Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Poczytajcie ...


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 20:36:38

... jak za  rządów Tuska na "Zielonej Wyspie" hodowana była mafia. Dedykuję to wszystkim tym obśmiewającym "Jarka", jego kota etc., ku przemyśleniu - czy " Jarek", gdyby rządził, pozwoliłby na takie złodziejstwo?

Wstrząsające ... Za PO-PSL uczciwi celnicy byli "eliminowani"!

Mafie VAT-owskie za PO-PSL?
Kancelaria premiera Donalda Tuska nie pomagała służbom, chociaż były sygnały m.in. ze strony celników czy resortu spraw wewnętrznych nt. rozwoju przestępczości ekonomicznej.
Co działo się z uczciwymi celnikami? "Sygnaliści" byli szykanowani za informacje o nieprawidłowościach - zeznał przed komisją śledczą ds. VAT przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy Pl Sławomir Siwy. Z jego słów wyłania się porażający obraz rozpadu państwa.

Świadek mówił, że w 2008 r. podczas prac legislacyjnych na projektem ustawy o służbie celnej minister Jacek Kapica przekonywał parlamentarzystów, że rynek gier na automatach o niskich wygranych jest pod kontrolą, a automaty działają legalnie.

"Na jakiej podstawie opierał te oświadczenia? Przecież Ministerstwo Finansów dysponowało informacjami o tym, że automaty te wypłacają wysokie wygrane i jest to wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy. To jest prawdziwa afera hazardowa" - ocenił Siwy.

Świadek mówił też, że w 2009 r. przygotowano ustawę o służbie celnej, "w której minister finansów stwierdził, że służba celna nie realizuje lub realizuje w ograniczonym zakresie szereg podstawowych zadań, które nakłada na nas prawo".

Dodał, że ponadto w ABW zniesiono wydział do walki z przestępczością zorganizowaną. "Na nieszczęście pojawia się jeszcze ten wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który ogranicza możliwości działania służb przy przestępstwach ekonomicznych. I mamy tę interwencję Kancelarii Premiera ws. służby celnej i odmowy wzmocnienia służby celnej i ukierunkowanie tejże służby na legalne podmioty" - powiedział Świadek.

"Służbom Kancelaria Premiera wtedy nie pomagała, a sygnały od nas już były i z CBŚ, z MSWiA szerzej nt. rozwoju przestępczości ekonomicznej" - powiedział świadek.

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 20:39:02

Jak szykanowano celników

Siwy przekonywał, że  tzw. sygnaliści w służbach celnych byli szykanowani za informowanie o nieprawidłowościach.

Podał przykład, gdy jeden z nich informował o autobusie służącym do przemycania papierosów. Od naczelnika urzędu celnego miał według Siwego usłyszeć, że jest on gotów "z własnego portfela wyjąć 1000 zł", by wyciszyć sprawę przemytu papierosów. Jak mówił Siwy, celnik został "wyeliminowany ze służby", a autobus wyposażony w skrytki do przemytu, mimo pism związku celników do (Jacka) Kapicy "jeszcze długo jeździł".

Kolejny przykład, który podał świadek przed komisją, dotyczył celnika - sygnalisty, który słynął ze skrupulatności i był krytykowany przez naczelnika, który twierdził, że na jego prace "skarżą się klienci". W efekcie, jak powiedział Siwy, został on przeniesiony do miejsca nazywanego "kolonią karną".

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 20:41:30

To była fikcja

Wiele działań, które przeprowadzali celnicy na zlecenie kierownictwa służby, to była fikcja, a nie zabezpieczenie granicy - ocenił na posiedzeniu komisji Sławomir Siwy.

Jednym z takich działań - jak mówił świadek - były np. limity odpraw. Powołał się na notatkę jednego z funkcjonariuszy, który pisał, że nie jest w stanie odprawić podczas zmiany 300 tirów.

"Ci, którzy mówili, że wywiązanie się z narzuconych limitów jest niemożliwe, byli odsuwani" - zeznał Siwy.

Oderwane od rzeczywistości były też - jak zaznaczył - limity czasu przeznaczonego na kontrolę: "np. pół minuty było na kontener, 4 min. na samochód w tzw. wywozie czy 2 min. na samochód w przywozie" - wyliczał.

Mówił też, że wiele dyrektyw nie tylko ułatwiało wwożenie i wywożenie np. oleju opałowego czy smarowego bez podatków, ale były i takie, które wręcz utrudniały życie uczciwym przedsiębiorcom. "Ścigano ludzi np. za błędy formalne, a nie za przemyt" - powiedział.

Świadek zeznał, że fikcyjne procedury kontrolne sprawiały, że "przemytnicy stawali się coraz bardziej zuchwali". Przytaczał wpisy na forach internetowych, w których np. opisywali oni sposoby na zwiększenie ładowności samochodu.

Z jego relacji wynikało również, że nie było reakcji kierownictwa służb celnych na informacje o korupcji. "Odnieśliśmy wrażenie, że jest niechęć do wyeliminowania tego zjawiska" - ocenił.

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 20:43:49

Naciski na uproszczoną odprawę celną. O procedurach kontroli na granicy świadek mówił:

Procedury wręcz ograniczały możliwość podjęcia kontroli na granicy jeżeli system analizy ryzyka nie wytypował transportu do kontroli. System opierał się na danych historycznych i był czytelny dla przemytników.

Siwy powiedział komisji ds. VAT, że uprawnienia do odpraw celnych w procedurze uproszczonej "były rozdawane na lewo i prawo".

Problem u nas w Polsce z uproszczeniami (w kontroli celnej) polegał na tym, że to wcale nie było tak, że to były sprawdzone firmy. Rozdawano je "komu popadnie", a na agencjach celnych wywierano wręcz presję, by zwiększyć liczbę podmiotów odprawianych w procedurze uproszczonej"

- oświadczył Siwy.

Dodał, że na kierownikach oddziałów celnych i funkcjonariuszach resort finansów wywierał presję. "My mieliśmy się starać, żeby jak najwięcej firm odprawiało się w procedurze uproszczonej - tego chciało Ministerstwo Finansów. Oczekiwano zwiększenia (liczby) podmiotów, które będą odprawiane w procedurach uproszczonych i każdy mógł to dostać. (...) Są przypadki, że firma miała prowadzone postępowanie dotyczące nieprawidłowości w stosowaniu prawa podatkowego, a mimo to otrzymała procedurę uproszczoną" - podkreślił.

Szef ZZ Celnicy PL opisał, jak wyglądały odprawy w porcie w Gdańsku. "W tym największym porcie na zmianie było 8-10 funkcjonariuszy, a do odprawy 300-400 zgłoszeń. (...) Bardzo dużo (odpraw) było w procedurze uproszczonej (...) i po pół godzinie towar jest zwolniony" - powiedział.

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 21:19:32

 Alarmował rząd PO-PSL o szarej strefie. Za to... wyrzucono go z pracy. Zatrważające zeznania Siwego

- Urzędnicy na wysokich stanowiskach w Ministerstwie Finansów nie reagowali na alarmujące sygnały Związku ws. nieprawidłowości - m.in. wyłudzeń i szarej strefy - powiedział dziś na posiedzeniu komisji ds. VAT przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy Pl Sławomir Siwy.
Dodał, że związek o nieprawidłowościach informował od 2009 r.

Przewodniczący Celnicy PL zacytował pismo z 2009 r. do ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego.

"Urzędnicy, szczególnie umocowani na wysokich stanowiskach, odpowiedzialni za tak poważne straty budżetu państwa, co najmniej w zakresie niedopełnienia obowiązków, muszą odejść z tej służby, gdyż są odpowiedzialni za nadużycia oraz stanowią zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania służby. Nie reagują na alarmujące sygnały Izb Celnych, oraz innych służb, względnie reagują z olbrzymim opóźnieniem, tworząc równolegle inne przepisy, które po czasie okazują się kolejną luką prawną" - cytował pismo Siwy.

Przewodniczący ZZ Celnicy PL powiedział, że organizacja, której przewodzi przesyłała jeszcze inne pisma informujące o o nieprawidłowościach i wyłudzeniach. Wymienił m.in. pismo do Rostowskiego z maja 2011 r.

"Służba celna może skuteczniej chronić budżet (...) W sytuacji, kiedy nie są podejmowane działania celem ograniczenia szarej strefy, konieczne jest podjęcie publicznej debaty nad zmianą stosowania systemu zwolnień od podatku akcyzowego i uszczelnienie systemu. Wprowadzenie odpowiednich zmian w tym zakresie zgodnie z prawem wspólnotowym (...) zapewni Polsce wielomiliardowe wpływy budżetowe" - cytował.

Świadek ujawnił, że za informowanie o nieprawidłowościach "stawiano mu różne zarzuty" a także zwolniono z pracy w służbie celnej.

"Za informowanie o nieprawidłowościach np. za podpisanie stanowiska Związku Zawodowego, gdzie pisaliśmy o przeróżnych możliwościach wyłudzeń i tym, że działa szara strefa - temu się przeciwstawialiśmy" - dodał.

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 22:38:59

A Polacy słyszeli : „pniendzy nie ma i nie bendzie „. Mam nadzieję ,że ryżą i londyńskom mendę i ich pomagierów zamkną w karcerze !

 



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 23:03:12

Dziesiątki milionów złotych - tyle zgarniała mafia VAT-owska... codziennie. "Jak można tak funkcjonować?"

"Minister Finansów ma wiedzę o tym, że każdego dnia setki cystern wjeżdża i nie płaci VAT od paliw.(...). Przecież każdego dnia to dziesiątki milionów złotych. Jak może funkcjonować Minister Finansów, który o tym wie od 2011 r." - mówił dziś przed komisją śledczą ds. VAT przewodniczący ZZ Celnicy Pl Sławomir Siwy.

Świadek zaznaczył, że "pod kątem VAT (...) nam (służbie celnej) nie wolno było ruszać paliw". Dodał, że dopiero w sierpniu 2016 r. - "wraz z pakietem paliwowym" - służba celna otrzymała uprawnienia do kontroli VAT od paliw.

 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 23:06:33

 

Dziesiątki milionów złotych - tyle zgarniała mafia VAT-owska... codziennie. "Jak można tak funkcjonować?"

"Minister Finansów ma wiedzę o tym, że każdego dnia setki cystern wjeżdża i nie płaci VAT od paliw.(...). Przecież każdego dnia to dziesiątki milionów złotych. Jak może funkcjonować Minister Finansów, który o tym wie od 2011 r." - mówił dziś przed komisją śledczą ds. VAT przewodniczący ZZ Celnicy Pl Sławomir Siwy.

Świadek zaznaczył, że "pod kątem VAT (...) nam (służbie celnej) nie wolno było ruszać paliw". Dodał, że dopiero w sierpniu 2016 r. - "wraz z pakietem paliwowym" - służba celna otrzymała uprawnienia do kontroli VAT od paliw.

 

 

Hej naziolu  z kanapowej organizacyjki  podaj  konkretne przykłady złodziejstwa i ukaranych :D



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 23:32:06

 

Hej naziolu  z kanapowej organizacyjki  podaj  konkretne przykłady złodziejstwa i ukaranych :D

 

A masz pewność hejterze glazurniku z Rypina, że były min. Rostowski z Bygdoszczu przeczyta twoją prośbę?



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2019 - 12:50:22

Ale jaja ... Pytanie do Nowaka, poseł PO Konwiński nie mógł wytrzymać bo nie zdążył na nie przygotować świadka ...

Sejmowa komisja śledcza ds. VAT rozpoczęła przesłuchanie Sławomira Nowaka - b. sekretarza stanu w KPRM i b. szefa gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska.
Przy jednym z pierwszych pytań do świadka nie wytrzymał poseł PO. Zbigniew Konwiński usłyszał parę zdań na swój temat. Nie udało się mu opanować emocji.
Była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch podczas swojego pierwszego przesłuchania zeznała m.in., że w decyzji Nowaka leżały te rozwiązania, które były związane z pracą w tzw. komisji Palikota (komisja "Przyjazne Państwo" - red.) - podatki VAT, podatki dochodowe, akcyza i np. opłaty adwokackie.

Wczoraj dostarczyła komisji dokument o którym mówiła podczas swojego przesłuchania, odnoszący się do działań komisji "Przyjazne Państwo". Kopia tego dokumentu została przekazana Nowakowi przez przewodniczącego Horałę.

Ożywił się poseł Konwiński.

- To jest jakiś skandal, co wyprawiają państwo. Wczoraj jakaś ustawka z Chojną-Duch, świadek ten dokument ma, my nie zdążyliśmy się z nim zapoznać - mówił polityk PO.

- Drogi panie pośle, nie jest pan świadkiem przed tą komisją i nie jest pan przesłuchiwany na tej komisji, więc to, że pan nie zna akurat tego dokumentu, nie jest aż tak istotne, ponieważ nie będzie pan odpowiadał na pytania jego dotyczące - zauważył Marcin Horała.

Konwiński się zagotował. Przewodniczący komisji miał jedną kopię więcej, przekazał ją posłowi PO.

Horała usiłował kontynuować zadawanie pytania, lecz przerwał poseł... Konwiński.

Panie przewodniczący, ale jeszcze jedno pytanie. Dlaczego my nie dostaliśmy informacji wczoraj, że ten dokument wpłynął, nawet dziś rano, byśmy mogli się z nim zapoznać - pytał.

Usłyszał odpowiedź, której wolałby nie słyszeć. Konwińskiego zabolało.

"Otóż dlatego, że wtedy tę informację mógłby pan przekazać świadkowi, a nie chciałem, by świadek był przygotowany. Panie pośle ja nie uważam, że pan chciał się dopuścić takiego czynu, ale materiały dotyczące prac komisji nie są tajne i nie chciałem wodzić pana na pokuszenie, by pan nie miał takiego moralnego problemu z tym" - mówił Horała.

Przewodniczący upomniał posła PO, że notorycznie zabiera głos poza kolejnością.

- To jest jakaś chamska ustawka z Chojną-Duch - nie mógł wytrzymać Konwiński.

 



#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2019 - 13:34:04

Znowu się rozhulał płatny, tępy, pisuarski troll z chlewu Szachermachera. Dostałeś ćwoku podwyżkę za wklejanie bredni dostarczonych ci z KC PISS? 



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2019 - 13:41:41

Czy Sławomir Nowak trafi do więzienia? Ostre słowa prezydenta Ukrainy

 

Prezydent Ukrainy w ostrych słowach skrytykował stan ukraińskich dróg. – W naszym kraju będą drogi, kiedy nie będzie głupców, tak mówią – stwierdził Zełenski.

Polityk o ten stan rzeczy oskarżył Ukrawtodor, państwową agencję dróg i zagroził jej kierownictwu więzieniem.

– Trzeba wsadzić do więzienia kierownictwo, które przez wiele lat pracowało i zarabiało na drogach – stwierdził Zełenski.

Szefem Ukrawtodoru jest od października 2016 roku Sławomir Nowak, były minister w KPRM i były szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska.

Prezydent Ukrainy dodał, że w jego kraju „nikt nikomu nie ufa”, co znacznie utrudnia tę sytuację.

– Wszyscy mówią: „nie ma sensu ładować pieniędzy w drogi dlatego, że wszystko ukradną” – podsumował Zełenski.

 

 Ciekawe, tam gdzie któryś z PO wsadzi swoją mordę to od razu przekręty. W swoim kraju był nie do ruszenia a tu Ukraińcy poznali się na Sławku.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych