Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

pisarze od siedmiu boleści


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~~zorro~~

~~zorro~~
  • Goście

Napisano 20 listopad 2009 - 17:41:22

Dzisiejsza gazeta koszerna podała, ze w Toruniu wielki zjazd pisarzy, z Krzysztofem Ćwiklińskim na czele. Chciałbym zauważyć, że ten człowiek nie opublikował żdnej powieści ani zbioru opowiadań, to co z niego za pisarz? Chyba że będziemy mierzyc go przygruntową miarą niejakiego dziennikarza Giedrysa, poety, że nie daj Panie Boże. Toruń ma Ćwiklińskiego i Giedrysa, dwie zasrane literackie kukły. jeden i drugi niech skoczą z mostu do Wisły. Do ohapu z ich twórczością! Szczególnie Giedrysa. Zgadzacie się ze mna ludzie?

#2 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 18:01:42

Dzisiejsza gazeta koszerna podała, ze w Toruniu wielki zjazd pisarzy, z Krzysztofem Ćwiklińskim na czele. Chciałbym zauważyć, że ten człowiek nie opublikował żdnej powieści ani zbioru opowiadań, to co z niego za pisarz? Chyba że będziemy mierzyc go przygruntową miarą niejakiego dziennikarza Giedrysa, poety, że nie daj Panie Boże. Toruń ma Ćwiklińskiego i Giedrysa, dwie zasrane literackie kukły. jeden i drugi niech skoczą z mostu do Wisły. Do ohapu z ich twórczością! Szczególnie Giedrysa. Zgadzacie się ze mna ludzie?

Drogi Zorro:)A co nie podba Ci sie w Twórczosci Poety Giedrysa? Dobrze ze Toruń ma wogóle jekiegoś Twórczego młodego poete.
No cóż dawno mineły czasy kiedy po Torunia chadzał na piwo Poeta Stachura i poeta (Ryszard Milczewski-)Bruno

Nie rozdziobią nas kruki
ni wrony, ani nic!
Nie rozszarpią na sztuki
Poezji wściekłe kły!

Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginał już kwiat!

Nie omami nas forsa
ni sławy pusty dźwięk!
Inną ścigamy postać:
Realnej zjawy tren!

Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginał już kwiat!

Nie zdechniemy tak szybko,
Jak sobie roi śmierć!
Ziemia dla nas za płytka,
Fruniemy w górę gdzieś!

Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginał już kwiat!

#3 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:31:48

Bo Ja Zooro uwazam że ostatni udany debiut poetycki Poety (ktory uzyskał uznaie zarówno czytelnikow jak i Paszport Polityki i oktorym nie mógł bys napisac że nie napisał zadnego Tomiku ani opowiadania ani zadnej ksiazki) toruń miał w 1987 roku!
mam na mysłi Tomik Wydany przez TORUŃSKIE TOWARZYSTWO KULTURY w Oficynie Drukarskiej WBP i Książnicy Miejskiej im M.Kopernika w Toruniu
debiut poetyciki JACKA PODSIADŁY " Nieszczęscie doskonałe"

#4 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:41:52

http://jacekpodsiadlo.blogspot.com/

Bibliografia

* (czytać od dołu, bo kto wymyślił, by robić to od góry?)
* ... i inne
* Pippi, dziwne dziecko (2006)
* A mój syn... (2006)
* Kra (2005)
* I ja pobiegłem w tę mgłę (2001)
* Cisówka. Wiersze. Opowiadania (1999)
* Wychwyt Grahama (1999)
* Wiersze zebrane (1998, 2003 - II wydanie)
* Wiersze wybrane 1990-1995 (1998)
* Niczyje, boskie (1998)
* To all the whales I'd love before (1996)
* Języki ognia (1994)
* Dobra ziemia dla murarzy (1994)
* Arytmia (1993)
* Wiersze wybrane 1985-1990 (1992)
* W lunaparkach smutny, w lupanarach śmieszny (1990)
* Nieszczęście doskonałe (1987) TORUŃ :-)


sobota, 5 kwietnia 2008
Godziny po
Noc zanurzona w sobie jak palacz opium.
Krew, zmęczona wartowniczka, leniwie okrąża ciało.
Niechętna poduszce głowa ciąży ku górze,
czepia się pułapek światła, wpada we własne sidła.
Trzeba wyjść z domu, stanąć obok samego siebie:
śpią góry jak święte krowy i cisza rozgarnia las,
na horyzoncie majaczy w malignie Śnieżka,
jej westchnienie stapia się z rżeniem koni
zapomnianych przez wieczór, niknie wśród gwiazd.
Nie ma poezji. Nie ma poety.
Przytrzaśnięty drzwiami
w szczelinie światła
zgasł.

86.08.24
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"

#5 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:45:08

* ▼ NIESZCZĘŚCIE DOSKONAŁE Toruń 1987
o *** (prosiłem dziewczynkę...)
o Byle do łodzi
o Dyrygent
o Hokku pastelowe
o Godzina między
o *** (chciałbym wierszem zmienić świat...)
o *** (wiatr zawładnął światem...)
o Taka mała z taką wielką torbą takim późnym wieczor...
o Satja
o *** (był maj...)
o Połowa definicji
o Dedykacja
o Godziny po



*** (prosiłem dziewczynkę...)
prosiłem dziewczynkę
- narysuj mi Drogę
dom
drzwi okna
i dym z komina -

narysowała wszystko
w kreskach deszczu
- ale ty jesteś w środku pod dwiema pierzynami -
mówiła

podziękowałem
zabrałem rysunek i odszedłem

- zaczekaj jeszcze piorun -
krzyknęła wyjmując czerwoną kredkę

84.07.06
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"
Autor: Jacek Podsiadło dnia sobota, kwiecień 05, 2008
Etykiety: bez tytułu, nieszczęście doskonałe, poprosiłem dziewczynkę, rok 1984

Użytkownik TORUNIANIN AD_MMIX edytował ten post 22 listopad 2009 - 19:47:08


#6 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:48:02

sobota, 5 kwietnia 2008
Hokku pastelowe
Kosiarze poszli z pól.
Ostrza barw spoczęły na
poduszkach zmierzchu.

85.06.16
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"
Autor: Jacek Podsiadło dnia sobota, kwiecień 05, 2008
Etykiety: Hokku pastelowe, nieszczęście doskonałe, rok 85

#7 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:48:56

sobota, 5 kwietnia 2008
*** (chciałbym wierszem zmienić świat...)
chciałbym wierszem zmienić świat
albo chociaż jednego człowieka
albo choć jedną jego decyzję
- powstrzymać niewłaściwy gest lub słowo

jestem w stanie napisać taki wiersz
ale powstrzymam się jeszcze

86.04.01
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"
Autor: Jacek Podsiadło dnia sobota, kwiecień 05, 2008
Etykiety: bez tytułu, chciałbym wierszem zmienić świat, nieszczęście doskonałe, rok 86

#8 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:49:56

sobota, 5 kwietnia 2008
Satja
nie zbliżać się do Boga na odległość rzutu kamieniem
a słowa prowokować oskarżać o ustępliwość
odmawiać znaczeń

być człowiekiem w Drodze
a nie słowem człowiek w słowie Droga
być słowem a nie słowem słowo

słowo zmieniać w ciało
ciała nie ukrywać pod siódmą suknią
nie przebierać w słowach ani w strojach

nie przebierać się za clowna męczennika szaleńca
nosić podarte łachmany
- dziura jest jedyną Drogą do znalezienia Prawdy
dopiero wyrzucić kamień z rękawa
i bez wielkich słów odejść od Boga
do siebie


86.06.24
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"
Autor: Jacek Podsiadło dnia sobota, kwiecień 05, 2008
Etykiety: nieszczęście doskonałe, rok 86, satja

#9 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:50:48

sobota, 5 kwietnia 2008
Połowa definicji
Basi i Jurkowi Czerny'm
Podnosząc pokrywkę garnka z rosołem
widzę kury rozgrzebujące słomę na podwórzu.
Patrząc na kury widzę rosół.
I to jest całe moje nieszczęście
- chciałbym powiedzieć - ale
to jeszcze nie jest całe
moje nieszczęście.
86.08.03
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"
Autor: Jacek Podsiadło dnia sobota, kwiecień 05, 2008
Etykiety: nieszczęście doskonałe, połowa definicji, rok 86

#10 TORUNIANIN AD_MMIX

TORUNIANIN AD_MMIX

    TORUNIANIN-2011

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1292 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 19:51:50

sobota, 5 kwietnia 2008
Dedykacja
Skoro zrozumieliśmy wreszcie w trzasku pękającej tkaniny
że wyrastamy z ciasnych bajek, niech donoszą je młodsi bracia.
Niech wierzą w zwycięstwo półgłówka królewicza nad siedmiogłowym
bazyliszkiem poezji. Skoro nie możemy ocalić siebie,
zróbmy coś dla rzeźników - byli jedynymi, którzy nas słuchali
przesłuchując. Powinniśmy zgodzić się na siebie,
trącać się kieliszkiem winy znacząco,
jak łokciem - bo przecież potrafimy jak nikt
odróżniać winę od wody
i nie z nami te numery
z przydługim ogonem zer.
Powinniśmy niczym znajomi z przeciwnych stron ulicy
połączeni tym że ulica dzieli właśnie ich
wymieniać ukłony i spojrzenia,
całe kolekcje spojrzeń,
by wybrać spojrzenie godne być ostatnim.
Powinniśmy przytulić się do siebie,
bo jedziemy do tego samego nocnego lokalu:
ja i ty,
włóczęga i człowiek
zamieniony w łopatę przez wiedźmowatą żonę,
kontestator i protagonista do wynajęcia,
psychopata i psychopoeta umierający za pieniądze
bo z czegoś trzeba żyć,
ten od liryków i ten od limeryków,
ten, co cierpiał i ten, co udawał.

86.02.8-9; 08.3-4
z tomiku "Nieszczęście doskonałe"
Autor: Jacek Podsiadło dnia sobota, kwiecień 05, 2008
Etykiety: dedykacja, nieszczęście doskonałe, rok 86

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 listopad 2009 - 14:26:48

Pisz człowieku na temat. Chodzi o Giedrysa i Ćwiklińskiego. Czytać nie umiesz? (student filologii polskiej, IV roku). BJest jeszcze jeden grafoman, Janusz Kryszak, co to... wiadomo. Donosił.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych