Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Nowy zarząd Koła PZW


140 odpowiedzi w tym temacie

#81 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 luty 2014 - 06:52:06

forum.....slużb



#82 ~Esox~

~Esox~
  • Goście

Napisano 16 luty 2014 - 18:35:50

kłusole już pewnie "grzeją" ościenie na szczupaki, które szykują się powoli do tarła.

#83 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 luty 2014 - 20:43:08

a ochotniczy komendant robi dla nich miejsce w lodówce :)



#84 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 07:16:24

kłusole już pewnie "grzeją" ościenie na szczupaki, które szykują się powoli do tarła.

:P



#85 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 01:33:22

Ciekawa sprawa z tymi kłusownikami, widać ich wszędzie, chyba każdy łowiący widział kłusowników, a strażnicy jakoś nie mogą ich zauważyć, czyżby klapki na oczach?  Może jest tak jak wszędzie, czerpią z tego kożyści?



#86 ~Esox~

~Esox~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 08:01:44

Ciekawa sprawa z tymi kłusownikami, widać ich wszędzie, chyba każdy łowiący widział kłusowników, a strażnicy jakoś nie mogą ich zauważyć, czyżby klapki na oczach? Może jest tak jak wszędzie, czerpią z tego kożyści?

faktycznie ciekawa rzecz z tymi "kłusownikami"... Gdyby tak z dnia na dzień zrobić nalot na domki letniskowe nad jeziorami, to założę się że w co drugim znaleźlibyśmy jakieś siatki, żaki itp. do kłusowania! (bo rybka na grilla być musi) pytanie po co tym osobom siatki w domkach letniskowych? Na motyle? A może łapią glonojady w akwarium! Analogiczna sytuacja ma zapewne miejsce w gospodarstwach nad jeziorami(zwłaszcza blisko jeziora Ostrowite)

#87 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 11:36:05

Większym problemem są raczej miejscowi. Na jez. Ostrowite kiedyś w biały dzień ganiali siatami. Ale nie tylko tam, wszystkie jeziora regularnie obstawione są siatkami. Wystarczyło by raz w tygodniu opłynąć kilka jezior z kotwicą. Szybko by się kłusownikom znudziło kupowanie kolejnych siatak.



#88 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 12:03:24

faktycznie ciekawa rzecz z tymi "kłusownikami"... Gdyby tak z dnia na dzień zrobić nalot na domki letniskowe nad jeziorami, to założę się że w co drugim znaleźlibyśmy jakieś siatki, żaki itp. do kłusowania! (bo rybka na grilla być musi) pytanie po co tym osobom siatki w domkach letniskowych? Na motyle? A może łapią glonojady w akwarium! Analogiczna sytuacja ma zapewne miejsce w gospodarstwach nad jeziorami(zwłaszcza blisko jeziora Ostrowite)

Piszesz o czymś, o czym nie masz pojecia i obrażasz ludzi, najbardziej w Ostrowitem. To bezczelność. Twoje rozumowanie to wprowadzić komusze brygady robotniczo chłopskie do rewidowania gospodarstw i domków. Gdzie ty widziałeś siatki czy żaki w posesjach nad jeziorem? Znam tu wszystkich i nic takiego nie ma miejsca. Ludzie którzy się tym zajmują mieszkają gdzie indziej, w tym w Rypinie. Spójrz na swoje podwórko i wtedy sie wypowiadaj.



#89 ~Inx~

~Inx~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 13:00:39

Większym problemem są raczej miejscowi. Na jez. Ostrowite kiedyś w biały dzień ganiali siatami. Ale nie tylko tam, wszystkie jeziora regularnie obstawione są siatkami. Wystarczyło by raz w tygodniu opłynąć kilka jezior z kotwicą. Szybko by się kłusownikom znudziło kupowanie kolejnych siatak.

Piszesz o czymś, o czym nie masz pojecia i obrażasz ludzi, najbardziej w Ostrowitem. To bezczelność. Twoje rozumowanie to wprowadzić komusze brygady robotniczo chłopskie do rewidowania gospodarstw i domków. Gdzie ty widziałeś siatki czy żaki w posesjach nad jeziorem? Znam tu wszystkich i nic takiego nie ma miejsca. Ludzie którzy się tym zajmują mieszkają gdzie indziej, w tym w Rypinie. Spójrz na swoje podwórko i wtedy sie wypowiadaj.

jeśli nie kłusujesz to w czym problem?! Ciebie to nie dotyczy!co do tych kłusuli z Rypina ok.są to nawet zorganizowane kilkuosobowe grupki. Kiedy już minęła moda na karpie amury w stawach kłusole przerzucili się na jeziora.

#90 ~Lota lota~

~Lota lota~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 13:28:00

Większym problemem są raczej miejscowi. Na jez. Ostrowite kiedyś w biały dzień ganiali siatami. Ale nie tylko tam, wszystkie jeziora regularnie obstawione są siatkami. Wystarczyło by raz w tygodniu opłynąć kilka jezior z kotwicą. Szybko by się kłusownikom znudziło kupowanie kolejnych siatak.

trza wziąć pod uwagę fakt że zdolności straży rybackiej są ograniczone! Siaty raczej zastawiają po zmroku, potem jakiś kłusol w dzień niby łowiąc na łódce ryby na wędkę pilnuje by nikt siaty nie wyciągnął.

#91 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 15:29:11

jeśli nie kłusujesz to w czym problem?! Ciebie to nie dotyczy!co do tych kłusuli z Rypina ok.są to nawet zorganizowane kilkuosobowe grupki. Kiedy już minęła moda na karpie amury w stawach kłusole przerzucili się na jeziora.

A w tym problem, że bezpodstwnie sugeruje się, że ci znad Jeziora Ostrowite to co drugi, to kłusownik, że w domkach i gospodarstwach mają siatki i żaki, kłusują i grillują sobie z tego rybki. Owszem, niektórzy są wędkarzmi i sami są wk..... czesaniem zanęconych łowisk. Takimi wypowiedziami tylko sieje się niechęć do wędkarzy z Rypina, których część nie jest towarzystwem łatwym i pożądanym nad jeziorem, a ci prawdziwi i porządni wędkarze z Rypina (znakomita większość) powody tego doskonale znają. Woda jest miejscem, gdzie trzeba umieć się zachować, a niestety różnie z tym bywa.



#92 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 16:00:58

trza wziąć pod uwagę fakt że zdolności straży rybackiej są ograniczone! Siaty raczej zastawiają po zmroku, potem jakiś kłusol w dzień niby łowiąc na łódce ryby na wędkę pilnuje by nikt siaty nie wyciągnął.

Chyba za bardzo ograniczone. W SSR są ludzie którzy sami się na ochotnika zgłosili więc nie rozumiem w jakim celu? Czy oni wogóle złapali jakiegoś kłusownika? Przecież to jest ich naważniejsza misja! A z tym pilnowaniem siatki, to nie sądze żeby kłusol zareagował jakby strażnik przy nim wyciągał jego sieć, co by miał niby zrobić? "zostawcie bo to moje?"



#93 ~KoRuKlesz~

~KoRuKlesz~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 16:07:47

A w tym problem, że bezpodstwnie sugeruje się, że ci znad Jeziora Ostrowite to co drugi, to kłusownik, że w domkach i gospodarstwach mają siatki i żaki, kłusują i grillują sobie z tego rybki. Owszem, niektórzy są wędkarzmi i sami są wk..... czesaniem zanęconych łowisk. Takimi wypowiedziami tylko sieje się niechęć do wędkarzy z Rypina, których część nie jest towarzystwem łatwym i pożądanym nad jeziorem, a ci prawdziwi i porządni wędkarze z Rypina (znakomita większość) powody tego doskonale znają. Woda jest miejscem, gdzie trzeba umieć się zachować, a niestety różnie z tym bywa.

na których jeziorach ;PZW'u czy tych tzw.PGR'owskich jest więcej kłusoli?

#94 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 luty 2014 - 18:24:32

wszędzie są, ale na pgrach dodatkowo pojawia się problem uczciwego podejścia rybaków którzy mają zezwolenie na odłowy sieciami. Czy robią to tak jak należy? Sądząc po wynikach osiąganych przez wędkarzy uważam że nie! Ryby z roku na rok mniejsze i mniej. A na PZW wygląda to dokładnie tak samo. Czy to naprawdę aż tak duży problem złapać kłusownika znając ich metody działania? Kolejny temat to zarybianie, jakiś czas temu głośno było o wielkim zarybianiu naszych jezior. A ryb wpuszczonych tyle co do stawu za domem! A poszło to na jeziora o powieżchni łącznej chyba ze 100h! I tak wszystko w sieciach wyląduje bo nikt tego nie pilnuje!



#95 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 00:00:49

MACIE  FRAJEROW  W  SEREGACH TAKICH  JAK J.K  CZY  DUPKI  I  THURZE ,,TYLKO LICZY  SIE  KASA



#96 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 16:25:22

po cholere się tam pchali?



#97 ~trzciniak~

~trzciniak~
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 17:15:28

z pewnością więcej kłusole kłusują na wodach PZW bo na tych innych tzw. PGRowiski, praktycznie non stop łowi ryby - rybak "zawodowy" więc obawa przed wytropieniem kłusola jest.

Takie kontrole miałby by sens wg mnie przede wszytskim w okresach tarła ryb, zwłaszcza tych ryb (lin) które wycierają się w pasie brzegowym. Poza tym dla akurat strażników może to być sytuacja nie komfortowa (rodziny, prywatny czas) ale kłusole najczęsciej zastawiają siaty po zmierzchu. Wtedy strażnicy powinni popatrzec kto po jeziorze po zmroku pływa łodzią i co na niej robi z latarką (ustawiając siaty). Tu apel też do wędkarzy , są komórki w każdej chwili mozna dać sygnał na policje itp.



#98 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 19:23:48

Ale skoro wszyscy wiedzą, wszyscy ich widzą. To dlaczego ani strażnicy ani wędkarze nie reagują? Przecież oni bezczelnie śmieją nam się w twarz!



#99 ~jamahamasukisuki~

~jamahamasukisuki~
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 19:36:27

Ale skoro wszyscy wiedzą, wszyscy ich widzą. To dlaczego ani strażnicy ani wędkarze nie reagują? Przecież oni bezczelnie śmieją nam się w twarz!

myślę że Ci co mają łódki nad wodą zwyczajnie się boją! Kilka lat temu kumpel kiedyś spiningując z łodzi przypadkiem wyciągnął sieć kłusola, który chyba to widział. Efekt? Za 2 dni kumpel gdy ponownie przyjechał powędkować to miał dziurę w dnie łodzi zrobioną prawdopodobnie siekierą.

#100 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 19:56:56

Słyszałem takie historie ale są to bajki wyssane z palca. Oni się bardziej boją od nas. Wędkuję od wielu lat ale nigdy się z takim czyms nie spotkałem, To zwykła legenda. A prawda jest taka że nikomu się poprostu nie chce.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych