Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

KFC niewygodny temat dla kogo?


604 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 14:29:28


W Aleksandrowie kujawskim powstał md\ w grudniu 2018. A pierwsze posty o tym powstały w 2010 roku mieszkańcy pisaliw, zabiegali, dyskutowali i nikt na ich forum nie usunął tematu przez 8 lat.

 

A gdzie w Aleksandrowie jest MD? Chyba masz na myśli Odolion, obok zjazdu z autostrady w Ciechocinku.



#42 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 14:49:53


W Aleksandrowie kujawskim powstał md\ w grudniu 2018. A pierwsze posty o tym powstały w 2010 roku mieszkańcy pisaliw, zabiegali, dyskutowali i nikt na ich forum nie usunął tematu przez 8 lat.
A gdzie w Aleksandrowie jest MD? Chyba masz na myśli Odolion, obok zjazdu z autostrady w Ciechocinku.

To wydarzyło się w czasach gimnazjum. Była długa przerwa, więc postanowiłem zakupić pierwszy raz w życiu zapiekankę w naszym szkolnym sklepiku. Zapłaciłem, otrzymałem, skonsumowałem i szczęśliwy poszedłem na zajęcia z techniki. W trakcie lekcji straszliwie rozbolał mnie brzuch, wtedy jeszcze nie wiedziałem, co może być przyczyną. Ból wcale nie przypominał uczucia zatrucia, doświadczałem przeszywającego kłucia (rym niezamierzony :D). Skulony w ławce siedziałem przez 10 min, aż do momentu, gdy uznałem, że wychodzę z lekcji.
Dosłownie po przekroczeniu progu drzwi szkolnych, już wiedziałem. Wiedziałem, że chce mi srać. Od razu przez głowę przeszła mi myśl: załatwić to w szkole czy wrócić do domu. Wybrałem drugą opcję ze względu na nieprzystosowanie naszych toalet do takich szlachetnych i ważnych misji. Czasami w naszych toaletach można było zobaczyć klocki w pisuarze, a dyrektor zapowiadał postawienie toy-toyów na zewnątrz szkoły. Ale mniejsza z tym.
W drodze na autobus ciśnienie było coraz większe i większe. Już zaczynałem tuptać, każdy gwałtowny ruch mógł sprawić, że moje gacie nabiorą zbędnych kilogramów. Doszedłem na przystanek, sprawdzam rozkład. Autobus za 30 min, nie wytrzymam. Zaczęła się walka o czystość moich gaci. Pozostało mi tylko wrócić do szkoły lub pójść do parku nieopodal. Odległość mniej więcej ta sama. Wybrałem rzecz jasna park.
W spowolnionym tempie przekroczyłem granicę zielonego obiektu i nadszedł moment ostatniego kroku. Kolejny sprawiłby, że popuszczę w majtki. Stało się to, gdy byłem jeszcze na chodniku. Rozejrzałem się wokół, czy nikogo nie ma i po prostu zesrałem się na środku chodnika. Gdy mi ulżyło, wbiegłem z opuszczonymi spodniami w krzaki, aby dokończyć tę brudną robotę. W celu podtarcia tyłka zacząłem wyrywać kartki z zeszytu. Pech chciał, że w trakcie tej czynności przechodziła pani z psem, która widziała wszystko. Musiała być w niezłym szoku, widząc nastolatka z kartkami A5 między pośladkami. Brakowało tylko, abym powiedział jej dzień dobry.
Na szczęście to już koniec tej żenującej historii. Wtedy zadawałem sobie pytania: dlaczego akurat ja? Teraz, gdy to sobie przypominam, za każdym razem się uśmiecham pod nosem.

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 14:58:24


W Aleksandrowie kujawskim powstał md\ w grudniu 2018. A pierwsze posty o tym powstały w 2010 roku mieszkańcy pisaliw, zabiegali, dyskutowali i nikt na ich forum nie usunął tematu przez 8 lat.
A gdzie w Aleksandrowie jest MD? Chyba masz na myśli Odolion, obok zjazdu z autostrady w Ciechocinku.

Tym głąbom nic nie przetłumaczysz. Wiele razy już ludzie pisali, że McDonald jest w Odolionie, a ci dalej święcie przekonani, że w Aleksandrowie...

#44 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 15:00:18

Tym głąbom nic nie przetłumaczysz. Wiele razy już ludzie pisali, że McDonald jest w Odolionie, a ci dalej święcie przekonani, że w Aleksandrowie...

To wydarzyło się w czasach gimnazjum. Była długa przerwa, więc postanowiłem zakupić pierwszy raz w życiu zapiekankę w naszym szkolnym sklepiku. Zapłaciłem, otrzymałem, skonsumowałem i szczęśliwy poszedłem na zajęcia z techniki. W trakcie lekcji straszliwie rozbolał mnie brzuch, wtedy jeszcze nie wiedziałem, co może być przyczyną. Ból wcale nie przypominał uczucia zatrucia, doświadczałem przeszywającego kłucia (rym niezamierzony :D). Skulony w ławce siedziałem przez 10 min, aż do momentu, gdy uznałem, że wychodzę z lekcji.
Dosłownie po przekroczeniu progu drzwi szkolnych, już wiedziałem. Wiedziałem, że chce mi srać. Od razu przez głowę przeszła mi myśl: załatwić to w szkole czy wrócić do domu. Wybrałem drugą opcję ze względu na nieprzystosowanie naszych toalet do takich szlachetnych i ważnych misji. Czasami w naszych toaletach można było zobaczyć klocki w pisuarze, a dyrektor zapowiadał postawienie toy-toyów na zewnątrz szkoły. Ale mniejsza z tym.
W drodze na autobus ciśnienie było coraz większe i większe. Już zaczynałem tuptać, każdy gwałtowny ruch mógł sprawić, że moje gacie nabiorą zbędnych kilogramów. Doszedłem na przystanek, sprawdzam rozkład. Autobus za 30 min, nie wytrzymam. Zaczęła się walka o czystość moich gaci. Pozostało mi tylko wrócić do szkoły lub pójść do parku nieopodal. Odległość mniej więcej ta sama. Wybrałem rzecz jasna park.
W spowolnionym tempie przekroczyłem granicę zielonego obiektu i nadszedł moment ostatniego kroku. Kolejny sprawiłby, że popuszczę w majtki. Stało się to, gdy byłem jeszcze na chodniku. Rozejrzałem się wokół, czy nikogo nie ma i po prostu zesrałem się na środku chodnika. Gdy mi ulżyło, wbiegłem z opuszczonymi spodniami w krzaki, aby dokończyć tę brudną robotę. W celu podtarcia tyłka zacząłem wyrywać kartki z zeszytu. Pech chciał, że w trakcie tej czynności przechodziła pani z psem, która widziała wszystko. Musiała być w niezłym szoku, widząc nastolatka z kartkami A5 między pośladkami. Brakowało tylko, abym powiedział jej dzień dobry.
Na szczęście to już koniec tej żenującej historii. Wtedy zadawałem sobie pytania: dlaczego akurat ja? Teraz, gdy to sobie przypominam, za każdym razem się uśmiecham pod nosem.

#45 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 16:05:16

Ja poprosiłem administratorkę o usunięcie tematu, bo miałem dosyć tego waszego pier**lenia na temat KFC. Przez dwa dni był spokój, dopóki jakiś następny gamoń nie założył kolejnego tematu. Nie potrafię zrozumieć jak można tak naiwnie wierzyć, że kiedykolwiek taka międzynarodowa sieć postawi swój lokal w Radziejowie, zwłaszcza, że najpierw musiałaby wyłożyć - podobno - 1 mln złotych (słownie: JEDEN MILON złotych), żeby opłacić fran*yzobiorcę (nie wiem czy budowa zawiera się w tej sumie). Jaki niespełna rozumu idiota wyłożyłby tyle pieniędzy na "miasto", na którego społeczność składają się głównie emeryci lub ludzie żyjący od pierwszego do pierwszego, którzy wolą sobie coś samodzielnie ugotować w domu niż wyrzucać swoje ciężko zarobione pieniądze na śmieciowe (i drogie) pseudojedzenie z KFC lub innego McDonalda? POMYŚLCIE TROCHĘ, TO NIE BOLI!!!

Mamy demokrację wolność słowa, nie Ty decydujesz ( na szczecie) co będzie budowane. Nie decyduj za innych.
Czemu nie chcesz decydować o wysokich cenach paliw?

#46 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 16:24:09

Mamy demokrację wolność słowa, nie Ty decydujesz ( na szczecie) co będzie budowane. Nie decyduj za innych.
Czemu nie chcesz decydować o wysokich cenach paliw?

To wydarzyło się w czasach gimnazjum. Była długa przerwa, więc postanowiłem zakupić pierwszy raz w życiu zapiekankę w naszym szkolnym sklepiku. Zapłaciłem, otrzymałem, skonsumowałem i szczęśliwy poszedłem na zajęcia z techniki. W trakcie lekcji straszliwie rozbolał mnie brzuch, wtedy jeszcze nie wiedziałem, co może być przyczyną. Ból wcale nie przypominał uczucia zatrucia, doświadczałem przeszywającego kłucia (rym niezamierzony :D). Skulony w ławce siedziałem przez 10 min, aż do momentu, gdy uznałem, że wychodzę z lekcji.
Dosłownie po przekroczeniu progu drzwi szkolnych, już wiedziałem. Wiedziałem, że chce mi srać. Od razu przez głowę przeszła mi myśl: załatwić to w szkole czy wrócić do domu. Wybrałem drugą opcję ze względu na nieprzystosowanie naszych toalet do takich szlachetnych i ważnych misji. Czasami w naszych toaletach można było zobaczyć klocki w pisuarze, a dyrektor zapowiadał postawienie toy-toyów na zewnątrz szkoły. Ale mniejsza z tym.
W drodze na autobus ciśnienie było coraz większe i większe. Już zaczynałem tuptać, każdy gwałtowny ruch mógł sprawić, że moje gacie nabiorą zbędnych kilogramów. Doszedłem na przystanek, sprawdzam rozkład. Autobus za 30 min, nie wytrzymam. Zaczęła się walka o czystość moich gaci. Pozostało mi tylko wrócić do szkoły lub pójść do parku nieopodal. Odległość mniej więcej ta sama. Wybrałem rzecz jasna park.
W spowolnionym tempie przekroczyłem granicę zielonego obiektu i nadszedł moment ostatniego kroku. Kolejny sprawiłby, że popuszczę w majtki. Stało się to, gdy byłem jeszcze na chodniku. Rozejrzałem się wokół, czy nikogo nie ma i po prostu zesrałem się na środku chodnika. Gdy mi ulżyło, wbiegłem z opuszczonymi spodniami w krzaki, aby dokończyć tę brudną robotę. W celu podtarcia tyłka zacząłem wyrywać kartki z zeszytu. Pech chciał, że w trakcie tej czynności przechodziła pani z psem, która widziała wszystko. Musiała być w niezłym szoku, widząc nastolatka z kartkami A5 między pośladkami. Brakowało tylko, abym powiedział jej dzień dobry.
Na szczęście to już koniec tej żenującej historii. Wtedy zadawałem sobie pytania: dlaczego akurat ja? Teraz, gdy to sobie przypominam, za każdym razem się uśmiecham pod nosem.

#47 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 19:18:57

Mamy demokrację wolność słowa, nie Ty decydujesz ( na szczecie) co będzie budowane. Nie decyduj za innych.
Czemu nie chcesz decydować o wysokich cenach paliw?

Hahaha, a wy decydujecie? :D Swoją drogą co ma wolność słowa do decydowania o tym, co będzie budowane? Wy serio myślicie, że słowo ma moc sprawczą, i wystarczy że będziecie pisać ile wlezie o KFC, żeby wam je wybudowali? :D

#48 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2019 - 19:29:34

Hahaha, a wy decydujecie? :D Swoją drogą co ma wolność słowa do decydowania o tym, co będzie budowane? Wy serio myślicie, że słowo ma moc sprawczą, i wystarczy że będziecie pisać ile wlezie o KFC, żeby wam je wybudowali? :D

To wydarzyło się w czasach gimnazjum. Była długa przerwa, więc postanowiłem zakupić pierwszy raz w życiu zapiekankę w naszym szkolnym sklepiku. Zapłaciłem, otrzymałem, skonsumowałem i szczęśliwy poszedłem na zajęcia z techniki. W trakcie lekcji straszliwie rozbolał mnie brzuch, wtedy jeszcze nie wiedziałem, co może być przyczyną. Ból wcale nie przypominał uczucia zatrucia, doświadczałem przeszywającego kłucia (rym niezamierzony :D). Skulony w ławce siedziałem przez 10 min, aż do momentu, gdy uznałem, że wychodzę z lekcji.
Dosłownie po przekroczeniu progu drzwi szkolnych, już wiedziałem. Wiedziałem, że chce mi srać. Od razu przez głowę przeszła mi myśl: załatwić to w szkole czy wrócić do domu. Wybrałem drugą opcję ze względu na nieprzystosowanie naszych toalet do takich szlachetnych i ważnych misji. Czasami w naszych toaletach można było zobaczyć klocki w pisuarze, a dyrektor zapowiadał postawienie toy-toyów na zewnątrz szkoły. Ale mniejsza z tym.
W drodze na autobus ciśnienie było coraz większe i większe. Już zaczynałem tuptać, każdy gwałtowny ruch mógł sprawić, że moje gacie nabiorą zbędnych kilogramów. Doszedłem na przystanek, sprawdzam rozkład. Autobus za 30 min, nie wytrzymam. Zaczęła się walka o czystość moich gaci. Pozostało mi tylko wrócić do szkoły lub pójść do parku nieopodal. Odległość mniej więcej ta sama. Wybrałem rzecz jasna park.
W spowolnionym tempie przekroczyłem granicę zielonego obiektu i nadszedł moment ostatniego kroku. Kolejny sprawiłby, że popuszczę w majtki. Stało się to, gdy byłem jeszcze na chodniku. Rozejrzałem się wokół, czy nikogo nie ma i po prostu zesrałem się na środku chodnika. Gdy mi ulżyło, wbiegłem z opuszczonymi spodniami w krzaki, aby dokończyć tę brudną robotę. W celu podtarcia tyłka zacząłem wyrywać kartki z zeszytu. Pech chciał, że w trakcie tej czynności przechodziła pani z psem, która widziała wszystko. Musiała być w niezłym szoku, widząc nastolatka z kartkami A5 między pośladkami. Brakowało tylko, abym powiedział jej dzień dobry.
Na szczęście to już koniec tej żenującej historii. Wtedy zadawałem sobie pytania: dlaczego akurat ja? Teraz, gdy to sobie przypominam, za każdym razem się uśmiecham pod nosem.

#49 ~Magda~

~Magda~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2019 - 06:22:51

Teraz wiadomo ze mamy na forum spoleczniaka który pisze do administracji aby kasalowala tematy które on uzna za zle, duzo takich tematów bylo i sam sie wydał

#50 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2019 - 08:01:04

No i co w związku z tym? W ogóle co ty, nie masz swojego życia, żeby tak się przejmować, że ktoś pisze? "Wydał", hahaha...

#51 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2019 - 20:19:01

Mi temat nie przeszkadzal wcale. Tez oferowalem swoje doradztwo zawodowe w zakresie KFC

#52 ~Gdzie ten społeczniak?~

~Gdzie ten społeczniak?~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 06:08:35

Dziwne ze ten społeczniak nie pisze zeby skasowali temat o bezradności burmistrza

#53 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 08:48:15

Sam napisz, jak tak ci przeszkadza :-)

#54 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 12:07:00

KFC ponoć wycofało się z inwestycji.

#55 ~Dariusz M.~

~Dariusz M.~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 14:42:59

Nie kłam! Nie zrezygnowało tylko to dłużej trwa. Sami macie przykład z Makiem w Odolionie. Wszystko jest na dobrej drodze. Cierpliwości.

#56 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 15:17:51

Też słyszałem te plotki, KFC się wycofało, sprawa zamknięta.

#57 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 16:32:38

Też słyszałem te plotki, KFC się wycofało, sprawa zamknięta.

a wiesz może czemu?

#58 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 17:25:32

a wiesz może czemu?

Podobno po przeczytaniu tego forum. Zobaczyli, z jakimi deb***ami mieliby do czynienia.

#59 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 21:10:28

Aleksandrów kujawski walczył o MC Donald 10 lat tyle maja najstarsze posty na forum i wzmianki.
U nas tez pewnie potrwa pare lat.

#60 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2019 - 22:52:36

Oho, kolejny święcie przekonany o tym, że takie międzynarodowe firmy jak KFC i McDonalds czytają forum gazety pomorskiej. Śmiech na sali :)



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych