Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


29 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~bezpartyjny~

~bezpartyjny~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 18:59:43

 

Tak toruński marszałek Pietrek CaUBecki dzieli fundusze i nadal będzie dzielił POdobnie?

CaUBecki NIETYKALNY uczeń tow. Zaleskiego, też jak on wybierany w Toruniu tak dzieli:

Regionalny Program Operacyjny dane z dnia 31 października 2013
dofinansowanie z UE
M.Bydgoszcz - 536 972 236,69
M.Toruń - 682 390 086,06
M.Włocławek- 157 426 748,18
M.Grudziądz - 153 914 753,32
W przeliczeniu na mieszkańca
M.Bydgoszcz - 1475,-
M.Toruń - 3329,-
M.Włocławek- 1348,-
M.Grudziądz - 1559,-
GUS dane dotyczące ludności

 

 

Dlaczego szef PO G. Schetyna nie cofnie rekomendacji P. Całbeckiemu?



#22 ~bezpartyjny~

~bezpartyjny~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2019 - 13:01:00

Dlaczego szef PO G. Schetyna nie cofnie rekomendacji P. Całbeckiemu?

 

Oto jest pytanie?



#23 ~kuj-pom.=folwark toruński~

~kuj-pom.=folwark toruński~
  • Goście

Napisano 09 kwiecień 2019 - 15:40:51

Dlaczego szef PO Grzegorz Schetyna NIE cofnie rekomendacji P. Całbeckiemu?



#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 kwiecień 2019 - 17:17:51

Polecam Klub Malucha PasteLove. Przestronny zlobek dla dzieci od 1 do 3l w Bydgoszczy !
Trwa nabór !

#25 ~czy rozlicząCałbeckiego~

~czy rozlicząCałbeckiego~
  • Goście

Napisano 17 kwiecień 2019 - 05:46:55

,,Ci którzy dokonali przestępstw nie mogą spać spokojnie” - zapowiada minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, odnosząc się do sprawy afery z defraudacją funduszy unijnych przeznaczonych dla wsparcia grup owocowo-warzywnych. Zdaniem ministra miało miejsce ,,ordynarne złodziejstwo”. Jak się dowiadujemy kujawsko-pomorskie znajduje się w czołówce tego procederu.

 

- To co miało być wielką szansą rozwoju, przez ludzi nieodpowiedzialnych stało się jedną z największych afer w polskim rolnictwie w ostatnich latach – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski - Grupy owocowo-warzywne, które korzystały z ogromnych środków wsparcia unijnego, w części – ja nie chce generalizować, bo będzie to krzywdzące – ale niestety część z tych grup dokonała malwersacji tych pieniędzy.

Malwersacje zostały wykryte przez organy kontrolne Unii Europejskiej - Musieliśmy oddać około 2 mld zł kary do Brukseli, a również to się wiąże, że bardzo się pogorszyła opinia o polskich rolnikach wśród kolegów rolników z innych krajów. Dlatego ARiMR, która zaczęła również na polecenie Komisji Europejskiej kontrolować wydatki, ich racjonalność, wielkość tych wydatków, widząc w wielu przypadkach ordynarne złodziejstwo, mówię to bardzo brutalnie, skierowała sprawy do prokuratur. Jest prowadzone około 90 postępowań pod nadzorem Prokuratora Krajowego.

Kilka miesięcy wcześniej w Sejmie minister Ardanowski wskazywał, że do takich procederów dochodziło bowiem Urzędy Marszałkowskie nie przeciwdziałały procederowi tworzenia fikcyjnych grup producenckich – Nadzór jakie sprawowały Urzędy Marszałkowskie był iluzoryczny – mówił w październiku w Sejmie minister rolnictwa, wskazując szczególnie na województwa mazowieckie i kujawsko-pomorskie.

 

Minister zadeklarował, że podejmie działania wspierające uczciwych producentów - Będę spotykał się z ogólnopolską reprezentacją grup owocowo-warzywnych, aby również ich wesprzeć w oczyszczeniu swojego wizerunku i w pokazaniu im, jak ważną rolę powinny pełnić te grupy dla zagospodarowania tego drażliwego sektora jakim są warzywa i owoce. Chce wzmocnić i okazać szacunek tym uczciwym, natomiast ci którzy dokonali przestępstw nie mogą spać spokojnie.

 

 



#26 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 maj 2019 - 15:21:07

Obłudny toruński marszałek P. Całbecki pojechał do Papieża ,żeby pochwalić się jaki to on pobożny?



#27 ~wyborca PIS~

~wyborca PIS~
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2019 - 19:39:38

Dość burzliwa dyskusja na Sejmiku Województwa toczyła się wokół głosowania nad planem zagospodarowania przestrzennego. Na tę dyskusję specjalnie do Torunia przyjechał prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Osią sporu były zapisy o wspólnym bydgosko-toruńskim obszarze funkcjonalnym.
- Były różne wydarzenia historyczne, ale proszę zobaczyć, że my się przez te 700 lat nie zbliżyliśmy. - mówił prezydent Rafał Bruski, w którego opinii na siłę próbuje się budować powiązania bydgosko-toruńskie.
Wraz z wiceprzewodniczącym sejmiku Łukaszem Krupą, prezydent Bydgoszczy wskazywał na wiele nierzetelnych zapisów, które mogą odbiorcy nie znającemu kujawsko-pomorskich realiów, wykreować obraz, iż Bydgoszcz i Toruń to dwa blisko położone, wzajemnie oddziałujące na siebie miasta - Dwa miasta leżą blisko, niedaleko, to jest ocena emocjonalnie, mająca zbudzić przekonanie, że jest to blisko, ale dlaczego nie napisano, że jest to 47 km – wskazywał prezydent Bydgoszczy - Pan prezydent Zaleski nie będzie wysyłał torunian po usługę publiczną, które powinien zapewnić do Bydgoszczy.
Prezydent Bydgoszczy w swojej prezentacji mówił, że w ramach ZIT, czyli narzędzia mającego wzmacniać powiązania bydgosko-toruńskie realizowane są inwestycje w różnych gminach jak np. budowa parkingów, czy termomodernizacja, które w żaden sposób nie wzmacniają powiązań bydgosko-toruńskich. Przedstawiciel Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego, który referował projekt przyznał, że Bydgoszcz w praktyce rozwija się w kierunku zachodnim, a Toruń we wschodnim. Tę wypowiedź pozwolił sobie przypomnieć również prezydent Bruski.

#28 ~c.d-brawo Nasz Prezydent~

~c.d-brawo Nasz Prezydent~
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2019 - 19:44:01

- Zarząd Województwa w 2016 roku podjął uchwałę o kształcie tego obszaru metropolitalnego, myślicie państwo, że ktoś to ze mną, albo z Radą Bydgoszczy konsultował, dlatego proszę się nie dziwić, że przeciwko temu emocjonalnie protestuje – podkreślał prezydent Bydgoszczy - Nie musimy się we wszystkim zgadzać, możemy się spierać, ale się przekonujmy nawzajem. Tutaj mamy jednak autorytarną decyzję i poszło.
- Bydgoszcz chce mieć swój obszar funkcjonalny i ma do tego prawo – podkreślał radny Roman Jasiakiewicz.
- Wcześniej płynące z Bydgoszczy głosy nie były uwzględniane – ubolewał wiceprzewodniczący Krupa, wskazując jednocześnie na główną przyczynę patowej sytuacji.
Zdaniem prezydenta Bruskiego nie trzeba się z tym dokumentem śpieszyć, dlatego zachęcał o wstrzymanie się z przyjmowaniem jego. W odpowiedzi przedstawiciel marszałka przyznał, że będzie go można jeszcze poprawić, natomiast obowiązujący plan powstał w 2003 roku, czyli jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i jest mocno przestarzały.
Wicemarszale Zbigniew Ostrowski wręcz za koronny argument popierający plan w bieżącej formie wskazywał konieczność zgodności z Koncepcją Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030, która zakłada współpracę metropolitalną Bydgoszczy i Torunia. W jego opinii taki plan przestrzenny bez tych zapisów, mógłby zostać unieważniony przez wojewodę, z uwagi na rozbieżność w stosunku do KPZK2030.
Ostatecznie plan przegłosowano głosami koalicji PO – PSL oraz radnego Stanisława Pawlaka z SLD. Radni PiS głosowali przeciwko, przeciwko byli także bydgoski radni koalicji Łukasz Krupa i Roman Jasiakiewicz.
Można powiedzieć o małym sukcesie, bowiem z dokumentu ostatecznie zniknęły zapisy o Dwumieście.
Prezydent ubolewał w swoim wystąpieniu również nad tym, że nie poświęcono zbytnio uwagi w dokumencie, aby opisać jak integruje samorządy Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, w skład którego wchodzą samorządy zrzeszające ponad 700 tys. mieszkańców.

#29 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 09:31:59

- Zarząd Województwa w 2016 roku podjął uchwałę o kształcie tego obszaru metropolitalnego, myślicie państwo, że ktoś to ze mną, albo z Radą Bydgoszczy konsultował, dlatego proszę się nie dziwić, że przeciwko temu emocjonalnie protestuje – podkreślał prezydent Bydgoszczy - Nie musimy się we wszystkim zgadzać, możemy się spierać, ale się przekonujmy nawzajem. Tutaj mamy jednak autorytarną decyzję i poszło.
- Bydgoszcz chce mieć swój obszar funkcjonalny i ma do tego prawo – podkreślał radny Roman Jasiakiewicz.
- Wcześniej płynące z Bydgoszczy głosy nie były uwzględniane – ubolewał wiceprzewodniczący Krupa, wskazując jednocześnie na główną przyczynę patowej sytuacji.
Zdaniem prezydenta Bruskiego nie trzeba się z tym dokumentem śpieszyć, dlatego zachęcał o wstrzymanie się z przyjmowaniem jego. W odpowiedzi przedstawiciel marszałka przyznał, że będzie go można jeszcze poprawić, natomiast obowiązujący plan powstał w 2003 roku, czyli jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i jest mocno przestarzały.
Wicemarszale Zbigniew Ostrowski wręcz za koronny argument popierający plan w bieżącej formie wskazywał konieczność zgodności z Koncepcją Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030, która zakłada współpracę metropolitalną Bydgoszczy i Torunia. W jego opinii taki plan przestrzenny bez tych zapisów, mógłby zostać unieważniony przez wojewodę, z uwagi na rozbieżność w stosunku do KPZK2030.
Ostatecznie plan przegłosowano głosami koalicji PO – PSL oraz radnego Stanisława Pawlaka z SLD. Radni PiS głosowali przeciwko, przeciwko byli także bydgoski radni koalicji Łukasz Krupa i Roman Jasiakiewicz.
Można powiedzieć o małym sukcesie, bowiem z dokumentu ostatecznie zniknęły zapisy o Dwumieście.
Prezydent ubolewał w swoim wystąpieniu również nad tym, że nie poświęcono zbytnio uwagi w dokumencie, aby opisać jak integruje samorządy Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, w skład którego wchodzą samorządy zrzeszające ponad 700 tys. mieszkańców.

Jak zachował się radny Z.Ostrowski POnoć Bydgoszczanin? Pewnia jak zawsze na POstronku toruńskiego marszałka P.gęś-Całbeckiego i jego kliki z tow.Leńzem na czele?

#30 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 lipiec 2019 - 09:39:39

Na dwa dni przed wyborami toruński marszałek P. Całbecki zapłacił z naszych podatków 17 tys. zł na reklamę swojego kolesia M. Korolki.24 maja był ostatnim dniem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Tego dnia w niektórych regionalnych gazetach ukazał się wywiad sponsorowany z jednym z kandydatów – ironicznie dodajmy, że zapewne to tylko był przypadek - wywiad dotyczył jednak jego funkcji w Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Publikacji nie sponsorował komitet wyborczy, ale zapłacono za nią z pieniędzy publicznych.
Mowa o wywiadzie z prezesem TARR Michałem Korolko, który ukazał się m.in. w Gazecie Wyborczej i Gazecie Pomorskiej. Michał Korolko kandydował do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Europejskiej. O sprawie pisaliśmy jeszcze w maju, ale wówczas wokół wyborów tyle się działo, że postanawiamy, już ,,w spokojniejszym” okresie do niego wrócić.
27 maja na sesji Sejmiku Województwa o sprawę zapytał radny Konstanty Dombrowicz. Większościowym właścicielem Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego jest Województwo Kujawsko-Pomorskie, czyli wszyscy podatnicy z kujawsko-pomorskiego. Radny pytał o dość kontrowersyjny termin ukazania się wywiadu sponsorowanego oraz o koszty jakie z pieniędzy publicznych na publikacje wydano.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych