Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Porodówka Żnin

szpital ŻNIN PORODÓWKA

49 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Maja~

~Maja~
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2015 - 11:34:22

Bardzo proszę o opinie na temat porodówki w Żninie



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2015 - 11:59:14

Będzie zamknięta bo tu się wszystko zamyka ;)))



#3 ~smakosz~

~smakosz~
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2015 - 12:10:26

Tam bardzo dobre wyżywienie jest. Polecam flaczki ze świeżych łożysk.

#4 ~Przyszła mama~

~Przyszła mama~
  • Goście

Napisano 11 luty 2015 - 20:58:04

Czy może ktoś ma informację ile kosztuje indywidualna sala dla matki z dzieckiem na oddziale położniczym w Żninie?



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 luty 2015 - 09:35:58

200



#6 ~Natalia~

~Natalia~
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2016 - 14:26:28

NIE POLECAM RODZIĆ W ŻNINIE. POŁOŻNE BARDZO NIE MIŁE (NIE WSZYSTKIE ALE WIĘKSZOŚĆ). MI PRZYSZŁO RODZIC W NIEDZIELE DO PACJENTEK PRZYChODZILI GOSCIE A JA RODZILAM PRZY OTWRTYCH DRZWIACH!UPOMINALAM CO CHWILE POLOZNA ALE TO I TAK NA NIC SIE NIE ZDAWALO. Meczylam się ponad 12 godzin, dziecko zakleszczylo się główką A lekarz nie chciał zrobić mi cc bo nie mają w weekendy anastazjologa narażając moje i mojego dziecka życie. Koszmar...

#7 ~baska~

~baska~
  • Goście

Napisano 24 luty 2017 - 12:34:46

I JAK OBECNIE SPRAWA WYGLADA? JAKIES NOWE INFORMACJE?



#8 ~PACJENTKA~

~PACJENTKA~
  • Goście

Napisano 25 luty 2017 - 21:28:26

JA RODZIŁAM W ŻNINIE DWA RAZY 

OBECNIE JESTEM KILKA MIESIĘCY PO DRUGIM PORODZIE

POŁOŻNE FAKTYCZNIE RÓŻNIE MOŻNA TRAFIĆ, ALE CZEGO IM SIĘ DZIWIĆ. LEKARZ SIĘ NIE POKARZE (PRZYNAJMNIEJ JA TAK TRAFIŁAM), CHYBA ŻE JEST PO WSZYSTKIM. ONE ROBIĄ WSZYSTKO BADAJĄ, ODBIERAJĄ PORÓD, ZSZYWAJĄ KOBIETĘ I SPRZĄTAJĄ. DO TEGO SĄ DWIE NA ZMIANIE I POZA RODZĄCĄ ZAJMUJĄ SIĘ NOWORODKAMI I INNYMI PACJENTKAMI TYMI PO PORODZIE I PO TERMINIE. MAJĄ PRAWO NIE BYĆ CZASEM ZADOWOLONE. A JAK NA PODATEK TRAFIĄ PACJENTKĘ KTÓRA PANIKUJE TO MUSZĄ SYTUACJĘ OPANOWAĆ ŻEBY KOBIETA NIE POGORSZYŁA SYTUACJI.

JA TRAFIŁAM ŻE PO MNIE RODZIŁA DZIEWCZYNA Z KTÓRĄ NA PORODÓWKĘ PRZYSZŁA MATKA I TA MATKA TAK PANIKOWAŁA ŻE JĄ POŁOŻNA WYPROWADZIŁA I MUSIAŁA TO ZROBIĆ SIŁĄ I KRZYCZAĆ NA KOBIETĘ BO RYCZAŁA NA GŁOS. PRZYPUSZCZAM ŻE DENERWOWAŁA TĄ RODZĄCĄ. JAK MATKA OPUŚCIŁA PORODÓWKĘ DZIWCZYNA URODZIŁA PO NIEWIEM NIESPEŁNA PÓŁ GODZINY

TAKŻE NIE SKREŚLAŁABYM TAK NASZEJ PORODÓWKI.

NO LEKARZA PANA P. BYM WOLAŁA TAM NIE WIDZIEĆ BO PRZY NIM STRACH RODZIĆ.

 



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 luty 2017 - 19:42:44

Dlaczego przy Panu P. strach rodzić? Pytam, bo niedługo czeka mnie poród pierwszego dziecka i chciałabym wiedzieć czego się spodziewać.



#10 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 26 luty 2017 - 23:01:47

Pare lat temu Pan Porada uratował dziecko mojej koleżanki przy porodzie ;) inny lekarz nie zauważył, że dziecko jest źle odwrócone.. Nie wiem jak jest teraz, ale ja żadnego złego słowa nie mogę powiedzieć na tego Pana ;)



#11 ~Ada~

~Ada~
  • Goście

Napisano 23 wrzesień 2017 - 22:03:27

Ja urodziłam dwa dni temu wcześniak w tym szpitalu. Przyjęcie, badania i uprzejmość personelu na 100%, panie położne pomagały jak mogły, radziły i wspierały . Od momentu mocnych skurczy sprawdzaly rozwarcie, cierpliwie znosiły moje krzyki i wyzywanie.. Poród odbierał Pan Porada i nie mogę powiedzieć złego słowa. Mówił jak mam przec, kiedy , a po wszystkim starał się żartować i dzięki temu bardzo szybko psychicznie doszłam do siebie i ból odszedł w zapomnienie. Ogólnie wszystko poza jedzeniem na plus i jak rodzic to tylko tam :)

#12 ~ŻNINIANKA~

~ŻNINIANKA~
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2017 - 19:45:39

NO NIE WIEM. TEN PAN CZĘSTO W CZASIE DYŻURÓW AKURAT POZA SZPITALEM PRZYJMUJE PRYWATNIE. JA ZNAM TRZY PRZYPADKI BRAKU PROFESJONALIZMU PANA P.  W JEDNYM Z PRZYPADKÓW WIEDZĄC ŻE DZIECKO JEST DUŻE A KOBIETA DROBNIUTKA MIMO SPRZECIWU POŁOŻNEJ KAZAŁ PRZEĆ GDY SYTUACJA SIĘ POGORSZYŁA DZIECKO UTKŁO W KANALE OKAZAŁO SIĘ ŻE PAN P MUSIAŁ WYJECHAĆ A LEKARZ KTÓRY PRZYJECHAŁ NA ZASTĘPSTWO WYZYWAŁ POŁOŻNĄ ŻE NA TO POZWOLIŁA. PACJENTKA MUSIAŁA URODZIĆ BO APARATURY POKAZYWAŁY ŻE ŹLE Z DZIECKIEM. GDY DZIECKO WYCIĄGLI TO KOBIETĘ MUSIELI RATOWAĆ. NIE MÓWIĄC O PÓŹNIEJSZYCH POWIKŁANIACH   



#13 ~ŻNINIANKA~

~ŻNINIANKA~
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2017 - 19:47:29

NO NIE WIEM. TEN PAN CZĘSTO W CZASIE DYŻURÓW AKURAT POZA SZPITALEM PRZYJMUJE PRYWATNIE.   W JEDNYM PRZYPADKU WIEDZĄC ŻE DZIECKO JEST DUŻE A KOBIETA DROBNIUTKA MIMO SPRZECIWU POŁOŻNEJ KAZAŁ PRZEĆ GDY SYTUACJA SIĘ POGORSZYŁA DZIECKO UTKŁO W KANALE OKAZAŁO SIĘ ŻE PAN P MUSIAŁ WYJECHAĆ A LEKARZ KTÓRY PRZYJECHAŁ NA ZASTĘPSTWO WYZYWAŁ POŁOŻNĄ ŻE NA TO POZWOLIŁA. PACJENTKA MUSIAŁA URODZIĆ BO APARATURY POKAZYWAŁY ŻE ŹLE Z DZIECKIEM. GDY DZIECKO WYCIĄGNELI TO KOBIETĘ MUSIELI RATOWAĆ. NIE MÓWIĄC O PÓŹNIEJSZYCH POWIKŁANIACH   



#14 ~AAA~

~AAA~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2017 - 17:21:27

Bardzo proszę o opinie na temat porodówki w Żninie

Polecam wszędzie tylko nie w Żninie. Tam nie ma znaczenie, nawet to, że jesteś pacjentką tego ordynatora. A personel .....



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2017 - 21:06:41

Polecam wszędzie tylko nie w Żninie. Tam nie ma znaczenie, nawet to, że jesteś pacjentką tego ordynatora. A personel .....

To wszędzie rodziłaś że polecasz.To sporą masz rodzine.



#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 październik 2017 - 02:17:00

A ja znin polecam wlasnie

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 październik 2017 - 08:22:50

Polecam wszędzie tylko nie w Żninie. Tam nie ma znaczenie, nawet to, że jesteś pacjentką tego ordynatora. A personel .....


A jakie ma mieć to znaczenie,ze jesteś pacjentką ordynatora?! Jesteś jak wszystkie pozostałe rodzące!
Co za mania wyższości ?

#18 ~Dominika~

~Dominika~
  • Goście

Napisano 08 październik 2017 - 09:44:32

Byłam ostatnio tam z plamienia mając 6 dni do porodu i lekkie skurcze. Ordynator powiedział że dostanę ostytocyne i będę rodzic męczylam się 8 godzin i żadnego postępu niebylo. Kolejnego dnia skurcze znikły a ordynator zadecydował że zastrzyki na wywołanie porodu. Wymeczyli mnie strasznie po czym wpisałam sie na żądanie, bo by mnie tam trzymali nie wiadomo jak długo bez efektu. Nie polecam termin mam za 3 dni ale do tego szpitala napewno nie pojadę.

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 październik 2017 - 07:01:59

Ja rodziłam z Żninie 2 razy ostatnio w 2016 i nie wyobrażam sobie rodzic w innym szpitalu zaznacze że obie ciąże miałam trudne i często bylam pacjentką tego szpitala.

#20 ~oburzona~

~oburzona~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2017 - 14:57:36

Nie jestem zachwycona z porodowki w zninie i z poloznej która tam pracuje po czymś takim powinna wylecieć na zbity pysk.rodzac 2008 roku kiedy trafiłam na porodowke była przy mnie wredna położna która była nie zadowolona z tego że jeszcze nie rodzę bo rozwarcie małe i co chwile spogladala na zegarek i z nie zadowolona mina powiedziała że mam natychmiast rodzić bo ona do domu musi iść po urodzeniu syna kiedy kazała mi rodzić łożysko popedzala mnie i pociagla łożysko że część została we mnie kiedy urodziłam łożysko nie sprawdziła go nawet tylko z obrzydzona mina wywaliła JE potraktowana zostałam gorzej niż zwierze.dzieki tej wrednej poloznej po tygodniu od porodu dostałam silnego krwotoku i leciały mi takie skrzepy że czułam że rodzę poraz drugi trafiłam na poloznictwo drugi raz przez położna wredna bladynke która zostawiła skrawek łożyska wewnątrz mnie i musiałam być czyszczona całą pod markiza. Ciekawe co by zrobiła tą położna jak bym się wykrwawila i nie przeżyła czy by była cwana. Moja mama zrobiła taką wojnę na porodowce po tym, że poszła do ordynatora z skarga to on do mojej mamy z tekstem że córka rodzić w zninie nie musiała cham jeden



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: szpital, ŻNIN, PORODÓWKA

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych