Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Juncker: Polsce nie grozi polexit


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 maj 2019 - 12:56:19

Nawet, jeśli PiS wygra w listopadzie wybory do Sejmu, Polska nie wyjdzie z Unii, nie będzie polexitu – uważa przewodniczący Komisji Europejskiej.

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 maj 2019 - 19:40:05

To się zadziało ... najpierw Juncker potem „nowy Palikot” strollował Tuska.

Na „wykładzie” Tuska za skrajnie lewackiego wodzireja robił niejaki Leszek Jażdżewski, przedmówca "króla Europy" tak prymitywnie zaatakował Kościół, że został przez komentatorów okrzyknięty „nowym Palikotem”. Natychmiast pojawiły się też pytania, co to za jeden?

Jażdżewski dał się poznać jeszcze w czasie, gdy rządził Tusk. „Nowy Palikot" był wtedy typowym wazeliniarzem, piszącym bezkrytyczne teksty o wyższości liberalizmu PO nad „kaczyzmem”, co nie zmieniło mu się do dziś...

Średni poziom znajomości polityki pozwala zrozumieć, że do takiej roli, jaką odegrał Jażdżewski, nie bierze się ludzi z łapanki, Palikot również nie był przypadkowym prowokatorem. Fakt, że Jażdżewski jest ledwie kojarzony, przez szerszego odbiorcę, nie oznacza, że jest anonimowy dla Tuska i jego otoczenia.

Obaj znają się doskonale i mówią o tych samych rzeczach nieco innym językiem. W tym miejscu znów się zgodzę, na przykład z Semką, że Jażdżewski powiedział to, co Tusk naprawdę myśli, ale ze względów politycznych wykrzyczeć nie może. Oklepany numer i nie tylko jeden Palikot, czy Jażdżewski robili za bulteriery szczekające w imieniu Tuska. Tym samym zajmował się Niesiołowski, Misiek Kamiński, Kutz i wielu, wielu innych. mk

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 maj 2019 - 19:42:22

Parę miesięcy temu nie wiedzieliśmy, czy Koalicja Europejska powstanie i to Tusk miał pokazać, jak się jednoczy opozycję. Koalicja powstała, więc Tusk musiał poszukać nowego sposobu na zaprezentowanie się w roli lidera opozycji. Na szybkiego powstał „Ruch 4 czerwca” i zaraz po nim zarejestrowało się w KRS stowarzyszenie „Wspólny Plan”.

We władzach stowarzyszenia zasiadł… Leszek Jażdżewski, Marcin Celiński, poseł Nowoczesnej Mateusz Szabat i kilku aktywistów z Forum Obywatelskiego Rozwoju, czyli biznesu Balcerowicza.

Tusk nie mógł skupić wokół siebie ludzi z PO, bo zostałoby oskarżony o rozbijanie Koalicji Europejskiej, pozostało mu sięgać po to, co było pod ręką i sięgnął po rezerwy.

Wejście do tej samej rzeki z reguły kończy się tak samo, Tusk do starych zagrywek dodał dublerów z drugiej ligi i zebrał baty, aż miło. mk

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 maj 2019 - 19:44:15

Najpierw Tuska ograł Schetyna, później Juncker spalił mu "polexit", a na końcu drugoligowy libertyn Leszek Jażdżewski ukradł „liderowi opozycji” show.

O wykładzie Tuska mówiło się zaledwie parę godzin, potem jego miejsce zajął „nowy Palikot”. Tyle tylko, że Jażdżewski to taki typ, któremu uszami idzie dym i ustami piana, jak tylko zaczyna mówić o tolerancji i poszanowaniu innych przekonań.

Palikot był dla Tuska brutalnym narzędziem, którego używał do odwracania uwagi od niewygodnych lub kompromitujących dla PO-PSL tematów.

Jażdżewski wyciągnięty z dna liberalnego worka, stał się dla Tuska konkurencją i to najdobitniej pokazuje skalę porażki zarówno samego Tuska, jak i jego pomysłu na zaistnienie w polskiej polityce.

Pierwszy raz zdarzyło się tak, że Palikot strollował Tuska, nie Kaczyńskiego, taką komedię kibicom oczekującym politycznego zwrotu zafundowała „ostatnia nadzieja opozycji”. mk

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 maj 2019 - 22:00:04

"Donald Tusk – współtwórca (co najmniej) najgłębszego podziału polskiego społeczeństwa od czasów Sanacji. Przywódca partii, która zapowiadała dorżnięcie przeciwników, i który sam kazał im wymrzeć jak dinozaury.

Najwyższy autorytet formacji scementowanej poczuciem, że reprezentuje elitę – jak ujął to inny jej autorytet szlachtę – i jako taka jest lepsza od pańszczyźnianych, czyli hołoty kupionej za pięćset plus.

Tusk przemawia o wspólnocie, potrzebie wzajemnego szacunku mimo odmiennych poglądów i wspólnej odpowiedzialności za państwo, które nie staje się własnością tego, kto wygrał wybory, i apeluje o politykę wolną od chęci niszczenia przeciwnika. Sala pełna wybitnych szlachciców bije mu brawo.

Bezpośrednio przed Tuskiem przemawiał lewacki hunwejbin, wzywając do wyrugowania z polskiego życia publicznego Kościoła i nazywając katolików świniami w błocie. Jemu też sala biła brawo.

Wśród bijących brawo obu mówcom jest prof. Andrzej Rzepliński – kawaler papieskiego orderu Pro ecclesia et pontifice za zasługi dla Kościoła. Kiedy go odbierał, wicenaczelny Gazety Wyborczej w ostrych słowach wzywał do odebrania mu, jako agentowi obcego państwa (Watykanu) stanowiska przewodniczącego TK. Bardzo możliwe, że Pacewicz (dziś naczelny serwisu okopress) też jest na sali i też bije brawo, zarówno Tuskowi, jak i jego przedmówcy.

Można by jeszcze wiele napisać, ale tyle chyba wystarczy, by unaocznić, że bananowa elita III RP jest tyleż obłudna, co zwyczajnie pop*******na i że nie szanuję jej za grosz ... dlatego, że po prostu nie da się jej szanować".RZ

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 maj 2019 - 22:38:50

Wraca Tusk na białym koniu żeby objąć władzę, wchodzi do sali tronowej, patrzy, a tu jego giermek nas.ał na tron.

 



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 maj 2019 - 22:46:56

Toteż totalsi w sporym kłopocie, nikt już nie mówi o "królu Europy" lecz wszyscy mówią o świni w błocie.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych