osoba konczaca liceum, w klasie maturalnej ma zaleznie od rodzaju szkoly ok. 19-20 lat, wiec... w większosci juz daaawno po swoim pierwszym razie
"Pierwszy raz" po studniówce? Seksuolog: - Do tego trzeba się przygotować :: zobacz komentowany artykuł
Rozpoczęty przez
~dpft~
, sty 05 2011 17:29:19
8 odpowiedzi w tym temacie
#1 ~dpft~
Napisano 05 styczeń 2011 - 17:29:19
to sie usmialam juz samym tytulem
))
osoba konczaca liceum, w klasie maturalnej ma zaleznie od rodzaju szkoly ok. 19-20 lat, wiec... w większosci juz daaawno po swoim pierwszym razie
komu oni chca takie rzeczy wciskac, skoro pierwszy raz zaliczaja juz dzisiaj dzieci z podstawowki
))
osoba konczaca liceum, w klasie maturalnej ma zaleznie od rodzaju szkoly ok. 19-20 lat, wiec... w większosci juz daaawno po swoim pierwszym razie
#2 ~Jolka~
Napisano 05 styczeń 2011 - 17:59:35
mówisz o sobie w tym momencie ? ; ) możesz się śmiać , ale jestem na pierwszym roku studiów , a swojego ' pierwszego razu ' nie mam za sobą ;]
#3 ~Fred~
#4 ~bond~
Napisano 14 styczeń 2011 - 09:10:51
Ten psełdo-seksuolog ogląda za dużo filmów porno.
#5 ~nick~
#6 ~położna~
Napisano 06 luty 2011 - 20:17:35
Badania z zakresu medycyny seksualnej nie wykazują przyspieszenia inicjacji, mimo medialnych sensacji.
Spotykamy się dość często z późnymi inicjacjami.
Nie jest tak źle z młodzieżą.
Spotykamy się dość często z późnymi inicjacjami.
Nie jest tak źle z młodzieżą.
Użytkownik dpft dnia 05 styczeń 2011 - 17:29:19 napisał
to sie usmialam juz samym tytulem
))
osoba konczaca liceum, w klasie maturalnej ma zaleznie od rodzaju szkoly ok. 19-20 lat, wiec... w większosci juz daaawno po swoim pierwszym razie
komu oni chca takie rzeczy wciskac, skoro pierwszy raz zaliczaja juz dzisiaj dzieci z podstawowki
))
osoba konczaca liceum, w klasie maturalnej ma zaleznie od rodzaju szkoly ok. 19-20 lat, wiec... w większosci juz daaawno po swoim pierwszym razie
#7 ~Gość~
Napisano 23 styczeń 2012 - 19:02:56
Cóż...jestem tegoroczną maturzystką i pierwszy raz mam jeszcze przed sobą...i poczekam z tym do ślubu, którego w liceum brać nie zamierzam.
#8 ~Sylwia~
Napisano 05 luty 2012 - 15:21:20
Cnota w tych czasach - dobre sobie. Pierwszy raz miałam w 2 klasie liceum. Od tego momentu średnio raz w tygodniu zazwyczaj podczas albo po niezłej, toruńskiej imprezie. Na tegorocznej studniówce X LO zaliczyłam dwóch abiturientów (i zdaje się że jednego rozdziewiczyłam - a niech ma pamiątkę). Seks to zwierzęce uczycie - jak mam ochotę to zaspokajam i tyle. Nie mam faceta na stałe, bo jak dotąd żaden nie był na tyle godzien mojej uwagi. Może metoda przelotnych znajomości nie jest najlepszą metodą szukania męża ale lubię seks i tyle. Seks nie jest dla mnie jakąś przyjemnością na którą czekam z utęsknieniem, lecz niesamowitym przeżyciem - kontakt wzroczny, namiętność, dwa niespokojne oddech, a sama penetracja, oral itp. są wyłącznie naturalną pozostałością. Próbowałam już z dwoma facetamia jednocześńie, z kobietą, z kobietą i facetem, z zabawkami, po pijaku i na trzeźwo, lubię korzystać z okazji i tyle.
#9
Napisano 13 luty 2012 - 17:45:35
Dla mnie to dosc kontrowersyjne, bo naprawde wiekszosc osob w liceum ma to za soba (choc glosno sie z tym nie obnosi). Moim zdaniem te osoby, ktore jeszcze nie uprawialy sexu nie sa w jakis sposob gorsze, ale zazwyczaj poprostu nie maja faceta i jeszcze dlugo miec zapewne nie beda.. nie wiadomo z czego to wynika z ich niesmialosci, braku zaufania do ludzi czy tez poprostu braku atrakcyjnosci, ta odpowiedz pozostawiam tym, ktorzy "pierwszy raz" maja jeszcze przed soba, poza tym wszystkim to indywidualna decyzja kazdego z Nas i zalezy od tego czy sie kogos kocha czy nie, bo ja osobiscie nie posza bym do lozka po pijaku czy tez z kim kto dla mnie nie znaczy kompletnie nic. Oczywiscie wielu z Nas popelnia typowe bledy, ktorych sie pewnie zaluje dlatego poprostu ostrzegam, by jednak czekac na tego jedynego, do kogo naprawde ma sie zaufanie, bo najgorsze chyba co moze byc too TYLKO pozostawienie przez faceta pamiatki w stylu utraty dziewictwa i zostawienie dziewczyny samej sobie, poprostu. Dlatego taka rada na przyszlosc myslcie co robicie, nie wazne gdzie... bo jezeli sie kogos kocha to sex na studniowce czy na imprezie czy gdzielkolwiek indziej moze byc tylko przyjemnoscia i kolejna wspolna chwila zapamietana na dlugooo:).
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia








