Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

O tym powinny mówić wszystkie telewizje


9 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 15:25:17

Borys Budka i jemu podobni „mową nienawiści” wyhodowali „hejtera” podpalacza!

  Politycy „opozycji” byli, są i będą kreatorami czegoś, co sami nazywali „mową nienawiści”, innego pomysłu na powrót do władzy nie mają i mieć nie będą. A działanie oparte na wywoływaniu niepokojów społecznych wywołują reakcje osobników z zaburzeniami psychicznymi i tak pojawiają się „hejterzy” podpalacze wyhodowani np. przez Borysa Budkę.

W tych dniach ze szpitala psychiatrycznego zwolniono Sebastiana K., sprawcę podpalenia biura poselskiego Beaty Kempy.

Dzieje się to prawie bezpośrednio po tym, jak wszelkie światłe postaci powszechnie zgłaszały chęć zamykania w szpitalach psychiatrycznych potencjalnych sprawców napadów i mordów. Taką atmosferę zbudowano po zamachu na Pawła Adamowicza i po drodze wskazano domniemanych inspiratorów zamachowca, o czym za chwilę.

Tymczasem Sebastian K. śpiewał przed prokuratorem czystym głosem i bez najmniejszych dwuznaczności wyśpiewał kto i czym go inspirował:

 

Chciałem tę partię upokorzyć, chciałem upokorzyć Kempę. Chciałem doprowadzić do tego, by ta partia się rozpadła.

Dodam, że mi też się nie podobają planowane zmiany w ordynacji wyborczej. Ja nie czytałem tej ustawy, ale opieram się na opiniach ekspertów, np. Borysa Budki, który krytykował te ustawy. Tak samo krytykowali te ustawy politycy PSL, Nowoczesnej i dziennikarze.(...)

 

Parę tygodni temu w mediach zdolnych do wszystkiego winą za tragiczną śmierć Adamowicza, oskarżonego w kilku postępowaniach, obarczono TVP, którą zamachowiec miał oglądać w celi. Potem się okazało, że w celi było więcej TVN i Polsatu niż TVP, no to trzeba było poszukać innego „bandyty”.

Padło na Barbarę Pielę, gdyż ta ośmieliła się zaprezentować plastelinową karykaturę Jerzego Owsiaka. Nie było w tej animacji absolutnie nic, co by kazało Owsiakowi „wyskakiwać przez okna okna” (Wałęsa) albo nakazywało rzucać w Owsiaka kamieniami, jak w dinozaura ( Kopacz). Nic to jednak nie znaczy, klamka zapadła, gdy TVN z GW rozpisali role na „hejterkę” i „antysemitkę” Barbarę Pielę oraz „ofiarę” Jerzego Owsiaka z wyrokami sądowymi...

   Przy takim obrocie kota ogonem nie ma mowy o asymetrii, tutaj jest wszystko postawione na głowie, napastnik uchodzi za ofiarę, ofiara za napastnika. Media i autorytety po lewej stronie walą jak w bęben w swoich wrogów i chronią bez najmniejszej żenady swoich „bohaterów”. Prawie zawsze ten skrajny relatywizm przynosi skutek, jeśli nie w postaci ostatecznego zwycięstwa „moralnego”, to w postaci chaosu moralnego i prawnego.

Dzieje się tak również dlatego, że po prawej stronie występuje wieczne rozdarcie wewnętrzne połączone z wycofaniem, które tłumaczy się wartościami. My nie możemy być tacy jak oni i tak dalej i tym podobne.

Nie musicie być tacy sami, wystarczy, że będziecie odrobinę odważni i tyleż samo przyzwoici, aby głośno powiedzieć lub napisać, że Borys Budka wyhodował swoją mową nienawiści „hejtera” podpalacza, który zaatakował biuro poselskie Beaty Kempy.

I to nie będzie powiedziane/napisane tak samo jak w TVN, GW czy w POKO, to są fakty potwierdzone przez samego „hejtera”, karmionego „mową nienawiści” Borysa Budki, posłów opozycji i lewicowo-liberalnych „dziennikarzy”. mk

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 19:07:01

Sikorski zrobił sondę - ale nie taki miał być wynik. „Niedorżnięta wataha dała radę”

Radosław Sikorski najwyraźniej popłynął na fali rzekomej bomby "Gazety Wyborczej" i na Twitterze stworzył sondę.
 
- Czy chciałby Pan/Pani robić interesy z kimś, kto jest #UczciwyJakKaczyński? - pytał były szef dyplomacji z rządu Tuska.
Wynik ankiety musiał go bardzo zaskoczyć biorąc pod uwagę fakt, że Sikorski blokuje tych użytkowników, których zdanie jest odmienne do jego własnego.

55 proc. respondentów odpowiedziało na to pytanie twierdząco (TAK).

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 luty 2019 - 19:52:16

Przekop Mierzei Wiślanej – pełen profesjonalizm i bezradność Komisji Europejskiej
O ile jeszcze w takich dziedzinach, jak sport, czy kultura całkiem nieźle sprzedają się sukcesy, to w życiu społeczno-politycznym ze świecą nie da się znaleźć sowicie nagłośnionego sukcesu. Gdzie nie spojrzysz wszystko do bani i nawet 500+ został programem „patologii”.

Cóż, takie czasy... Dlatego z dużą satysfakcją zajmę się dziś przekopem Mierzei Wiślanej.

Już sam fakt, że w końcu do tego doszło, w polskim życiu politycznym i administracyjnym zakrawa na cud. Przypominam, że o przekopie od lat mówiło wiele partii i rządów...

Wreszcie obecnym rządom udało się wbić nie tylko symboliczną łopatę, ale przeprowadzić najtrudniejsze etapy inwestycji i to zanim wiadome siły wzięły się za „ekologię”.

A było tak!

- W piątek wojewoda Dariusz Drelicha wydaje decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności.  - Tego samego dnia Urząd Morski w Gdyni podpisuje umowę z Lasami Państwowymi, na przeprowadzenie wcinki drzew.

- Po chwili na Mierzeję Wiślaną wjeżdżają harvestery. Cały obszar inwestycji został obstawiony przez policję i wynajętą firmę ochroniarską. Leśnicy pracują niemal 24 godziny na dobę i tak samo funkcjonują służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo prac.

W poniedziałek jest po robocie, co tak zaskoczyło media i „ekologów”, że żaden fanatyk nie zdążył się przypiąć do drzewa. Ba! Operację przeprowadzono w takim tempie i jakości, że nawet Internet nie zdążył zareagować dramatycznymi memami. Były jakieś próby, ale szybko zostały zbyte śmiechem.

- Na poniedziałkowej wspólnej konferencji, wszyscy zainteresowani mogli usłyszeć skąd takie tempo i organizacja prac. Organizatorzy konferencji nie bawili się w „obronę konstytucji” i „wartości europejskich”, ale oświadczyli, co było ich zadaniem i na jakiej podstawie prawnej działali. Na wszystko były odpowiednie „papiery”, przede wszystkim przyjęta przez Sejm w 2017 roku specustawa dotycząca przekopu na Mierzei Wiślanej i decyzja wojewody...

W tle rozgrywały się inne sprawy, jakimi od lat torpeduje się polskie inwestycje, pod pretekstem ochrony praw człowieka, drzew, wiewiórek, bywało także, że kornika. Od 1 marca i według różnych bredni „ekologów”, aż do 15 października trwa okres lęgowy ptaków. Tłumaczyć nie trzeba, co by się stało, gdyby na drodze inwestycji, kluczowej dla regionu i Polski, stanęło choćby puste gniazdo wróbla zwyczajnego.

Za to wiadomo, że najgorszy sort, zwany też targowicą, zdążył powiadomić KE, ale ta nie zdążyła wydać żadnej decyzji, jedynie przysłała ogólne zalecenia.

I tak zbiegiem profesjonalnych decyzji oraz ich realizacji skończyły się śmiechy chichy, że po przekopie Mierzei Wiślanej została tylko łopatka i wiaderko piasku po Kaczyńskim... mk

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 09:21:52

Wszystkie TV powinny mówić o "kryształowym ojcu narodu" i za życia stawiać pomniki.



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 09:46:42

Piszesz o biednym "świętym" Adamowiczu od 7 mieszkań i 36 kont bankowych. Z tego widziałem przed i na jego pogrzebie i co słyszałem z ust posłów POstKOmuny noszą się z zamiarem postawienia mu pomnika.



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 10:12:27

Piszesz o biednym "świętym" Adamowiczu od 7 mieszkań i 36 kont bankowych. Z tego widziałem przed i na jego pogrzebie i co słyszałem z ust posłów POstKOmuny noszą się z zamiarem postawienia mu pomnika.

Prawdziwa post komuna i SB cy to jest w otoczeniu Jarosława Kujdowie Czabańscy Przyłębscy Tomaszewscy Pietrzak Jasiński Krasulski Skrzypek.Przecież cała elita PIS  to ludzie wychowani i wykształceni w czasach komuny.Żeby nie komuna to wielu z nich była by do tej pory świnio pasami.nie którzy to nawet w filmach za komuny grali w takim jak o dwóch takich co ukradli księżyc.Tylko czekać jak na ołtarzach pojawi się wielki męczennik najgorszy prezydent Polski.



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 10:20:59

Prawdziwa post komuna i SB cy to jest w otoczeniu Jarosława Kujdowie Czabańscy Przyłębscy Tomaszewscy Pietrzak Jasiński Krasulski Skrzypek.Przecież cała elita PIS  to ludzie wychowani i wykształceni w czasach komuny.Żeby nie komuna to wielu z nich była by do tej pory świnio pasami.nie którzy to nawet w filmach za komuny grali w takim jak o dwóch takich co ukradli księżyc.Tylko czekać jak na ołtarzach pojawi się wielki męczennik najgorszy prezydent Polski.

Straszne przestępstwo popełnili! Urodzili się za komuny. Niewybaczalny błąd.

A najgorszy prezydent Polski szans na pomnik nie ma żadnych.



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 10:22:59

 

Przekop Mierzei Wiślanej – pełen profesjonalizm i bezradność Komisji Europejskiej
O ile jeszcze w takich dziedzinach, jak sport, czy kultura całkiem nieźle sprzedają się sukcesy, to w życiu społeczno-politycznym ze świecą nie da się znaleźć sowicie nagłośnionego sukcesu. Gdzie nie spojrzysz wszystko do bani i nawet 500+ został programem „patologii”.

Cóż, takie czasy... Dlatego z dużą satysfakcją zajmę się dziś przekopem Mierzei Wiślanej.

Już sam fakt, że w końcu do tego doszło, w polskim życiu politycznym i administracyjnym zakrawa na cud. Przypominam, że o przekopie od lat mówiło wiele partii i rządów...

Wreszcie obecnym rządom udało się wbić nie tylko symboliczną łopatę, ale przeprowadzić najtrudniejsze etapy inwestycji i to zanim wiadome siły wzięły się za „ekologię”.

A było tak!

- W piątek wojewoda Dariusz Drelicha wydaje decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności.  - Tego samego dnia Urząd Morski w Gdyni podpisuje umowę z Lasami Państwowymi, na przeprowadzenie wcinki drzew.

- Po chwili na Mierzeję Wiślaną wjeżdżają harvestery. Cały obszar inwestycji został obstawiony przez policję i wynajętą firmę ochroniarską. Leśnicy pracują niemal 24 godziny na dobę i tak samo funkcjonują służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo prac.

W poniedziałek jest po robocie, co tak zaskoczyło media i „ekologów”, że żaden fanatyk nie zdążył się przypiąć do drzewa. Ba! Operację przeprowadzono w takim tempie i jakości, że nawet Internet nie zdążył zareagować dramatycznymi memami. Były jakieś próby, ale szybko zostały zbyte śmiechem.

- Na poniedziałkowej wspólnej konferencji, wszyscy zainteresowani mogli usłyszeć skąd takie tempo i organizacja prac. Organizatorzy konferencji nie bawili się w „obronę konstytucji” i „wartości europejskich”, ale oświadczyli, co było ich zadaniem i na jakiej podstawie prawnej działali. Na wszystko były odpowiednie „papiery”, przede wszystkim przyjęta przez Sejm w 2017 roku specustawa dotycząca przekopu na Mierzei Wiślanej i decyzja wojewody...

W tle rozgrywały się inne sprawy, jakimi od lat torpeduje się polskie inwestycje, pod pretekstem ochrony praw człowieka, drzew, wiewiórek, bywało także, że kornika. Od 1 marca i według różnych bredni „ekologów”, aż do 15 października trwa okres lęgowy ptaków. Tłumaczyć nie trzeba, co by się stało, gdyby na drodze inwestycji, kluczowej dla regionu i Polski, stanęło choćby puste gniazdo wróbla zwyczajnego.

Za to wiadomo, że najgorszy sort, zwany też targowicą, zdążył powiadomić KE, ale ta nie zdążyła wydać żadnej decyzji, jedynie przysłała ogólne zalecenia.

I tak zbiegiem profesjonalnych decyzji oraz ich realizacji skończyły się śmiechy chichy, że po przekopie Mierzei Wiślanej została tylko łopatka i wiaderko piasku po Kaczyńskim

To największy sabotaż ekologiczny w dziejach Polski ingerencja i wypaczanie natury.Tylko dlatego że nie potrafią dogadać się z sąsiadami są ze wszystkimi skłóceni z Rosją Niemcami Litwą Ukrainą złe stosunki z Izraelem USA.Mieliśmy wstać z kolan z podniesioną głową a jesteśmy dla wujka Sama zwykłym popychadłem i niewolnikami.Byliśmy na kolanach a teraz powalili nas na twarz i czołgają jak chłopców Nikt nie chce z nami rozmawiać bo wszyscy wiedzą że tak Duda jak i Morawiecki są zwykłymi kukłami a ośrodek decyzyjny jest na Nowogrodzkiej.A z przekopem będzie tak jak z Puszczą Białowieską Unia nałoży na nas kary i znowu jak tchórze wycofają się rakiem.Niszczyć naturę dla czyjegoś widzimisie to szczyt głupoty



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 10:33:14

Przejęta "Wyborcza" donosi - na Mierzei Wiślanej trwa "rzeź drzew". Chodzi oczywiście o wycinkę niewielkiego fragmentu lasu niezbędną do budowy kanału łączącego Bałtyk z Zalewem Wiślanym, za co odpowiedzialny jest "zły PiS".

Nie przypominam sobie jednak, aby media w podobny sposób panikowały, gdy za rządów Tuska wycinano miliony drzew pod budowę autostrad czy dróg szybkiego ruchu. 

Nastrój histerii udziela się także czytelnikom Wyborczej. - "Zbrodniarze...", "Żyjemy w kraju okupowanym przez barbarzyńców", "Spektakularna wycinka leśnych szwadronów" - to tylko niektóre komentarze dostępne pod tekstem.
Co ciekawe - gdy w 2010 roku "Wyborcza" donosiła o wycince 110 tysięcy drzew pod autostradę w samym tylko województwie łódzkim, w tekście nie było histerycznych zwrotów o "rzezi" czy "gorączkowej wycince". Nie było też 25 efektownie wyglądających zdjęć z lotu ptaka. Wówczas przekaz informacji (okraszony zaledwie jednym zdjęciem) był neutralny, by nie powiedzieć - do szpiku surowy.
 

Wszystkich zaniepokojonych sytuacją na Mierzei zapytałbym, czy wiedzą ile drzew trzeba było wyciąć, aby podjąć się budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu, co to powstawały w czasach rządów Tuska?

Ile drzew kosztowała budowa w Gdańsku (mateczniku PO) kolei metropolitalnej? Ile drzew zniknęło podczas realizacji wszystkich innych inwestycji?

Śmiem twierdzić, że setki tysięcy jeśli nie miliony.

Czym zatem zasłużyła sobie niewielka wycinka drzew na Mierzei Wiślanej, aby pisać o niej w kategorii "rzezi"? Czy tylko tym, że jest ona realizacją "pisowskiej" obietnicy?

Jeśli tak, to warto mieć świadomość, że bezmyślny udział w plemiennej wojnie politycznej czasem łatwo może się przerodzić w oskarżenie o hipokryzję i stosowanie podwójnych standardów.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych