27 ~Pasterz~

~Pasterz~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 22:42:19

Panie Pasterzu, o ile zakazu chodzenia z wykrywaczem metalu nie ma, nie wolno jedynie poszukować zabytków, to polskie prawo przewiduje coś, co nazywa się działaniem z zamiarem ewentualnym, bo przecież nie wiemy co znajdziemy w ziemi. Do tego możemy nieświadomie (lub świadomie ale bez wiedzy o konsekwencjach) wejść na stanowisko archeologiczne a z tego trudniej się wytłumaczyć. Wiadomo że policja nie ściga każdego posiadacza wykrywacza, ale nieprzyjemności zawsze można moeć, pytanie - po co?
Istnieją stowarzyszenia, istnieją projekty poszukiwawcze, uczestnictwo w czymś takim jest dużo bardziej pożyteczne, bo, o czym nie każdy wie, albo często wiedzieć nie chce, wydobycie zabytku z ziemii nie działa w cale z korzyścią dla owego zabytku.
Co do "zabytków od 50 lat w kartonach" - no cóż, nie do mnie z pretensjami. To jak działaną lokalne muzea to już kwestia ich działalności. Niestety, choćbym chciał noe mam wpływ

Co racja,to racja zobaczymy jak z tym pozwoleniem pójdzie...Ciekawi mnie jednak jak nadzór podejdzie do problemu z kolekcjonowaniem?Chyba w błędzie nie jestem,że kto interesuje się tematyką związaną z poszukiwaniem zabytków,wcześniej pasjonatem produkcji kaszanki bynajmniej nie był...Chyba nie dziwi fakt,że ktoś,kto historią się interesuje,często zbiera różne cudeńka,nie tylko w ziemi ale i po strychach,piwnicach i innych przybytkach,w których bardzo często leżą ciekawe rzeczy.Może nie tyle mam obawy przed pozwoleniami,jak właśnie łączeniem tych pasji?Widząc zdjęcia z rewizji,można sądzić,że nieborak przy okazji pozbył się wszystkiego co stare w domu miał...Szkopuł widzę właśnie tu...

Czy pozwolenie zmienia coś w kwestii przywłaszczania wykopanych zabytków?Był ponoć kiedyś na Pałukach prezes koła wędkarskiego,który łowiąc ryby,roztaczał "pajęczynę" z żyłki,jak to jeden z wędkarzy nazwał,tak że ten...

Ciekaw jestem właśnie podejścia do kolekcjonerów czy konserwator jakoś te pasje będzie próbował połączyć w przyszłości,bo nie widzę nic złego w zbieraniu sobie czegokolwiek.Być może niepotrzebnie się obawiam,możliwe że na podstawie zdjęć z artykułu,a w praktyce po okazaniu tego typu znalezisk,połowę jak nie większość można będzie zabrać do domu?Zobaczymy jak to będzie się rozwijać...



#28 ~Pasterz~

~Pasterz~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 22:43:27

Panie Pasterzu, o ile zakazu chodzenia z wykrywaczem metalu nie ma, nie wolno jedynie poszukować zabytków, to polskie prawo przewiduje coś, co nazywa się działaniem z zamiarem ewentualnym, bo przecież nie wiemy co znajdziemy w ziemi. Do tego możemy nieświadomie (lub świadomie ale bez wiedzy o konsekwencjach) wejść na stanowisko archeologiczne a z tego trudniej się wytłumaczyć. Wiadomo że policja nie ściga każdego posiadacza wykrywacza, ale nieprzyjemności zawsze można moeć, pytanie - po co?
Istnieją stowarzyszenia, istnieją projekty poszukiwawcze, uczestnictwo w czymś takim jest dużo bardziej pożyteczne, bo, o czym nie każdy wie, albo często wiedzieć nie chce, wydobycie zabytku z ziemii nie działa w cale z korzyścią dla owego zabytku.
Co do "zabytków od 50 lat w kartonach" - no cóż, nie do mnie z pretensjami. To jak działaną lokalne muzea to już kwestia ich działalności. Niestety, choćbym chciał noe mam wpływ

Co racja,to racja zobaczymy jak z tym pozwoleniem pójdzie...Ciekawi mnie jednak jak nadzór podejdzie do problemu z kolekcjonowaniem?Chyba w błędzie nie jestem,że kto interesuje się tematyką związaną z poszukiwaniem zabytków,wcześniej pasjonatem produkcji kaszanki bynajmniej nie był...Chyba nie dziwi fakt,że ktoś,kto historią się interesuje,często zbiera różne cudeńka,nie tylko w ziemi ale i po strychach,piwnicach i innych przybytkach,w których bardzo często leżą ciekawe rzeczy.Może nie tyle mam obawy przed pozwoleniami,jak właśnie łączeniem tych pasji?Widząc zdjęcia z rewizji,można sądzić,że nieborak przy okazji pozbył się wszystkiego co stare w domu miał...Szkopuł widzę właśnie tu...

Czy pozwolenie zmienia coś w kwestii przywłaszczania wykopanych zabytków?Był ponoć kiedyś na Pałukach prezes koła wędkarskiego,który łowiąc ryby,roztaczał "pajęczynę" z żyłki,jak to jeden z wędkarzy nazwał,tak że ten...

Ciekaw jestem właśnie podejścia do kolekcjonerów czy konserwator jakoś te pasje będzie próbował połączyć w przyszłości,bo nie widzę nic złego w zbieraniu sobie czegokolwiek.Być może niepotrzebnie się obawiam,możliwe że na podstawie zdjęć z artykułu,a w praktyce po okazaniu tego typu znalezisk,połowę jak nie większość można będzie zabrać do domu?Zobaczymy jak to będzie się rozwijać...



#29 ~Pasterz~

~Pasterz~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 22:57:06

Druga sprawa,zabrać kogoś można ale trzeba by jakieś nieużytki gminne załatwić,bo rolnik znajomego na polu zniesie,ale znajomi znajomego mogą mu się już nie podobać.Zobaczymy jak to będzie...



#30 ~ehhh.............~

~ehhh.............~
  • Goście

Napisano wczoraj, 21:40:50

Sukces jak .............itd. jest się czym pochwalić powinni dostać order z kartofla a srogi przestępca dożywocie. Teraz w Polsce będzie bezpieczniej jak taki srogi bandzior będzie kiblował.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych