Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Grudziądzki Szpitalny Oddział Ratunkowy ( SOR )


52 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~pacjentka~

~pacjentka~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 16:39:11

To jest jakiś skandal! SOR to chyba najgorszy oddział w grudziądzkim szpitalu! Jak można tak traktować pacjentów?! Dzisiaj zemdlałam w pojeździe MZK. Jednak o własnych siłach dotarłam do szpitala. Gdy weszłam na Szpitalny Oddział Ratunkowy, ratownik kazał mi usiąść. Po 15 minutach przyszedł do mnie lekarz i powiedział, że omdlenie to NIE JEST zagrożenie życia ( choć każde omdlenie jest NIEDOTLENIENIEM ) i może być niebezpieczne dla życia człowieka, i niestety ale nie zrobią mi żadnych badań! To jest skandal, że osłabiony człowiek musi jeździć po kilku lekarzach, poradniach, aby dostać skierowanie na pobranie krwi i EKG! A co by było, gdyby to omdlenie było znakiem lekkiego wylewu, zatoru, czy czegoś podobnego? Na tym oddziale nie otrzymałam nawet szklanki wody! Lekarz nie zadał nawet podstawowych pytań! To jest wstyd i hańba!

#2 ~fajnyyogi~

~fajnyyogi~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 16:47:31

To jest jakiś skandal! SOR to chyba najgorszy oddział w grudziądzkim szpitalu! Jak można tak traktować pacjentów?! Dzisiaj zemdlałam w pojeździe MZK. Jednak o własnych siłach dotarłam do szpitala. Gdy weszłam na Szpitalny Oddział Ratunkowy, ratownik kazał mi usiąść. Po 15 minutach przyszedł do mnie lekarz i powiedział, że omdlenie to NIE JEST zagrożenie życia ( choć każde omdlenie jest NIEDOTLENIENIEM ) i może być niebezpieczne dla życia człowieka, i niestety ale nie zrobią mi żadnych badań! To jest skandal, że osłabiony człowiek musi jeździć po kilku lekarzach, poradniach, aby dostać skierowanie na pobranie krwi i EKG! A co by było, gdyby to omdlenie było znakiem lekkiego wylewu, zatoru, czy czegoś podobnego? Na tym oddziale nie otrzymałam nawet szklanki wody! Lekarz nie zadał nawet podstawowych pytań! To jest wstyd i hańba!


To nie jest wstyd i hańba,tylko normalne aspołeczne podejście do pacjenta pracowników medycznych.Ciągłe żadania podwyżek płac(aktualnie 5 szpitali na podkarpaciu),wraz z odchodzeniem od łóżek cierpiących i pozostawianie ich samemu sobie,to polska norma lecznictwa.Nie rozumiem więc Twego oburzenia,ani czego więcej się spodziewałaś?Lekarz zszedł,zszedł.Porozmawiał,porozmawiał.Jeśli chcesz czegoś więcej i innego traktowania,umów się z nim prywatnie.Zobaczysz wtedy tego lekarza,jednak w innym wydaniu.Ludzkim.

Użytkownik fajnyyogi edytował ten post 10 luty 2010 - 16:48:23


#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 17:55:58

Z takimi duperelami, moja kochana to idzie się do lekarza rodzinnego w swojej przychodni. Chyba, że chodziło ci o badanie krwi i EKG na rachunek szpitala bo potrzebował to jakiś inny lekarz lub lekarz z przychodni. To cwaniactwo lekarzy przychodni to jest jedno wielkie chamstwo.

#4 WTQ

WTQ

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 909 postów

Napisano 10 luty 2010 - 17:58:43

Smutne, ale prawdziwe.
No ale czego się spodziewać.
Na palcach jednej ręki można policzyć lekarzy, którzy skończyli te studia aby pomagać ludziom.
Reszta chce mieć fajny dom i samochody.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 19:02:51

To jest jakiś skandal! SOR to chyba najgorszy oddział w grudziądzkim szpitalu! Jak można tak traktować pacjentów?! Dzisiaj zemdlałam w pojeździe MZK. Jednak o własnych siłach dotarłam do szpitala. Gdy weszłam na Szpitalny Oddział Ratunkowy, ratownik kazał mi usiąść. Po 15 minutach przyszedł do mnie lekarz i powiedział, że omdlenie to NIE JEST zagrożenie życia ( choć każde omdlenie jest NIEDOTLENIENIEM ) i może być niebezpieczne dla życia człowieka, i niestety ale nie zrobią mi żadnych badań! To jest skandal, że osłabiony człowiek musi jeździć po kilku lekarzach, poradniach, aby dostać skierowanie na pobranie krwi i EKG! A co by było, gdyby to omdlenie było znakiem lekkiego wylewu, zatoru, czy czegoś podobnego? Na tym oddziale nie otrzymałam nawet szklanki wody! Lekarz nie zadał nawet podstawowych pytań! To jest wstyd i hańba!


Wieść jak z filmu, pacjent potraktowany jak przedmiot, oddycha, porusza się, to do domu. Czy zostały przeprowadzone procedury medyczne przez tego lekarza? Lekarz może bez z serca?

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 20:05:31

To nie jest wstyd i hańba,tylko normalne aspołeczne podejście do pacjenta pracowników medycznych.Ciągłe żadania podwyżek płac(aktualnie 5 szpitali na podkarpaciu),wraz z odchodzeniem od łóżek cierpiących i pozostawianie ich samemu sobie,to polska norma lecznictwa.Nie rozumiem więc Twego oburzenia,ani czego więcej się spodziewałaś?Lekarz zszedł,zszedł.Porozmawiał,porozmawiał.Jeśli chcesz czegoś więcej i innego traktowania,umów się z nim prywatnie.Zobaczysz wtedy tego lekarza,jednak w innym wydaniu.Ludzkim.


CZY SZEFEM TEGO ODDZIAŁU JEST RADNY WITKOWSKI??? JEŚLI TAK, TO JAKIE WNIOSKI PODJĄŁ DYR. NOWAK, U KTÓREGO "WSZYSTKO JEST POD KONTROLĄ".

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 luty 2010 - 14:52:00

Z takimi duperelami, moja kochana to idzie się do lekarza rodzinnego w swojej przychodni. Chyba, że chodziło ci o badanie krwi i EKG na rachunek szpitala bo potrzebował to jakiś inny lekarz lub lekarz z przychodni. To cwaniactwo lekarzy przychodni to jest jedno wielkie chamstwo.


Żałosna opinia, co ma lekarz z POZ w sprawie przeżytej traumy pacjentki, która zgłosiła się do lekarza SOR. Czytaj ze zrozumieniem klakierze.

Szpital w Węgrowie powinien być powszechnie dostępny dla wszystkich pacjentów, którzy zgłoszą się celem ratowania zdrowia i życia. W Polsce obywatelom zapewnia to KONSTYTUCJA m.in. formy korzystania z leczenia, wyboru lekarza oraz wyboru instytucji zdrowotnej na terenie kraju.

#8 ~~``~

~~``~
  • Goście

Napisano 11 luty 2010 - 15:00:07

Żałosna opinia, co ma lekarz z POZ w sprawie przeżytej traumy pacjentki, która zgłosiła się do lekarza SOR. Czytaj ze zrozumieniem klakierze.

Szpital w Węgrowie powinien być powszechnie dostępny dla wszystkich pacjentów, którzy zgłoszą się celem ratowania zdrowia i życia. W Polsce obywatelom zapewnia to KONSTYTUCJA m.in. formy korzystania z leczenia, wyboru lekarza oraz wyboru instytucji zdrowotnej na terenie kraju.



ZA DUŻO LEŚNEJ GÓRY W TVP.


#9 ~fajnyyogi~

~fajnyyogi~
  • Goście

Napisano 11 luty 2010 - 16:36:02


ZA DUŻO LEŚNEJ GÓRY W TVP.


O to,to.Słuszna uwaga.

#10 ~~MIESZKANIEC~~

~~MIESZKANIEC~~
  • Goście

Napisano 11 luty 2010 - 20:07:56

O to,to.Słuszna uwaga.

CO ZROBIĆ, BY ZACHOWANIE LEKARZA SIĘ ZMIENIŁO? TAKA SYTUACJA NIE POWINNA MIEĆ MIEJSCA.MOŻE PAN DYREKTOR ZECHCE WYJAŚNIĆ I POINFORMOWAĆ MIESZKAŃCÓW O TEJ SPRAWIE.

#11 ~IZA~

~IZA~
  • Goście

Napisano 11 luty 2010 - 20:13:25

Żałosna opinia, co ma lekarz z POZ w sprawie przeżytej traumy pacjentki, która zgłosiła się do lekarza SOR. Czytaj ze zrozumieniem klakierze.

Szpital w Węgrowie powinien być powszechnie dostępny dla wszystkich pacjentów, którzy zgłoszą się celem ratowania zdrowia i życia. W Polsce obywatelom zapewnia to KONSTYTUCJA m.in. formy korzystania z leczenia, wyboru lekarza oraz wyboru instytucji zdrowotnej na terenie kraju.

PAN PREZYDENT PRZY OKAZJI OTWARCIA SZPITALA ZAPEWNIAŁ O WYSOKIM STANDARDZIE LECZENIA. GRUDZIĄDZANIE MIELI SIĘ BARDZO CIESZYĆ I CO TERAZ MA DO POWIEDZENIA W TEJ SPRAWIE.

#12 ~Solfi~

~Solfi~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2010 - 14:56:09

Hehe takie gadanie ja tu na SOR pracowałem i niepowiem mogła miec miejsce taka sytuacja ale kazdemu pacjentowi sa badane podstawowe parametryi pacjenci nawet nie zauwazaja jaklekarz przeprowadzi wystarczający wywiad!! i SOR to nie IZBA PRZYJEC!! po omdleniu jedzie sie do swojej poradni albo prosze zadzwonic po karetke i bedzie inna sytuacja:)

#13 ~:-)~

~:-)~
  • Goście

Napisano 10 październik 2010 - 20:29:56

Racja!!! to przykre, że lekarz nie zadał oczekiwanych przez Panią pytań, że nie było oczekiwanych przez Panią wykonanych badań, że lekarz nie poświęcił oczekiwanego przez Panią czasu na Jej przypadek... to jest przykre, że sor nie spełnia oczekiwanych przez pacjentów oczekiwań.
Ale przykre też jest to, że przez 24 godziny jeden lekarz musi zaopiekować się przeszło 100-u osobami ciężko chorymi, z zawałami, obrzękami płuc, ciężkimi zatruciami, udarami, nieprzytomnymi, reanimacjami..., kilkudziesięcioma skierowaniami do Szpitala każdego dnia, weryfikować w ramach SOR konieczność hospitalizacji, mając wolnych kilka miejsc w oddziale. Lekarz pracując musi wysłuchiwać przykrych komentarzy, upokorzeń, niesprawiedliwych opinii... To też jest przykre. (a zazwyczaj jest to młody lekarz, bo w stosunku do starszego pacjenci nie mają odwagi)
Ma Pani rację, to jest jakaś porażka, ale zarówno dla pacjentów jak i personelu tam pracującego...
Są różne opinie o Sorze - jedni są zadowoleni - bo mieli szczęście (sor nie był w tym momencie oblężony kilkudziesięcioma osobami), inni mają przykre przeżycia, bo nie byli załatwieni tak szybko, jakby chieli (bo sor był przeładowany).
Ja miałem szczęscie jako pacjent - córka przywiozła mnie na własną rękę do SOR, po wstępnej rozmowie młoda lekarka SOR-u wysunęła podejrzenie udaru, po 4 godzinach badań, leżąc obok za zasłoną wulgarnego pijaka, i konsultacji neurologa byłem przyjęty do Szpitala. Pamiętam spoconego ratownika, który pobierał mi krew, a którego wołano szybko, że ma gdzieś biec na tył do reanimacji. Widziałem, co tam się dzieje, to był szok, tłumy pacjentów, ciągle nadjeżdżające karetki, brak miejsc, żeby położyć czy posadzić pacjentów. Awanturujący się pacjenci i ich rodziny. Pamiętam sytuację, ta młoda dziewczyna - lekarka zapytała awanturującego się męża jednej pacjentki: KOGO MAM WYRZUCIĆ Z ŁÓŻKA, ŻEBY POŁOŻYĆ PANA CHODZĄCĄ ŻONĘ?! Nie chciałbym być na jej miejscu, czując odpowodzialność za taką ilość pacjentów... Tyle lat ciężkiej nauki, wyrzeczeń, ciążka praca, a teraz takie upokorzenia ze strony ludzi, którym chce pomóc...
Teraz czuję się lepiej, poruszam się o własnych siłach... i dziękuję za pomoc personelowi SOR-u i całego szpitala.
Uważam, że pomimo trudnych warunków pracy i leczenia w grudziądzkim szpitalu, personel radzi sobie dobrze, na miarę swoich możliwości.
Przykre jest to, ża takie są warunki pracy tych ludzi... Mam nadzieję, że to się zmieni.
Pozdrawiam wszystkich pacjentów Grudziądza.MS

#14 ~wyborca~

~wyborca~
  • Goście

Napisano 10 październik 2010 - 22:29:10

Głosujcie na dr WITKOWSKIEGO kierownoka oddziału ratunkowego,radnego który ani raz nie zabrał głosu na sesjach, w nagrodę leci do Chin.Po wizytówki!!

#15 ~greg~

~greg~
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 09:12:20

SOR jest, źle zaprojektowany i żle zorganizowany. Winny temu jest dyrektor Nowak, który w cwany sposób obarczył winą za to Przychodnie Miejskie, że mu zasypują SOR niepotrzebnymi (? he he ) pacjentami. Tylko, że kontrola przeprowadzona w SORZ-e wykazała, że odsetek pacjentów kierowanych przez lekarzy rejonowych to niecałe 14 %. W sprytny sposób przy pomocy kłamstw i przemilczeń Malinowski i Nowak manipulują opinią publiczną.Dramat miał miejsce po chorych reformach Nowaka, który przeorganizował dyżury zmniejszając ilośc lekarzy na dyżurach po przeprowadzeniu szpitala do Węgrowa.Połaczenie SOR-u Ogólnego i Zabiegowego doprowadziło do chaosu organizacyjnego, który odczuli boleśnie pacjenci i lekarze. Poza tym nowy SOR jest zbyt ciasny, ale o tym wstyd mówić, bo to przecież NOWY SZPITAL ! Przecież ten NOWY SZPITAL to miał być sukces Nowaka i Malinowskiego, a jak jest, każdy widzi kto tam był.

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 17:38:50

SOR jest, źle zaprojektowany i żle zorganizowany. Winny temu jest dyrektor Nowak, który w cwany sposób obarczył winą za to Przychodnie Miejskie, że mu zasypują SOR niepotrzebnymi (? he he ) pacjentami. Tylko, że kontrola przeprowadzona w SORZ-e wykazała, że odsetek pacjentów kierowanych przez lekarzy rejonowych to niecałe 14 %. W sprytny sposób przy pomocy kłamstw i przemilczeń Malinowski i Nowak manipulują opinią publiczną.Dramat miał miejsce po chorych reformach Nowaka, który przeorganizował dyżury zmniejszając ilośc lekarzy na dyżurach po przeprowadzeniu szpitala do Węgrowa.Połaczenie SOR-u Ogólnego i Zabiegowego doprowadziło do chaosu organizacyjnego, który odczuli boleśnie pacjenci i lekarze. Poza tym nowy SOR jest zbyt ciasny, ale o tym wstyd mówić, bo to przecież NOWY SZPITAL ! Przecież ten NOWY SZPITAL to miał być sukces Nowaka i Malinowskiego, a jak jest, każdy widzi kto tam był.



KŁAMSTWA I OBŁDA P. MALINOWSKIEGO TO CHYBA STANDARD PRACY W TYM MIEŚCIE, DOSYĆ JUŻ MAIPULOWANIA OPINIĄ PUBLICZNĄ,

MALINOWSKI MUSI ODEJŚĆ!

#17 ~były pacjent tego cudowneg~

~były pacjent tego cudowneg~
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 18:21:09

Racja!!! to przykre, że lekarz nie zadał oczekiwanych przez Panią pytań, że nie było oczekiwanych przez Panią wykonanych badań, że lekarz nie poświęcił oczekiwanego przez Panią czasu na Jej przypadek... to jest przykre, że sor nie spełnia oczekiwanych przez pacjentów oczekiwań.
Ale przykre też jest to, że przez 24 godziny jeden lekarz musi zaopiekować się przeszło 100-u osobami ciężko chorymi, z zawałami, obrzękami płuc, ciężkimi zatruciami, udarami, nieprzytomnymi, reanimacjami..., kilkudziesięcioma skierowaniami do Szpitala każdego dnia, weryfikować w ramach SOR konieczność hospitalizacji, mając wolnych kilka miejsc w oddziale. Lekarz pracując musi wysłuchiwać przykrych komentarzy, upokorzeń, niesprawiedliwych opinii... To też jest przykre. (a zazwyczaj jest to młody lekarz, bo w stosunku do starszego pacjenci nie mają odwagi)
Ma Pani rację, to jest jakaś porażka, ale zarówno dla pacjentów jak i personelu tam pracującego...
Są różne opinie o Sorze - jedni są zadowoleni - bo mieli szczęście (sor nie był w tym momencie oblężony kilkudziesięcioma osobami), inni mają przykre przeżycia, bo nie byli załatwieni tak szybko, jakby chieli (bo sor był przeładowany).
Ja miałem szczęscie jako pacjent - córka przywiozła mnie na własną rękę do SOR, po wstępnej rozmowie młoda lekarka SOR-u wysunęła podejrzenie udaru, po 4 godzinach badań, leżąc obok za zasłoną wulgarnego pijaka, i konsultacji neurologa byłem przyjęty do Szpitala. Pamiętam spoconego ratownika, który pobierał mi krew, a którego wołano szybko, że ma gdzieś biec na tył do reanimacji. Widziałem, co tam się dzieje, to był szok, tłumy pacjentów, ciągle nadjeżdżające karetki, brak miejsc, żeby położyć czy posadzić pacjentów. Awanturujący się pacjenci i ich rodziny. Pamiętam sytuację, ta młoda dziewczyna - lekarka zapytała awanturującego się męża jednej pacjentki: KOGO MAM WYRZUCIĆ Z ŁÓŻKA, ŻEBY POŁOŻYĆ PANA CHODZĄCĄ ŻONĘ?! Nie chciałbym być na jej miejscu, czując odpowodzialność za taką ilość pacjentów... Tyle lat ciężkiej nauki, wyrzeczeń, ciążka praca, a teraz takie upokorzenia ze strony ludzi, którym chce pomóc...
Teraz czuję się lepiej, poruszam się o własnych siłach... i dziękuję za pomoc personelowi SOR-u i całego szpitala.
Uważam, że pomimo trudnych warunków pracy i leczenia w grudziądzkim szpitalu, personel radzi sobie dobrze, na miarę swoich możliwości.
Przykre jest to, ża takie są warunki pracy tych ludzi... Mam nadzieję, że to się zmieni.
Pozdrawiam wszystkich pacjentów Grudziądza.MS



#18 ~klient tego szpitala~

~klient tego szpitala~
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 18:31:24

Myślę że pisał to albo ktoś z rodziny medyków lub ktoś z kasą. Byłem pacjentem tego szpitala i wiem jak się traktuje pacjentów zło konieczne , które zabiera kasę lekarzom. Bo jak wyda na pacjenta to mniej zarobi. Badanie robi się z łaski i to nie te które trzeba zrobić tylko te najtańsze. Jak pacjent mówi że coś go jeszcze boli i prosi o badanie to Pan "BÓG" czyli lekarz nadczłowiek za takich się uważają potrafi powiedzieć że jesteś hipochondrykiem.Panie i Panowie lekarze co z waszą przysięgo gdzie macie sumienia. Pani lekarz zwraca sie bezosobowo do pacjenta (neurolog) tak się uczy na studiach zwracać do pacjentów GRATULACJE panie NOWAK. Tylko kasy mają za mało a normalny pacjent zarabia lub nie i uważsie go za kogoś gorszego czyli to zło konieczne w pracy. Pozdrawiam Brać medyczną miejcie się jeszcze lepiej.

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 20:22:20

Smutne, ale prawdziwe.
No ale czego się spodziewać.
Na palcach jednej ręki można policzyć lekarzy, którzy skończyli te studia aby pomagać ludziom.
Reszta chce mieć fajny dom i samochody.

To musi Pan mieć dużo tych palców. Pomaganie ludziom jest wpisane w ten zawód, a wśród lekarzy - jak i w każdej innej grupie zawodowej - jest ktoś, kto nie powinien tam być.

Podsumowując, po Panu spodziewałem się bardziej przemyślanego, a nie populistycznego komantarza.

#20 ~Aniela~

~Aniela~
  • Goście

Napisano 12 październik 2010 - 14:08:55

Osobiście nie musiałam korzystać z oddziału SOR, ale niestety byłam świadkiem tego jak się tam traktuje pacjentów ( patrząc na tych niektórych ratowników medycznych, ich zachoawanie, podejsćie do pacjenta to się normalnie nóż w kieszeni otwiera ) Wydaje mi się, że wybierając pracę w służbie zdrowia trzeba być przede wszystkim człowiekiem a nie totalnym chamem



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych