Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Murem za Staszkiem - byliśmy jak bracia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2020 - 11:53:23

Biznesmen, który korumpował Gawłowskiego: „Byliśmy jak bracia”
Był dla mnie jak starszy brat – tak o zażyłych relacjach z byłym sekretarzem generalnym PO senatorem Stanisławem Gawłowskim mówił wczoraj w sądzie Bogdan K., biznesmen z Kołobrzegu. To właśnie jemu prokuratura postawiła zarzut przekazania Gawłowskiemu apartamentu w Chorwacji i 100 tys. zł łapówki w zamian za pomoc w ustawieniu wielomilionowych przetargów. W prokuraturze się przyznał, wczoraj w sądzie ze wszystkiego się wycofał.

Wczoraj kołobrzeski biznesmen przez cały dzień składał zeznania w Sądzie Okręgowym w Szczecinie w związku z aferą melioracyjną, w której głównym oskarżonym jest senator Stanisław Gawłowski. Bogdan K. to bardzo znana osoba w województwie zachodniopomorskim. W okresie rządów PO-PSL wygrywał przetargi w instytucjach państwowych warte dziesiątki milionów złotych. Według śledczych było to możliwe dzięki łapówkom, które wręczał urzędnikom i Stanisławowi Gawłowskiemu.

PK postawiła Bogdanowi K. łącznie 9 zarzutów. Prócz korumpowania Gawłowskiego K. usłyszał także zarzut wręczenia korzyści majątkowej innemu prominentnemu działaczowi PO. Chodzi o Tomasza P. (także oskarżonego w procesie).

W zamian za ustawienie przetargu na zabezpieczenie przeciwpowodziowe doliny rzeki Parsęty Bogdan K. miał wręczyć dyrektorowi Zarządu Melioracji 3 proc. wartości podpisanego kontraktu. Taka stawka obowiązywała za ustawianie przetargów w Zarządzie Melioracji. W tym przypadku była to kwota 900 tys. zł łapówki, bo kontrakt opiewał na kwotę 300 mln zł.

Podczas rozprawy K. mówił, że przez ponad 20 lat utrzymywał bardzo zażyłe relacje ze Stanisławem Gawłowskim. Był dla mnie jak starszy brat.- zwierzał się w sądzie biznesmen.

 Bogdan K. nie pozostawił za to suchej nitki na Tomaszu P., byłym dyrektorze Zarządu Melioracji w Szczecinie. To właśnie ten urzędnik i polityk PO poszedł na współpracę z prokuraturą i prócz Gawłowskiego i Bogdana K. swoimi zeznaniami obciążył wielu innych biznesmenów, urzędników i działaczy PO.

Biznesmen mówił, że Tomasz P. wymuszał na nim łapówki i do inwestycji, które prowadził, kazał Bogdanowi K. brać wskazanych przez siebie podwykonawców.

Dałem mu dwa razy po 50 tys. zł, bo on te pieniądze na mnie wymusił. Mówił, że mnie zniszczy, że nie odbierze żadnej budowy, jak nie będę zachowywał się właściwie.
- mówił w sądzie Bogdan K. P

 
Ciekawe czy zawarli braterstwo krwi, czy tylko braterską przyjaźń umacniali za pomocą niebotycznie drogich wziątek?!

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2020 - 12:00:37

:(

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2020 - 15:15:46

No i sprawa się rypła.... Przełom w korupcyjnym procesie Gawłowskiego? Inny biznesmen Krzysztof B. sypie przed sądem: "Wręczyłem mu pieniądze w gotówce" ...

Tych zeznań bał się senator Stanisław Gawłowski! Krzysztof B., który w śledztwie obciążył opozycyjnego polityka, dziś miał powtórzyć to wszystko w sądzie. Przyznał, że wręczył Gawłowskiemu 400 tys. złotych łapówki.

Biznesmen z Darłowa przyznał, że wręczył łącznie 400 tysięcy złotych łapówek politykowi PO. W czwartek przed sądem Krzysztof B. swoimi zeznaniami obciążył Stanisława Gawłowskiego. Wiadomo już, że według prokuratury Krzysztof B. oprócz Gawłowskiemu miał też wręczyć łapówkę byłemu dyrektorowi w Zarządzie Melioracji Tomaszowi P.

Dzisiaj, już na początku rozprawy Krzysztof B. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i potwierdził ustalenia prokuratury.

– informuje Radio Szczecin.

Wręczyłem pieniądze Gawłowskiemu w gotówce. Polityk tłumaczył, że chce wspierać lokalnych przedsiębiorców, ale kampanie wyborcze są kosztowne.

– zeznawał w prokuraturze biznesmen Krzysztof B. i potwierdzał to w czwartek przed sądem.

Z ustaleń Radia Szczecin wynika także, że B. oświadczył, iż chce poddać się karze i zaznaczył też, że będzie odpowiadał na pytania sądu i prokuratora, ale nie na pytania obrońców senatora.

Stanisław Gawłowski w sprawie związanej z nieprawidłowościami przy 26 inwestycjach usłyszał 7 zarzutów. Pięć z nich to zarzuty korupcyjne, obecny senator miał też ujawnić – również Krzysztofowi B. – informację niejawną, przekazaną przez szefa ABW. Ostatni zarzut dotyczy plagiatu w pracy doktorskiej.

Radio Szczecin, PAP, WB

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2020 - 20:15:20

złodzieje



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 luty 2020 - 09:53:55

Świadek pogrąża Gawłowskiego: Powiedział, że potrzebuje ok. miliona zł, bo wybory kosztują...

  Przyznaję się do wszystkich zarzucanych mi przestępstw – tak wczoraj w Sądzie Okręgowym w Szczecinie zaczął Krzysztof B., biznesmen z Darłowa.
Według prokuratury to właśnie Krzysztof B. wręczył byłemu sekretarzowi generalnemu PO, senatorowi Stanisławowi Gawłowskiemu 400 tys. zł łapówki w zamian za ustawienie przetargu.Świadek potwierdził to, jako dowody okazał wyciągi z przelewów bankowych.

. Biznesmen powiedział, że o planowanej inwestycji o nazwie Wrota sztormowe dowiedział się podczas jednego ze spotkań od Stanisława Gawłowskiego, wtedy wiceministra środowiska. Gawłowski miał powiedzieć, że jeśli B. przekaże mu pieniądze na pomoc w kampanii wyborczej, to ma szanse na wygranie przetargu.

Pan Stanisław Gawłowski powiedział, że potrzebuje około miliona złotych, bo wybory kosztują. Powiedziałem, że nie dysponuję takimi pieniędzmi. Ostatecznie dogadaliśmy się, że załatwię jakieś pieniądze. Gawłowski powiedział, że jak wygram przetarg, to szybko mi się to zwróci.
- zeznał Krzysztof B.

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 luty 2020 - 10:26:36

Były senator Józef Pinior został skazany na 1,5 roku bezwzględnego więzienia za korupcję. Wyrok w jego sprawie ogłosił dziś Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście.
 

O rozstrzygnięciu sprawy Józefa Piniora informuje na Twitterze reporterka TOK FM.

 

Józef Pinior i jego asystent zostali oskarżeni o przyjecie łapówki w kwocie co najmniej 40 tys. zł. W zamian za te pieniądze mieli załatwić w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystne rozstrzygnięcia sprawy dolnośląskiego biznesmena Tomasza G. Łapówkę mieli im wręczyć również dwaj inni biznesmeni, którym zależało na budowie kopalni kruszywa.

W piątek były senator PO został wyrokiem wrocławskiego sądu uznany winnym przyjęcia korzyści majątkowych.

 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych