Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


151 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 wrzesień 2009 - 14:03:29

Biedronka to firma,która nie ma kontroli nad swoimi pracownikami ,typu kierownik regionu,kierownik rejonu ,czy kierownik sklepu ale jeżeli zaczyna kierownik sklepu się "stawiać",bronić kadry kasjerskiej wtedy staje się niebezpieczny dla rejonowego i firmy i zwyczajnie się go pozbywają.Pracują tacy którzy robią wszystko co każe kierownik rejonu ,czy to jest słuszne,czy nie ,jezeli rejonowy to tyran to kierownik sklepu musi stać się tyranem ,albo traci pracę ,bo nikt z firmy nie wnika czy to co przedstawia rejonowy to prawda ,czy nie .Biedronka ma tzw.niebieską linię dla pracowników,biedronka wymyśliła to jak mieli sądy na głowie ,ale nie wiem ,czy są tacy pracownicy biedronki,którzy po telefonie na niebieską linię otrzymali pomoc,szczerze w to wątpię.Jest to jedna wielka klika ,a najniższy personel pracuje na tych pożal się Boże kierowników.Wielu rejonowych powinno znaleść się w sądzie np.taki NATKANIEC ten to przerasta wszystkich" inteligencją".Mam nadzieję,że kiedyś ktoś z tej firmy otworzy oczy i pozna się na tym gościu,że zapłaci za to co robi swoim pracownikom.Wszystkim ,którzy jeszcze pracują w tej firmie życzę powodzenia i wytwałości .Zmieniajcie pracę jak tylko macie taką szansę.


Szczera prawda. Pracownicy mają przesrane, kierownicy włażą w dupę rejonowemu, lizusy liżą tyłek żeby zostać kierownikami, ściemniacze piją i jedzą ponad godzinę dziennie, a zastraszeni potrafią nawet w niedzielę przesiedzieć całe 11 godzin na głównej kasie obok stoiska alkoholowego o pustym żołądku. Ponadto klienci szczekają często-gęsto z ryja... Nie żal mi tej roboty. Żal mi tylko, że teraz nie mogę nic innego znaleźć...

#2 ~xalineczka340884~

~xalineczka340884~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2009 - 20:10:00

To prawda.Rejonowi pozbywają sie dobrych i uczciwych pracowników poprzez swoich kierowników sklepu i ich porzal sie boże zastępcow.Jak się na kogoś uwezmąt o koniec.Wlepiają kary nagany np.za sprzedaż alkocholu nietrzezwym(sami nie umieją rozpoznać trzezwego od nietrzezwego),albo,że niby kasjer(lub kasjerka)przychodzi do pracy pod wpływem alkocholu .Tak się dzieje w 11 miesiącu pracy w biedronce.To jest fakt.Ta../k stwierdzili znajomi,którzy już nie pracują w tej firmie,zresztą ja też.Najwyrazniej jeden głośny reportaż o biedronce nie wystarczył.....

#3 ~***#**~

~***#**~
  • Goście

Napisano 02 październik 2009 - 14:27:53

A ja mam zacząć prace w biedrące!! Co mam robić?

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 październik 2009 - 17:23:32

Ja w niej pracuje i zaluje, mam wszystkie stawy przeciazone, ktorys raz z kolei nie bylam na przerwie, zaczelam sie upominac i troche stawiac kierwnicwtu oczywiscie w kulturalny sposob bo nie jestem rbotem

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2009 - 21:03:49

Pracowałam w biedronce i coś wiem na temat pracy w tej firmie. Nasza Pani Kierownik sklepu, to dopiero była kierownik. Miała swoich ludzi, a ja byłam zatrudniona podczas jej nieobecności, jak tylko wróciła od razu pokazała mi jaka jestem malutka. Przeszkadzało jej, że mój mąż przychodzi po mnie po pracy i mówiła z sarkazmem o tym: co znowu Twój mąż przyjdzie albo przezcież Ciebie nie zgwałcą. Nietylko w ten sposób mi dawała do zrozumienia, że jestem nikim: mycie wc, praca prawie w każdą niedzielę, sprzedaż kontolowana-pracownik biedry wie co to oznacza, kąśliwe zarzuty lub uwagi na mój temat w stylu: że nie potrzebuje jeszcze jednego kierownika mimo, iż nie robiłam nic, co mogłoby dać jej do zrozumnienia, że tak jest. Weź to zrób bo ty to najlepiej zrobisz. Jak przyszła nowa kierownik rejonu to współpracownicy mnie tak przestraszyli, że nawet wózkiem nie umiałam przy niej jeźdźić.
Chciałabym zaznaczyć jeszcze jedno pupilom było wolno wszystko, a ja praktycznie na każdym kroku obrywałam, czyli byli lepsi i gorsi.

JEDNO CO TRZEBA PRZYZNAĆ BIEDRONCE NA PLUS TO, TO ŻE PENSJE BYŁY NA CZAS.

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 13:51:42

to jest prawda

#7 ~NUSIA~

~NUSIA~
  • Goście

Napisano 28 luty 2010 - 16:05:34

PRACA W BIEDRONCE NIE JEST ZŁA , JEŻELI JEST FAJNA EKIPA "NORMALNY KR I KO. PRACUJĘ 11 LAT I DO FIRMY NIE MIAŁAM ZASTRZEŻEŃ DO MOMENTU JAK POPRZENOSILI NA BIEDRONKĘ REJONOWYCH I DYSTRYKTÓW Z PLUSA , LUDZI KTÓRZY NIE MAJĄ POJĘCIA O PRACY W NASZEJ FIRMIE A ZGRYWAJĄ WAŻNIAKÓW. WPROWADZAJĄ ZASADY Z PLUSA {DZIŚ DZIĘKI NIM JUŻ NIE ISTNIEJE} KTÓRYCH NIGDY NIE WPROWADZIŁBY ŻADEN ZE STARYCH KR I KO. TO DZIĘKI WSPÓŁPRACY WSZYSTKICH DZIŚ BIEDRONKA JEST TAK WYSOKO , ALE DZIĘKI KR PLUSA WSZYSTKO PÓJDZIE W NIWECZ A SZKODA , NAPRAWDĘ LUBIŁAM TĘ PRACĘ.

#8 ~~j23~~

~~j23~~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2010 - 16:20:26

Biedronka to firma,która nie ma kontroli nad swoimi pracownikami ,typu kierownik regionu,kierownik rejonu ,czy kierownik sklepu ale jeżeli zaczyna kierownik sklepu się "stawiać",bronić kadry kasjerskiej wtedy staje się niebezpieczny dla rejonowego i firmy i zwyczajnie się go pozbywają.Pracują tacy którzy robią wszystko co każe kierownik rejonu ,czy to jest słuszne,czy nie ,jezeli rejonowy to tyran to kierownik sklepu musi stać się tyranem ,albo traci pracę ,bo nikt z firmy nie wnika czy to co przedstawia rejonowy to prawda ,czy nie .Biedronka ma tzw.niebieską linię dla pracowników,biedronka wymyśliła to jak mieli sądy na głowie ,ale nie wiem ,czy są tacy pracownicy biedronki,którzy po telefonie na niebieską linię otrzymali pomoc,szczerze w to wątpię.Jest to jedna wielka klika ,a najniższy personel pracuje na tych pożal się Boże kierowników.Wielu rejonowych powinno znaleść się w sądzie np.taki NATKANIEC ten to przerasta wszystkich" inteligencją".Mam nadzieję,że kiedyś ktoś z tej firmy otworzy oczy i pozna się na tym gościu,że zapłaci za to co robi swoim pracownikom.Wszystkim ,którzy jeszcze pracują w tej firmie życzę powodzenia i wytwałości .Zmieniajcie pracę jak tylko macie taką szansę.


To racja że kierownice sklepów zapłacili wyrokami za postępowanie kierowników rejonu i dystryktów!!niebieska linia?! hmm,po telefonie na nią nic się nie dzieje!!poganiają ludzi jak jakieś 6 lat temu,mam nadzieję że to wkońcu pierdyknie jak przedtem!!i znowu zaczną się procesy!!!kierownicy rejonów to niejednokrotnie ludzie bez doświadczenia ,posiadają jedynie koligacje rodzinne z kimś z władzy i tak otrzymują awans.

#9 ~goscinka~

~goscinka~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2010 - 19:18:15

racja praca w biedronce nie jest zla jak jest fajna ekipa ...ale tego sie raczej nie spotyka wszedzie znajdzie sie taka grupka co probuje rzadzic i niestety praca staje sie nie przyjemna ....

#10 ~kati~

~kati~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2010 - 20:24:19

pracuje w biedronce od 6 miesiecy na poczatku bylo spoko kierowniczki mile! jedno co bylo dziwne to to że główni kierowcy tak szybko sie zmieniali i co z tym idzie wszystko wywracali do góry nogami ale to terz przeżyłam teraz mam dopiero chardkor jedna z kierowniczek awansowała na kierownika sklepu i mam przeje***e jestem gnojona na karzdym kroku wszystko robie zle ostatnio nawet po godzinach musiałam zostac , nawet rozwinela wszystkie moje rolki twierdzac ze były zle zwiniete , nikomu tam niemorzna ufac karzdy cie wsypie , jetem zalamana i bardzo zmeczona chce cos z tym zrobic tylko niewiem do kogo mam sie udac prosze pomuszcie!

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2010 - 21:21:13

Powiem tak, jest jak jest i ciężko będzie o większe zmiany.
Obecnie sam szukam pracy mimo że od roku pracuje w biedronce i nie dawno dostalam podwyżkę.
A co do blekitnej lini to wiecej pomocy dostaniecie tu: Nasza-Biedronka.pl

#12 ~ali~

~ali~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2010 - 17:06:12

jestem klientem biedronki,ale na mój gust to nie jest praca dla normalnych ludzi.musisz mieć silne nerwy i raczej mało uczuciowy.robię zakupy w biedronce we wrocławiu przy ul.afgańskiej.załoga (kasjerki)super,zawsze uśmiechnięte i pomocne(nawet kiedy są zmęczone lub mają zły dzień)ale kierownictwo....????!!!!małgorzata-zastępca kierownika(tyle wyczytałam na plakietce)opryskliwa,złośliwa i wiecznie naburmuszona no i jeszcze jak ona się odzywa do reszty pracowników??!!dziwne,że tacy ludzie jeszcze pracują??!!

#13 ~ZOSIA~

~ZOSIA~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2010 - 20:49:18

racja praca w biedronce nie jest zla jak jest fajna ekipa ...ale tego sie raczej nie spotyka wszedzie znajdzie sie taka grupka co probuje rzadzic i niestety praca staje sie nie przyjemna ....



#14 ~marietta~

~marietta~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2010 - 13:34:35

Szczera prawda. Pracownicy mają przesrane, kierownicy włażą w dupę rejonowemu, lizusy liżą tyłek żeby zostać kierownikami, ściemniacze piją i jedzą ponad godzinę dziennie, a zastraszeni potrafią nawet w niedzielę przesiedzieć całe 11 godzin na głównej kasie obok stoiska alkoholowego o pustym żołądku. Ponadto klienci szczekają często-gęsto z ryja... Nie żal mi tej roboty. Żal mi tylko, że teraz nie mogę nic innego znaleźć...



#15 ~marimar~

~marimar~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2010 - 13:42:39

witam jest to szczera prawda pracowalam w biedronce i wiem jaki jest tam rygor .mialam ciagle kontrole na kasie zakupy kontrolne przez kierownika rejonowego az któregos dnia kierownik rejonowy przyjechal i zwolnil mnie w trybie natychmiastowym i w ten sam dzien mnie szantazowala mnie ze zwolni dyscyplinarnie podpisalam po pretekstem tego ze moglam nigdzie nie dostac pracy nie kradlam nie pilam oraaz bylam dyspozycyjna do pracy a czesto bylam na 1 kasie siedzialam sprawa trafila do sadu ale cóz miala pelnomocnika i dobrze sie slonila tym ze nie byla tp prawda jest to dla mnie obóz pracy i tak bedzie moi drodzy w biedronkach pozdrawiam

#16 ~Molcia~

~Molcia~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2010 - 18:51:24

jestem od niedawna kasjerką, pracuje w prawdzie nie długo ale nie podzielam twojego zdania...fakt ekipa nie zawsze jest zgrana, większość osób lubi plotkować i obgadywać innych pracowników- ale tym się nie należy przejmować.. zasada jest taka że byle kogo nie obgadują, wiec zwykle czegoś zazdroszczą.. Jeśli chodzi o kierownictwo- to główna zwykle rządzi w pojedynkę...ale za to ją się ceni,ma charakter- nie jest zbyt miła.. ale widać prace na sklepie- czas leci jest czysto i nikt nie ma czasu obgadywać drugiej osoby... jeśli chodzi o zwalnianie osób to zauważyłam że dają szanse każdemu- trzeba się wykazać.. Jeżeli nie osoba odpada... to jest życie każdy musi sobie zapracować na własne stanowisko..Piszesz często byłam na kasie numer 1....w naszej biedronce siedzenie na kasie numer jeden to lary..tas... każdy chce siedzieć..- pytanie dlaczego bo siedzi nie pracuje na sklepie tylko obsługuje klientów.. Kierowniczka wyznacza tylko te osoby które wolno pracują i ogólnie są słabsze fizycznie.. Mam 20 lat to jest moja pierwsza praca, nie podzielam twojego zdania i co więcej prawie nigdy nie siedzę na jedynce tylko pracuje na sklepie..miałam już kontrole- tylko sobie z nią poradziłam...nauka czyni mistrza...kierownicy są ok, bardzo dobrze kierują personelem sklepu...

#17 ~marcia82~

~marcia82~
  • Goście

Napisano 05 listopad 2010 - 19:42:31

witam.We wtorek mam rozmowe w sprawie pracy w Biedronce,chcialabym wiedziec jak takie rozmowy kwalifikacyjne wygladdaja,o co pytaj i wolgole no i ile mozna zarobic pracujac np.na caly etec jako kasjer????

#18 ~ola~

~ola~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2010 - 09:52:36

myślałam że takie rzeczy nas nie będą dotyczyc tzn naszego sklepu ,ale dostaliśmy ...nowego boga ...czyli kierownika rejonu i się zaczęło ,nawiedzony buc bez poczucia humoru ,wiecznie naburmuszony ,traktujący kasjerów jak śmieci.Czy on jest aż tak mało inteligentny ,tak się zastanawiam przecież to że ma pracę ,to właśnie dzięki kasjerom,dzięki nam ma premię bo my ją wypracowujemy i to ciężko.Wymyśla takie rzeczy ,że śmiac się chce,jegą jedynym porozumiewaniem się z kierownikami są ....smsy...dajecie wiarę .Nawet jak w biurze siedzi w sklepie a kierownik jest na sali sprzedaży ...pisze mu smsa ......poprostu szkoda gadac ....lubie swoją pracę chociaż cięzka ale tacy ludzie jak pan K......ski sprawiają że to uczucie się zmienia ....ostrowiec św

#19 ~iwona~

~iwona~
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2010 - 01:10:04

szukam kontaktu ze zwiazkami zawodowymi biedronki najlepiej blisko slawna. prosze o pomoc

#20 ~yuras~

~yuras~
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2010 - 04:46:15

A ja mam zacząć prace w biedrące!! Co mam robić?

zatrznij w rzapce...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych