Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Premier o szczegółach "Nowej Piątki". Przypomniał, jak w 2014 r. zareagowano na obietnice Kopacz wycenione na 140 miliardów.


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 17:43:13

- Zaprezentowaną przez nas w sobotę Nową Piątkę naszych zobowiązań wobec Polaków szacujemy na około 40 miliardów złotych rocznie. (...) Chyba nawet sceptycy przyznają dziś, że sprawiedliwe dzielenie owoców wzrostu i umiejętne łączenie społeczeństwa z rozwojem gospodarczym, przynosi co najmniej dobre, o ile nie bardzo dobre rezultaty. Kilka dni temu, Polska została wyróżniona przez Komisję Europejską za poprawę kondycji gospodarczej, naprawę finansów publicznych i malejące nierówności społeczne

- powiedział w rozmowie z PAP premier Mateusz Morawiecki.

Pytany o sugestie opozycji, która mówi o nowym programie PiS jako o "przekupywaniu obywateli", premier odrzekł, że "oczekiwałby od polityków opozycji merytorycznego odniesienia się do propozycji".

-  Tymczasem, widzimy w szeregach opozycji chaos i epitety - czyli niestety nic nowego od ponad trzech lat. Szkoda

- powiedział premier Morawiecki. 

Przypomniał również expose Ewy Kopacz z 2014 r., podczas którego złożyła obietnice wyceniane na... 140 mld złotych,

- Warto sięgnąć do ówczesnych komentarzy... I wtedy - zdaniem naszych oponentów politycznych i medialnych - było to coś wspaniałego. A wiadomo, że PO nie potrafiła poradzić sobie ze szczelnością systemu podatkowego i mafiami VAT, z którymi w MF zrobiliśmy porządek. Dziś, nasze propozycje, to zdaniem tych środowisk rozdawnictwo. Chcę bardzo jasno powiedzieć, że nasze nowe propozycje programowe dla rodaków są przede wszystkim efektem naprawy państwa i jego instytucji

- dodał szef rządu.

Zapytany, czy Polskę stać na nowe propozycje programowe PiS, premier Morawiecki przypomniał sytuację sprzed kilku lat, gdy PiS postulował program Rodzina 500 plus.

- Program Rodzina 500+ miał pociągnąć Polskę na dno i zrobić z Polaków bankrutów. Z ust polityków tak często padało zdanie "Polski na to nie stać", że wielu Polaków w to uwierzyło.(...) Tyle że rząd inwestuje w rozwój, a nie nonszalancko szasta pieniędzmi

- podkreślił prezes Rady Ministrów...

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 17:55:47

... - Zwolnienie z PIT dla pracujących do 26. roku życia to około 2-3 mld zł. Owszem, to jest rachunek. A korzyść?

To więcej młodych zatrudnionych na umowę o pracę. To więcej młodych, którzy wybierają Polskę, a nie emigrację za pracą. To więcej młodych, którzy nie zwlekają ze ślubem, aż uda im się odłożyć, lecz decydują się na założenie rodziny od razu po studiach. To więcej młodych, którzy wyprowadzają się od rodziców. To lepiej wykształceni doświadczeni młodzi ludzie, łączący częściej studia z pracą. Z kolei dodatkowa emerytura dla seniorów to około 9-10 mld zł.

Dla osób starszych, mających często poczucie opuszczenia przez państwo, to przecież szansa, aby kupić leki i posiłek nie wtedy, kiedy ich na to stać, ale wtedy, kiedy tego potrzebują - mówił o kolejnych propozycjach PiS Mateusz Morawiecki.

- Od 2019 roku każdy emeryt co roku otrzyma wsparcie z programu Emerytura Plus. Premier podkreślił, że program obejmie zarówno emerytów, jak i rencistów, a "trzynastka" zostanie wypłacona w maju. Dodał, że świadczeniobiorcy nie będą musieli składać dodatkowych wniosków w sprawie "Emerytury Plus". 

Mówiąc o rozszerzeniu programu Rodzina 500 plus na pierwsze dziecko, Mateusz Morawiecki zapewnił, że wsparcie otrzymają wszystkie rodziny.

- Rodzice nie muszą zliczać dochodów, nie ma żadnego progu finansowego. Naturalnie, jest jedna rzecz, bez której rodziny nie otrzymają tego wsparcia: muszą złożyć wniosek - stwierdził szef rządu.

We wtorek rząd przedstawi "mapę drogową" najważniejszych założeń "Nowej Piątki PiS"

Jak podkreśla premier, w związku z propozycjami programowymi, nie jest planowana nowelizacja ustawy budżetowej.

- Obecny budżet powinien udźwignąć przedstawione nowe propozycje programowe. Widzimy to na bieżąco, analizując stronę wydatkową i dochodową polskiego budżetu. Skuteczna walka z szarą strefą, efektywne uszczelnianie systemu podatkowego, realna cyfryzacja tak potężnych usług publicznych jak e-recepty, czy e-zwolnienia, plus prężna kondycja polskiej gospodarki, najprawdopodobniej pozwolą nam na bezinwazyjną dla budżetu i zaplanowanego w nim deficytu, realizację wszystkich zapowiedzianych w sobotę zobowiązań wobec milionów Polaków - powiedział premier w rozmowie z PAP.

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 18:10:19

Ile będzie kosztować "Nowa Piątka"? Od kiedy, dla kogo, jakie zasady......

W KPRM odbyła się konferencja ministra Michała Dworczyka i rzecznik rządu Joanny Kopcińskiej. W tej trakcie wyjaśniano wszelkie wątpliwości, jakie pojawiły się od czasu ogłoszenia "Nowej Piątki".
- To jest kolejne zobowiązanie podjęte w stosunku do Polaków i zostanie ona wypełniona co do każdego punktu w 100%. Roczny koszt programu odbudowy lokalnych połączeń autobusowych to ok. 800 mln zł, zwolnień z PIT do 26. roku życia - 2-3 mld zł; wyższych kosztów uzyskania przychodu 7-10 mld zł; 13. emerytury - 9-10 mld zł, a uzupełnienia programu 500 plus - ok. 18,5 mld zł
- powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM. Wyjaśniono również najczęściej pojawiające się pytania związane z "Nową Piątką".

Dworczyk podkreślił, że w związku z zapowiedziami rządu pojawiło się pytanie, czy w 2019 r. będzie potrzebna nowelizacja budżetu. Poinformował, że "wszystko wskazuje na to, że uda się budżetu nie nowelizować i wystarczą przesunięcia wewnątrz już obowiązującej ustawy budżetowej, tak, że budżet pomieści związane z nową piątką PiS wydatki".

"Kolejne pytanie, które się pojawia - z czego będą finansowane dodatkowe wydatki. Otóż przez ostatnie trzy lata został uszczelniony system podatkowy, zlikwidowaliśmy lukę VAT-owską, usprawniliśmy też funkcjonowanie państwa oraz rozwija się dynamicznie gospodarka, dzięki wprowadzonym przez PiS reformom" - zauważył Dworczyk.

Według niego to wszystko powoduje, że budżet "jest gotowy sfinansować pięć programów przedstawionych tydzień temu". Jak ocenił, są to programy "prorozwojowe".

"Deficyt budżetowy trzymamy w ryzach". "Deficyt, to około 10 mld zł (za 2018 r. - PAP) i już za styczeń 2019 możemy powiedzieć, że w porównaniu do miesiąca stycznia 2018 wzrosły prawie o 8 proc. dochody podatkowe, czyli o 2,6 mld zł, w tym VAT o 12 proc., PIT - 15 proc. czy podatek bankowy o 5 proc. Te dane prezentował ostatnio premier Mateusz Morawiecki. Zatem zapewniamy, że środki finansowe na prezentowaną piątkę będą" - powiedziała rzeczniczka rządu.

Kopcińska, odpowiadając na pytanie, czy będą potrzebne wnioski, aby uzyskać 500 plus na pierwsze dziecko, powiedziała, że tak, jak dotychczas, wnioski można składać w gminie, której mieszkamy, listownie, bądź przez internet.

"Zapewniamy, że wsparcie z programu Rodzina plus, nie jest wliczane do dochodu i tak pozostanie" - powiedziała.

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 22:49:44

Mnie nurtuje pytanie  jak to jest, że teraz PIS daje ludziom pieniadze nie zadłużając kraju, z deficytem budżetowym najniższym od dziesięcioleci.

A ci z PO nic nie dawali, a wręcz Tusk obarczał nas co i rusz podwyżkami podatków, pieniędzy na nic nie było i zadłużali Polskę na potęgę. To co PO robiło z naszymi pieniędzmi?

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2019 - 19:16:06

Jarosław Kaczyński zastawił pułapkę na najgorszy sort złodziei – muszą Polakom oddać kasę

O genialności Jarosława Kaczyńskiego można i trzeba pisać nieustannie, bo wielki to polityk... Jedna z prawd głosi, że politykom, nie wyłączając Kaczyńskiego, najlepsze rzeczy wychodzą przypadkiem. Tak właśnie powstał program 500+.

Teraz z dystansu przyjrzyjmy się najnowszemu projektowi PiS. Na samym początku widać pewien paradoks, bo tak zwana „Piątka Kaczyńskiego” nie jest autorskim pomysłem, co Kaczyński przyznał w ostatnim wywiadzie.

Skoro tak, to czy wolno mówić o genialnym zastawieniu pułapki na najgorszy sort złodziei? Wolno, z korektą na przypadek. Obojętnie kto wpadł na ten bardzo drogocenny pakiet, jedno jest pewne, że prostota ruchu składa się na pułapkę bez wyjścia.

Łączny koszt „piątki” to około 40 miliardów, ale przecież obecny program 500+ i parę innych programów socjalnych pochłania drugie 40 miliardów. W sumie mamy jakieś 80 albo i więcej miliardów idzie do ludzi. Duże znaczenie ma też fakt, że wszystko jest czytelne i nawet niepiśmienni rozumieją o co chodzi.

Nie da się nijak narodu oszukać kreatywną księgowością jak za PO/PSL, bo 500 złotych i inne świadczenia po prostu pojawiają się na koncie, a gdy ich zabraknie żadna płomienna ekspertyza „ekonomisty”, beneficjentów nie przekona...

Obniżka PIT-u dla tych, którzy płacili 18% i zwolnienie dla młodych nie przekraczających 26 roku życie, tylko pozornie jest skomplikowane... Jakby nie patrzeć leży na stole ponad 80 miliardów do podziału i oni będą swojego pilnować dzień i noc.

Na wypadek zmiany władzy, tfu, tfu, tfu, każde sięgnięcie po pieniądze Polaka, szczególnie dziecka, zakończy się rewolucją społeczną i utratą władzy.

Druga zła informacja dla najgorszego sortu, a dobra dla Polaków jest taka, że pomimo olbrzymich nakładów na programy socjalne, PiS uzyskiwał najlepsze wyniki gospodarcze w historii III RP.

Zbierając te dane do kupy wychodzi jedna wielka pułapka. W dotychczasowym modelu „władzy” te 80 miliardów szło do wszelkiego rodzaju mafii i złodziei. PiS nie jest cudotwórcą i Kaczyński aż takim geniuszem, żeby wyczarować w ciągu roku 80 miliardów złotych. Kasa się pojawiła, bo została odebrana złodziejom.

I tak dochodzimy do sedna genialnego projektu.

Polskę od 1989 roku okradano na większe pieniądze niż „PiS dał”, ale cały ten proceder był ukryty w bełkocie „ekspertów” i takich machlojach, jak karuzele VAT-owskie. Teraz każdy Polak zobaczył, że bełkot ma się nijak do realiów, pieniądze dla ludzi są, o ile się ich nie kradnie. Co więcej „rozdawnictwo” nie rozwala budżetu i nie zadłuża państwa, wręcz przeciwnie, można „rozdawać” i osiągać rekordowo niski deficyt budżetowy.

W taką pułapkę najgorszy sort wpadł i z tej pułapki nie wyjdzie. Będą musieli oddać 80 miliardów Polakom, a sobie zostawić nie więcej niż 1/10 z tego co do tej pory kradli. mk

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 marzec 2019 - 18:56:21

Wiemy, jak rząd sfinansuje nową "piątkę". Nowe propozycje programowe PiS finansowane mają być m.in. ze zmniejszenia luki VAT i ograniczenia luki CIT; ponadto - według KPRM - np niższe podatki od pracy, niższy CIT, mały ZUS, program Polska Bezgotówkowa i technologie ograniczające m.in. przemyt mają w ciągu 2-3 lat przynieść 14-24 mld zł.

Premier Morawiecki przedstawił we wtorek tzw. mapę drogową realizacji pięciu propozycji rządu PiS.

Niższe podatki od pracy, niższy CIT, mały ZUS, program Polska Bezgotówkowa, a także technologie ograniczające przemyt i oszustwa transgraniczne mają - według danych KPRM - przynieść efekt finansowy na poziomie 14-24 mld zł w ciągu 2-3 lat.

- Zmniejszenie luki VAT, możliwe „dzięki bardziej zaawansowanej technologicznie administracji podatkowej”, ma przynieść 4-6 mld rocznie.

- Taką samą kwotę ma przynieść ograniczenie luki CIT poprzez „wprowadzenie nowych regulacji ułatwiających administracji podatkowej rozpoznawanie fikcyjnych transakcji i kosztów”.

- Dochód na poziomie 2-3 mld zł rocznie ma zapewnić cyfryzacja administracji publicznej. Chodzi m.in. o wdrażanie narzędzi Bigdata, blockchain i innych, które mają zwiększyć efektywność administracji.

- Uszczelnienie NFZ polegające na wdrożeniu e-recept, e-zwolnień oraz i e-skierowań powinno zdaniem KPRM poprawić „identyfikację i efektywność obsługi pacjentów”, przynosząc tym samym 1-2 mld zł rocznie.

- Z kolei uszczelnienie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez wdrożenie e-składki oraz e-zwolnień ma przynieść kolejne 2-3 mld zł rocznie.

Dzięki Nowej Piątce w budżetach Polaków zostanie ok. 40 mld zł, które przeznaczą na dodatkową konsumpcję i inwestycje

— napisano w informacji kancelarii premiera, zakładając, że ten „impuls fiskalny” przyniesie 3-6 mld zł rocznie.

- Ostatnim elementem finansowania tzw. nowej piątki jest opodatkowanie cyfrowych gigantów. Jak zaznaczyło KPRM, chodzi o „sprawiedliwe opodatkowanie zysków, jakie globalne firmy generują w Polsce, oferując usługi cyfrowe takie jak reklamy online, VOD i streaming muzyki”. Przewidywany efekt finansowy takiego działania to roczny wpływ do budżetu ok. 1 mld zł rocznie.

Zadowolenia z informacji nie kryją internauci.

WKT/PAP

 



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2019 - 16:25:28

Jaka jest różnica między PiS a PO? „My dajemy pieniądze Polakom, oni mówią, że ich nie ma”

- To wybór, realny wybór dla Polski i Polaków. Taki jest między nami wybór. My dajemy pieniądze Polakom, oni mówią że dla Polaków pieniędzy nie ma
- mówiła na konferencji prasowej wicepremier Beata Szydło.

Podczas konferencji prasowej zatytułowanej "#POgarda czy Polityka Prospołeczna", rzecznik partii rządzącej Beata Mazurek mówiła, że tzw. nowa piątka PiS spotkała się z pozytywną oceną także zwolenników PO.

Wicepremier Beata Szydło zwróciła uwagę, że ">>pieniędzy nie ma i nie będzie<< – słyszeliśmy przez cały okres rządów PO i PSL".

– stwierdziła.

Ilekroć pojawiały się propozycje składane przez PiS, wprowadzania programów społecznych, ilekroć pytaliśmy w Sejmie ówczesny rząd o to, co zrobi żeby wreszcie zlikwidować biedę wśród dzieci, pomóc emerytom, żeby wspierać tych, którzy są w najtrudniejszej sytuacji, zawsze słyszeliśmy jedno: pieniędzy nie ma i nie będzie. Słyszeliśmy to też w kampanii wyborczej.

Pamiętam tamten czas, 2015 rok, kiedy pokazywaliśmy nasze propozycje, kiedy mówiliśmy że polska rodzina musi żyć godnie, kiedy mówiliśmy o tym że emeryci muszą wreszcie mieć realne wsparcie od państwa, że ci, którzy są dzisiaj wykluczeni, muszą poczuć że państwo staje po ich stronie i wyciąga do nich rękę. Wtedy politycy Platformy i PSL konsekwentnie mówili: pieniędzy nie ma i nie będzie. Kiedy mamy im wierzyć? (...)

Czy można wierzyć politykom, którzy jednego dnia krytykują, wręcz wyśmiewają, lekceważą tych, którzy są beneficjentami programów społecznych. Mówią, że to rozdawnictwo, marnowanie pieniędzy, obrażają Polaków, którzy mają prawo korzystać ze wzrostu gospodarczego państwa.

Wicepremier podkreśliła, że "gospodarka dobrze się rozwija, rząd PiS dobrze rządzi".

Dotrzymuje słowa i dzisiaj możemy powiedzieć o kolejnych programach społecznych, które kierujemy do społeczeństwa, do różnych grup po to, żeby wyrównywać szanse, żeby przywracać godne życie polskim rodzinom, emerytom, ale też żeby rozwijać Polskę, bo programy społeczne, te które przygotowuje PiS, są też programami prorozwojowymi.

Nie ma lepszej inwestycji niż inwestycja w dzieci, młodych ludzi, rodzinę. Taka jest filozofia PiS - dodała.

Beata Szydło zwróciła uwagę, aby przypomnieć sobie słowa polityków PO i PSL, którzy deklarowali, że nie podniosą wieku emerytalnego.

Kiedy zaczęli rządzić, pierwsza decyzja – podniesienie wieku emerytalnego. Bez żadnych dyskusji, konsekwencji, śmiejąc się w twarz Polakom.

To wybór, realny wybór dla Polski i Polaków – podkreśliła.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych