Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Najlepszy i najgorszy komis samochodowy


83 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Handlarz~

~Handlarz~
  • Goście

Napisano 18 luty 2011 - 14:52:57

Nie ma dobrego i złego komisu. Są dobre i złe auta. Chcesz kupić uczciwie idź tam ,gdzie pozwolą Ci auto sprawdzić . Wjazd na diagnostykę,lub zerknięcie na auto przez doświadczonego i bezstronnego fachowca kosztuje to około 150-200 zł,a wydatki w przypadku złego zakupu nawet kilka tysięcy.Choć sam "obracam" pojazdami nie polecę ani nie odradzę nikogo, bo w każdym Komisie są fajne i "złe" auta.Plusem kupna z komisu jest rękojmia,gdzie sprzedający odpowiada za wady ukryte pojazdu. Tego nie masz u pseudo prywatnego sprzedawcy,czy handlarza,który sprzedaje auto na "poprzednika "(nie płacąc przy tym podatków i nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za pojazd,gdyż w dokumentach on nie istnieje)a który się umawia pod McDonaldem, a potem jak jest ewentualny problem to go już nie ma kogo szukać.Pozdrawiam i życzę udanych poszukiwań.

#2 ~Oplik~

~Oplik~
  • Goście

Napisano 18 luty 2011 - 16:13:05

Najlepiej kupować z rąk prywatnych, aby źle nie kupić weź ze sobą kogoś z branży kto się zna na autach np. handlarza albo mechanika... Tylko pamiętaj że pomimo iż kupisz z rąk prywatnych masz tak samo odpowiedzialność sprzedawcy za wady ukryte tak samo jak w przypadku komisu.. a panowie z komisu tylko do czasu zainkasowania gotówki są mili, później jak coś to i tak umyją ręce od problemu, bo on nie wiedział, on tylko pośredniczy itd.....
Ogólnie jak wyżej bierz bezpośrednio od właściciela i z kimś z branży w roli doradcy....


Kolego !!!! Sprzedający prywatny ma w prawie każdej umowie jest zapis "stan techniczny pojazdu jest znany kupującemu" lub "kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu" i nic nie zrobisz nawet jak Cie specjalnie oszukał, bo mu tego nie udowodnisz. z doświadczenia wiem,ze nie idzie wyegzekwować nic ze sprzedawcą prywatnym. Co do odpowiedzialności handlarza to jest ustawa może i niejeden handlarz próbuje wymigać się ,ale w Sądzie nie ma szans.

Na rękojmię można się powoływać w trzech przypadkach:



- zarówno sprzedający jak i nabywca to osoby fizyczne

- sprzedający to osoba fizyczna, a nabywca to firma

- obie strony transakcji to firmy



Podstawa prawna:

Art. 556 - 576 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.)

#3 knurosław

knurosław

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 200 postów

Napisano 18 luty 2011 - 20:35:25

w naszym kraju komisy samochodowe to tak naprawdę parkingi strzeżone...jak już ktos podejdzie(z obsługi) to -albo stary dziadek(ojciec albo teść właściciela)tzw. otwieracz...albo przychlast wciskający nam kit jakie to mamy szczęcie,że oglądamy własnie to auto...
jedyny komis w jakim udało mi się mało wiele rzeczowo pogadać ze sprzedawcą to ten większy komis obok żołądków w D. Grupie...taki siwy starszy facio(podobno właściciel)...
u tego na skarpie-straszne padaczki za niewiadomo jaką kase...
a najlepszy bajkopisarz to koleś z Szosy toruńskiej(pierwszy komis od ronda -zaraz za Fiatem)

popieram przedmówców-kupować od sąsiadów lub z rąk prywatnych...może komisanci pójdą w końcu po rozum do głowy....

#4 ~Stefek Burczymucha~

~Stefek Burczymucha~
  • Goście

Napisano 19 luty 2011 - 09:37:00

w naszym kraju komisy samochodowe to tak naprawdę parkingi strzeżone...jak już ktos podejdzie(z obsługi) to -albo stary dziadek(ojciec albo teść właściciela)tzw. otwieracz...albo przychlast wciskający nam kit jakie to mamy szczęcie,że oglądamy własnie to auto...
jedyny komis w jakim udało mi się mało wiele rzeczowo pogadać ze sprzedawcą to ten większy komis obok żołądków w D. Grupie...taki siwy starszy facio(podobno właściciel)...
u tego na skarpie-straszne padaczki za nie wiadomo jaką kasę...
a najlepszy bajkopisarz to koleś z Szosy toruńskiej(pierwszy komis od ronda -zaraz za Fiatem)

popieram przedmówców-kupować od sąsiadów lub z rąk prywatnych...może komisanci pójdą w końcu po rozum do głowy....




Kolego "Knurosławie" Zgodzę się z tym co piszesz,ale nie do końca.W komisach też są fajne auta(często wprowadzone przez klientów którzy mieli je pod blokiem z kartką) a kompetentna obsługa to tez już nie rzadkość. Uczciwe podejście do sprawy jest już normą z małymi wyjątkami. Większa część Komisantów szanuje swe dobre imię, i często się zdarza ,że po roku czy dwóch przychodzi ten sam klient i zostawia auto które kupił w danym komisie a biorąc przy tym kolejne.

W naszym kraju jest pogląd : Jak kupić to: Auto nie "bite" z małym przebiegiem. To dlaczego wyszukując ogłoszenia kierują się ceną a nie stanem technicznym pojazdu poszukując od najtańszego ????. W naszym kraju ludzie nie dorośli jeszcze od tego,że jak coś jest w super stanie to kosztuje 10-15 procent więcej niż cena giełdowa.

Wystaw ogłoszenie nawet prywatne np: z Volkswagenem Passatem TDi napisz jego faktyczny przebieg(idzie go wyczytać z komputera głównego po godzinach pracy silnika a nie ze wskazania licznika) taki np 98 rok ma już miedzy 280-400 tyś. km i jest to normalny przebieg na diesla w wieku 13 lat. Spójrz na serwisy Otomoto- Allegro a dwa najbardziej popularne przebiegi to 168 i 186 tys km wystaw ogłoszenie i napisz 280 tyś km i nikt nie zadzwoni,bo"zajeżdżony".
Więc uważam że połowa ludzi którzy kupują takie "podpicowane" auta sami sobie są winni WŁASNEJ NAIWNOŚCI I GŁUPOTY,a potem maja pretensje do sprzedającego,bo ich oszukał.

Oni sami siebie oszukali myśląc ze można mieć coś wartego np: 15 tyś za np 11 tyś. To tyle w temacie.

P.S. Nie usprawiedliwiam ludzi którzy cofają liczniki, bo to jest oszustwo.

#5 knurosław

knurosław

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 200 postów

Napisano 19 luty 2011 - 14:33:53

no ja ,Stefanie,biorę pod uwagę tylko ludzi rozsądnych...myślę,że już mało kto kieruje się wskazaniami liczników przy zakupie...lecz faktycznie ciężko coś znaleźć z przebiegiem wyższym niż 300tyś...jakoś wszystkie sprowadzone auta mają max 150-200tyś... :blink:
tylko skąd one się biorą?jak w ogłoszeniach serwisów zagranicznych jest odwrotnie..
ale to już pytanie retoryczne....

#6 ~Bodzio~

~Bodzio~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:58:07

Najlepiej kupować z rąk prywatnych, aby źle nie kupić weź ze sobą kogoś z branży kto się zna na autach np. handlarza albo mechanika... Tylko pamiętaj że pomimo iż kupisz z rąk prywatnych masz tak samo odpowiedzialność sprzedawcy za wady ukryte tak samo jak w przypadku komisu.. a panowie z komisu tylko do czasu zainkasowania gotówki są mili, później jak coś to i tak umyją ręce od problemu, bo on nie wiedział, on tylko pośredniczy itd.....
Ogólnie jak wyżej bierz bezpośrednio od właściciela i z kimś z branży w roli doradcy....


Kolego !!!! Sprzedający prywatny ma w prawie każdej umowie jest zapis "stan techniczny pojazdu jest znany kupującemu" lub "kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu" i nic nie zrobisz nawet jak Cie specjalnie oszukał, bo mu tego nie udowodnisz. z doświadczenia wiem,ze nie idzie wyegzekwować nic ze sprzedawcą prywatnym. Co do odpowiedzialności handlarza to jest ustawa może i niejeden handlarz próbuje wymigać się ,ale w Sądzie nie ma szans.

Na rękojmię można się powoływać w trzech przypadkach:



- zarówno sprzedający jak i nabywca to osoby fizyczne

- sprzedający to osoba fizyczna, a nabywca to firma

- obie strony transakcji to firmy



Podstawa prawna:

Art. 556 - 576 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.)


Kolego jesteś w błędzie że w sądzie nie ma szans.
Krótki opis sprawy:
Znajomy kupił motocykl niby powypadkowy.Pojechał do serwisu wymienić płyny ale fachowcy stwierdzili że rama była spawana.
Sprawa sądowa trwała 2 lata gość oddał pieniądze plus odsetki.
Można?Można tylko trzeba wiedzieć jak to załatwić.

#7 ~Bodzio~

~Bodzio~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:59:06

Miało być bezwypadkowy

#8 skoczek

skoczek

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 52 postów

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:59:54

Konrad, czy Ty jesteś z Jarosławca? :)

#9 Rdzeń

Rdzeń

    Grudziądz - Trondheim

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 260 postów

Napisano 05 kwiecień 2013 - 17:15:31

Komisy radzę omijać szerokim łukiem, pół roku temu szukałem auta, nie sądziłem że, to będzie takie trudne. Ogólnie proponuje udać się na giełdy samochodowe, do Pruszcza Gdańskiego czy Bydgoszczy, można też pojechać do Poznania.
W Bydgoszczy nie zauważyłem, ale w Pruszczu działają grupki złodziei, którzy wyszukują napalonych i roztargnionych kupców, upewniają sie tylko kto ma kasę i biorą się do roboty, łatwo ich poznać gdy kręcą się koło tych samych aut, co my i udają zainteresowanych. Podobną taktykę stosują "teoretyczni zainteresowani", którzy nagle interesują się samochodem w tym samym czasie co my, dając nam do zrozumienia, że zaczęła się rywalizacja, kto pierwszy kupi auto.

#10 ~Karol~

~Karol~
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2013 - 19:55:53

uwaga na oszusta
witam wszystkich zainteresowanych zakupem czterech kółek
uwaga na oszusta , który sprzedaje auta powypadkowe jako bezwypadkowe
w skrócie opiszę peugeot 307 sw oto link z oferty
http://otomoto.pl/pe...-C28518573.html
pan z grudziądza ul. Pietrusińskiego 11 tel- 602 725 395
opis w żadnym przypadku nie zgodny ze stanem faktycznym , nie ma elementu nie lakierowanego,
w środku smród plaka i papierosów ,poprzypalane tylne fotele , w bagażniku chyba 100 baranow się
zesrało , po prawej stronie rysa dł. ok 80cm oczywiscie na zdjeciach niewidoczna, gdy zwróciłem uwagę o tej rysie i że w rozmowie telef. kiedy pytałem o uszkodzenia powłoki lakier. to sprzedajacy twierdził że auto nie ma żądnych zarysowań jedynie malutkoe odpryski -ale to że był w 3/4 malowany to chyba głaz w niego przyje...... , na miejscu po 6 godz. podróży po idealnego peugota 307sprzedjący stwierdził że ten samochód ma 9lat i taka rysa to nie rysa,a poza tym co ja chce przecierz jest dobrze pomalowany
ale krótko w podsumowaniu przejechałem 450km po to aby popatrzeć na idealny złom i posłuchać buraka który z gówna chce zrobić twarożek

Polecam: http://tablica.pl/of...html#a0dd915cda

100% pewniak



#11 ~pawel~

~pawel~
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2013 - 20:29:57

na pewno odradzam komis na skrzyżowaniu obwodnicy z ul. łyskowskiego ten na rogu. Na moich oczach właściciel w pędzlem w ręce i poprawiał auta

 

Zresztą, każdy handlarz, właściciel komisu zarabia na autach więc zrobią wszystko by była kasa co za tym idzie oszukują.

 



#12 ~Marion~

~Marion~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2013 - 13:49:10

Niestety większość komisów, to jeden wielki syf. Ja musiałem przejachać pół Polski, aż w końcu znalazłem w Zgierzu Komis Autostrada. Tam dopiero znalazłem auto, które było zgodne z ogłoszeniem. Szkoda, że na każdym kroku każdy chce nas oszukać i zarobić na naszej krzywdzie,a porządna jakość to rzadkość.



#13 ~zoska~

~zoska~
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2014 - 16:05:17

ludzie omijajcie szerokim lukiem auto komis york w toruniu na polnej oszust jakich malo przez tego faceta stracilam pieniadze czas i nerwy.



#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2014 - 09:34:09

Niestety z przykrością stwierdzam że pitolicie takie głupoty az się płakac chce. Bo:

1. Z rak prywatnych to znaczy co ? każde auto z rak prywatnych jest wycackane na amen i prywatny nie oszuka ? od razu powie że był bity ? Chyba w baniaku Wam sie przewróciło. Tak samo jak handlarz chce sprzedać i tak samo będzie wciskał baje

2. Od prywaciarza kupujac zlom mniej zdziałasz w sądzie aniżeli od komisu (poczytac prawo zanim pseudoznawcy się wypowiedzą)

3. Kto dzisiaj jeżdzi na gielde ? Jak Prywatny ma się bujac z autem 3 miesiące to od razu wstawia w komi si ma wszystko gdzies, wiec połowa aut w komisach to auta prywatne a nie auta sciagnięte na handel rozbitych(tych jest 50%)

4. Auta z rak prywatnych tak samo sa powypadowe itp i tez gowno sie dowiecie od prywatnego

5. Pieprzenie ze najlepiej kupowac od znajomych (sąsiadów) darujcie sobie, ilu trzeba mieć znajomych/sasiadów aby auta od nich kupować ? 1000 ? 2000 ? zeby trafić na model i roczni kktory akurat się chce

Wasze rady sa tak deb***ne że się płakac chce.



#15 TAZ

TAZ

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1191 postów

Napisano 17 kwiecień 2014 - 06:00:29

Niestety z przykrością stwierdzam że pitolicie takie głupoty az się płakac chce. Bo:
1. Z rak prywatnych to znaczy co ? każde auto z rak prywatnych jest wycackane na amen i prywatny nie oszuka ? od razu powie że był bity ? Chyba w baniaku Wam sie przewróciło. Tak samo jak handlarz chce sprzedać i tak samo będzie wciskał baje
2. Od prywaciarza kupujac zlom mniej zdziałasz w sądzie aniżeli od komisu (poczytac prawo zanim pseudoznawcy się wypowiedzą)
3. Kto dzisiaj jeżdzi na gielde ? Jak Prywatny ma się bujac z autem 3 miesiące to od razu wstawia w komi si ma wszystko gdzies, wiec połowa aut w komisach to auta prywatne a nie auta sciagnięte na handel rozbitych(tych jest 50%)
4. Auta z rak prywatnych tak samo sa powypadowe itp i tez gowno sie dowiecie od prywatnego
5. Pieprzenie ze najlepiej kupowac od znajomych (sąsiadów) darujcie sobie, ilu trzeba mieć znajomych/sasiadów aby auta od nich kupować ? 1000 ? 2000 ? zeby trafić na model i roczni kktory akurat się chce
Wasze rady sa tak deb***ne że się płakac chce.

trochę spokojniej. Boisz się, że Ci sprzedaż w komisie spadnie?

#16 ~Karbon~

~Karbon~
  • Goście

Napisano 17 kwiecień 2014 - 09:07:13

myslisz ze ktorys z handlarzy trzepiacych duzy hajs w komisach zagląda na fora dla dzieci niespelna rozumu ktore zala sie i płacza ? wątpie...



#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 kwiecień 2014 - 09:11:23

myslisz ze ktorys z handlarzy trzepiacych duzy hajs w komisach zagląda na fora dla dzieci niespelna rozumu ktore zala sie i płacza ? wątpie...

uderz w stół handlarzu



#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 kwiecień 2014 - 13:44:12

myslisz ze ktorys z handlarzy trzepiacych duzy hajs w komisach zagląda na fora dla dzieci niespelna rozumu ktore zala sie i płacza ? wątpie...

włąściciele warsztatów, mechanicy i inni "magicy" zaglądają więc dlaczego handlarz by nie miał tego robić?



#19 ~Klient ze Świecia~

~Klient ze Świecia~
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2014 - 08:07:53

Przestrzegam przed komiksem u Mario na szosie chełmińskiej , przed mniszkiem po prawej stronie, oszust i bankrut!!!! Nie dawajciemu samochodów i nie kupujcie od niego nic , uwaga. Bo to oszust

#20 ~wykolegowany~

~wykolegowany~
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2014 - 08:29:49

Nie polecam faceta ze Świerkocina. Ściąga podtopione "francuzy", podpicowuje i sprzedaje jako super okazje z małym przebiegiem, z dobrym rocznikiem, nie tłuczone.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych