Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Nie było takiej potrzeby, ale ...


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2019 - 13:47:20

Jarosław Kaczyński: "Muszą być z tego wyciągane wnioski".

Na to wystąpienie wszyscy czekali z niecierpliwością. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do sprawy dotyczącej marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Przed przemówieniem prezesa PiS głos zabrał marszałek Marek Kuchciński, który zapowiedział, że złoży rezygnację z pełnionej funkcji. Później głos zabrał Jarosław Kaczyński.

"Pan marszałek nie złamał prawa, ani istniejących obyczajów. Ale skoro państwo mają najwyraźniej inne zdanie i poważna część opinii publicznej ma inne zdanie, to w związku z tym mogę powiedzieć, iż decyzja pana marszałka jest dowodem postawy, która jest związana z naszym hasłem - "Słuchać Polaków, służyć Polsce". Skoro budujemy bardzo ważne standardy życia publicznego, to muszą być z tego wyciągane wnioski"

- powiedział prezes PiS.

Jarosław Kaczyński przypomniał, że Donald Tusk jako premier odbył 281 lotów do Gdańska; odbył też szereg podróży do krajów atrakcyjnych turystycznie i jeździł tam z żoną. Poprosił obecne na konferencji media by równie gorliwie zajęły się tą sprawą. Zapowiedział też nowe regulacje prawne.

"W krótkim czasie zostanie złożony projekt ustawy, który ureguluje w sposób rygorystyczny, kto i w jakich okolicznościach może latać samolotami rządowymi. Skoro opinia publiczna domaga się rygorów, to te rygory rzeczywiście będą"

- dodał Kaczyński.

Skowyt obłudnych totalnych odniósł skutek, uważam, że niepotrzebnie odchodzi ze stanowiska, ale przynajmniej politycy pis-u pokazują standardy polityczne jakich brak u totalnych.

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2019 - 13:56:40

PiS odbija piłeczkę. Prezes Kaczyński przypomina: "Tusk jako premier odbył 281 lotów do Gdańska". Tym też zainteresują się media?

Podczas konferencji Kaczyński odnosząc się do sprawy podkreślił, że „reguły muszą być takie same dla wszystkich”.

Donald Tusk odbył w ciągu 6 lat i 10 miesięcy urzędowania jako premier 281 lotów do Gdańska. Ja w tej chwili oczekuję od państwa zainteresowania tym. Odbył też szereg podróży do krajów egzotycznych, atrakcyjnych turystycznie, ale co do sensu politycznego tych wyjazdów można mieć pewne wątpliwości. No i jeździł tam z żoną

—wskazał Kaczyński.

Jak dodał, „w związku z zasadą obiektywizmu trzeba się tym bardzo poważnie zająć”. Zapewnił, że także „PiS będzie się tym zajmować”.

PAP

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2019 - 13:58:44

Apelujemy o podstawową, elementarną uczciwość i sprawiedliwość w traktowaniu wysokich urzędników państwowych (…) Jeśli opinia publiczna, a za nią dziennikarze, w tym część bardzo aktywnych, również w mediach społecznościowych, w tropieniu ilości lotów pana marszałka (…) apelowalibyśmy (do nich) o poświęcenie takiej samej uwagi lotom polityków poprzedniej ekipy

—powiedział Fogiel, zastępca rzecznika PiS na konferencji prasowej.

Zapowiedział, że służby prasowe rozdadzą wykaz lotów prezesa rady ministrów w dwóch kadencjach - w latach 2007-2015 (za czasów, gdy rządziła koalicja PO-PSL).

To jest długi, długi dokument

—powiedział Fogiel.

Przypomnę jeszcze, że zdarzały się takie sytuacje, kiedy w kampanii wyborczej pani premier Ewa Kopacz na pokładzie pociągu dokonywała inspekcji kotleta, a za nią pusty leciał rządowy samolot. Dlatego jeszcze raz apelujemy o przykładanie takiej samej miary do wszystkich

—podkreślił Fogiel.

kk/PAP



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2019 - 16:58:10

Warszawa-Gdańsk-Bruksela. Gdzie jeszcze za pieniądze KPRM? CAŁA LISTA lotów Tuska i Kopacz - google

Dziś podczas briefingu PiS przedstawił dziennikarzom listę lotów Donalda Tuska i Ewy Kopacz w czasie, kiedy pełnili oni funkcję premiera.

Według wykazu Tusk i Kopacz odbyli łącznie 741 lotów w czasie trwania tylko jednej kadencji - od 30 listopada 2011 r. do 23 października 2015 r. Do Gdańska Tusk latał 281 razy. ZOBACZ CAŁĄ LISTĘ.

 

POdła szumowina sama okradła Polskę i Polaków na POtęgę a teraz cynicznie atakują Marszałka Sejmu bo jest z PIS-u.

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 11:48:52

Były dziennikarz "Newsweeka", który opisał loty Tuska, wspomina: Traktował samolot jak taksówkę. Efektywnie pracował trzy dni

 Wczoraj Kaczyński zapowiedział, że kwestia lotów zostanie uregulowana. Jednocześnie zaapelował do dziennikarzy, aby przyjrzeli się lotom byłego premiera Donalda Tuska i jego ekipy.

Na portalu Wirtualna Polska możemy dziś przeczytać ciekawy wywiad z byłym dziennikarzem „Newsweeka” Michałem Krzymowskim, który jako jeden z pierwszych opisał częste i drogie loty byłego szefa rządu.  „Donald Tusk traktował samolot jak taksówkę” - mówi były dziennikarz.

Sprawa lotów Donalda Tuska do Trójmiasta została opisana już w 2012 roku. Jednym z pierwszych dziennikarzy, który to zrobił, był właśnie Michał Krzymowski.

Wyliczył, że w jeden rok rządowy embraer zawoził Tuska do Gdańska lub go z niego odbierał pięćdziesiąt razy. Wyliczono, że kosztowało to co najmniej 1,3 mln złotych. „Zdarzały się weekendy, podczas których premier wylatał równowartość nowego mercedesa” - czytamy w artykule sprzed siedmiu lat.

—czytamy na WP.

Kwoty, kwotami, ale bardzo mnie interesowało to, jak wyglądał jego tydzień pracy. Tak naprawdę Tusk efektywnie pracował trzy dni w tygodniu. To było dosyć szokujące.

Donald Tusk uznawał, że wygodne jest to, że może wyjść z Kancelarii Premiera, a samolot będzie do jego dyspozycji. To była kwestia wygody i komfortu. Traktował samolot jak taksówkę

—dodaje.

Krzymowski zwraca również uwagę na cel podróży Tuska. Były dziennikarz przypomina, że jedna z podróży byłego szefa rzadu została opisana jako „wykonywanie zadań państwa”, a Tusk poleciał wówczas na mecz charytatywny organizowany przez TVN.

Krzymowski wyjaśnia, że rodzina obecnego szefa RE wykorzystywała do prywatnych celów samochód, który należał do PO i został kupiony za partyjne pieniądze.

Krzymowski zaznacza, że dostęp do informacji dot. lotów Tuska był utrudniony.

Oczywiście, oni nie chcieli tego ujawnić. (…) Nie wykluczam, że zadawaliśmy również pytanie w trybie dostępu do informacji publicznej. Wysyłaliśmy wnioski tradycyjną pocztą po konsultacji z prawnikiem

—opowiada w rozmowie z Wirtualną Polską.

kk/”Wirtualna Polska”

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 12:14:07

Pistrollnia szaleje z wklejkami, teraz znowu wina Tuska :)))

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 13:25:08

do ku***zji propagandyści!!!

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 13:46:06

 
Swoją drogą, w dobrym guście by było, gdyby stacja TVN teraz zapłaciła za ten "służbowy" lot Donaldino na mecz, który organizowała.
 

 



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 14:26:35

A kiedy sprzedawczyk Tusk, zwróci kasę za kiecki żony, które kupował za państwowe pieniądze po 5- 8tysi sztuka? Za markowe garnitury dla siebie?
Później przejdziemy do pytań o używanie przez rodzinę zdrajcy gauleitera Tuska samochodów służbowych, jako prywatnych.
A później... oj jest o co pytać.

 



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 17:51:40

To warto zobaczyć ... Odpowiedź na popisy Nitrasa. „Czy Pan mnie rozumie? Przecież ma Pan maturę”

Najwięcej kontrowersji podczas dzisiejszej prezentacji, która poprzedziła wybór Elżbiety Witek na marszałka Sejmu, wzbudził występ posła PO Sławomira Nitrasa.
Polityk partii opozycyjnej miał przedstawić kandydaturę swojej partyjnej koleżanki, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Szybko jednak przyszedł do ataków na… Jarosława Kaczyńskiego, Marka Kuchcińskiego i partii rządzącej,po kilkunastu próbach przywołania go do porządku usłyszał: „Czy będzie Pan mówił do rzeczy? Czy Pan mnie rozumie? Przecież jest Pan Posłem, ma Pan maturę. Coś Pan chyba skończył, nie?”.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Witek została wybrana na nowego marszałka Sejmu. Witek otrzymała 245 głosów, Małgorzata Kidawa-Błońska (PO-KO) – 135 głosów, zaś Urszula Pasławska (PSL) – 29 głosów.

 Im dalej, tym bardziej emocjonował się poseł partii opozycyjnej, który nie reagował na prośby, by przejść do meritum.

- Macie rację, to nie jest debata nad Markiem Kuchcińskim. To jest debata nad Jarosławem Kaczyńskim! Dlatego, że to Jarosław Kaczyński stworzył ten projekt. Wiecie na czym ten projekt polega? 

- pytał rozemocjonowany Nitras.

- Panie Pośle, zwracam Panu uwagę, że ma Pan mówić do rzeczy

- zwrócił się do posła wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

- Niby się zmieniło, a nic się nie zmieniło! Dalej tak samo! Dzisiaj jest dzień, w którym Jarosław Kaczyński…

- zaczął ponownie Nitras.

- Panie pośle, zwracam panu uwagę, że Pan przedstawia kandydaturę pani poseł Kidawy-Błońskiej. Bardzo proszę mówić do rzeczy

- powtórzył wicemarszałek Sejmu.

- To jest dzień, w którym Małgorzata Kidawa-Błońska powinna zostać marszałkiem Sejmu. Dlatego, że w innym przypadku, będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której Jarosław Kaczyński, zdejmie maskę

- nie uspokajał się Nitras.

Po tym jak polityk PO kilkakrotnie powtórzył imię prezesa PiS przyszedł do… moralizowania.

- Jakie macie kwalifikacje moralne, żeby w tej izbie przewodzić? O wasze kwalifikacje merytoryczne nie mamy złudzeń

– mówił poseł PO.

- Nie ma pan prawa pouczać o moralności. Był pan najczęściej karanym posłem przez Prezydium Sejmu

– zauważył Terlecki.

- Mam, mam czelność pouczać Was o moralności, wiecie dlaczego? Dlatego że ja za swoje czyny odpowiadam

- przekonywał Nitras.

Po chwili wicemarszałek Sejmu zwrócił się ponownie do posła opozycji, by przejść do meritum. - Panie pośle, czy pan rozumie co ja do pana mówię? Czy jest pan w stanie zrozumieć, co do pana mówi marszałek Sejmu? – zapytał.

- Panie marszałku daję słowo honoru panu, że to co mówię Polaków interesuje – kontynuował Nitras.

- Panie pośle, czy jest pan w stanie zrozumieć co ja do pana mówię? Czy ja muszę ciągle panu przerywać? Panie pośle. Czy Pan nie jest w stanie tego zrozumieć? Przecież jest pan posłem, ma pan maturę. Coś pan chyba skończył, nie? Może pan nie ma. Będzie pan mówić do rzeczy czy nie?

– pytał dalej wicemarszałek.

- Ludzie oglądają te obrady i oceniają, w jakich warunkach musimy pracować!

- odezwał się Sławomir Nitras.

- I dobrze. I widzą, kto prezentuje kandydaturę pani marszałek Kidawy-Błońskiej. Jak w ogóle, pana klub mógł pana wysłać w takiej roli?

- spytał już chyba retorycznie Ryszard Terlecki.

 



#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2019 - 21:52:26

Nitras - wizytówka PO.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych