Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


33 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 10:02:45

Faktycznie, Grudziądz tak bardzo kocha operetkę, że nikt tutaj nie zadaje sobie trudu obiektywnej oceny, nikt nie porównuje, każdy artykuł to wielki zachwyt nad tym, co zostało wystawione. A przecież nie trzeba zachwycać się nad wszystkim, co przyjechało do Grudziądza, tylko z tego faktu, że już ktoś przyjechał i niech tylko nadal przyjeżdża. Nie musimy mieć mentalności małomiasteczkowej, sami z siebie robimy mało wymagającą publiczność. W tym mieście działa Szkoła Muzyczna, rada bym kiedyś posłuchać lub poczytać recenzje jej uczniów i wykładowców, a nie tylko szablonowe relacje dziennikarzy, którą zostali do tego zobligowani.
Zachęcam do obiektywnej oceny!!! Na największych scenach światowych krytyka była i jest nadal czymś normalnym. Dlaczego my sobie odbieramy prawo do niej?

#2 ~beta~

~beta~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 10:16:45

Tak jestlepiej w grudziądzu zamknąc teatr bo sp[ektakle sa na nizszym poziomie niż w operach i Teatrach Wielkich . Skoro ludzie chwalą że wiele się dzieje i to często w grudziądzkim teatrze to dlaczego gazeta ma to krytykować?

#3 ~kaja~

~kaja~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 10:24:10

rozmowa z artystą nie jest chwaleniem przedstawienia

#4 ~ionstar pistillate~

~ionstar pistillate~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 10:44:34

nikt nie sugeruje tutaj zamknięcia teatru, tylko jest to zaproszenie do obiektywnej oceny:) a tego prawa nie musimy sobie odbierać:)

#5 ~Karol~

~Karol~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:03:57

ten Gość co zaczął temat na forum jako pierwszy , chyba nie przeczytał artykułu - bilety na "W krainie Księżniczki czardasza" rozeszły się na trzy tygodnie przed spektaklem . Jak kupiłem trzy znacznie wcześniej a moi znajomi już nie dostali. Kupiłem - bo wiedziałem na jakie nazwiska śpiewaków idę i to że są oni z Teatru Wielkiego w Łodzi mówi samo za siebie . Wiedziałem na co idę i występ podobał mi się . Chętnie tych artystów zobacze jeszcze raz . Były na grudziądzkiej scenie słabe koncerty operetkowe ale tych Gazeta Pomorska nie chwaliła . Jeśli ktoś ze szkoły muzycznej chce się zając krytyką to niech najpierw krytycznie spojrzy na poczynania tej szkoły bo szału tam nie ma .

#6 ~Agnieszka O.~

~Agnieszka O.~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:07:15

Na tym spektaklu była moja mama ze swoją koleżanka i były przeszczęśliwe ,że spędziły ten wieczór w teatrze . Twierdziły , że soliści bardzo ładnie śpiewali . Pewnie można ściągnąć do grudziądzkiego teatru całą operetkę ekstra ale kto zapłaci 80 czy 100 zł za bilet?

#7 ~kochamy operetkę~

~kochamy operetkę~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:10:34

Tak jest! Grudziądzanie kochają operetkę i spektakle muzyczne skoro biletów nie było 3 tygodnie przed występem Krzysztofa Marciniaka i jego grupy. I bilety będa znikać przed podobnymi spektaklami . Publiczność wie co jest dobre i nie musi nam ktoś ex catedra tłumaczyć czy solista śpiewał dobrze czy źle .

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:12:19

Wyświetl postUżytkownik Agnieszka O. dnia 21 luty 2012 - 11:07:15 napisał

Na tym spektaklu była moja mama ze swoją koleżanka i były przeszczęśliwe ,że spędziły ten wieczór w teatrze . Twierdziły , że soliści bardzo ładnie śpiewali . Pewnie można ściągnąć do grudziądzkiego teatru całą operetkę ekstra ale kto zapłaci 80 czy 100 zł za bilet?
Bilety w tym wypadku kosztowały 40-45 zł, dla przypomnienia operetka "Wesoła wdówka" kosztowała 55 zł, na scenie aż było tłoczno od śpiewaków oraz tancerzy, tamta operetka biła na głowę sobotnią - to moja ocena, do którego znowu mam prawo:)

Bilety na ubiegłoroczny Koncert Noworoczny kosztowały 95 zł. Ludzie kupili. Czy to źle wymagać od artystów maximum a nie minimum wkładu?

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:12:41

Wyświetl postUżytkownik Agnieszka O. dnia 21 luty 2012 - 11:07:15 napisał

Na tym spektaklu była moja mama ze swoją koleżanka i były przeszczęśliwe ,że spędziły ten wieczór w teatrze . Twierdziły , że soliści bardzo ładnie śpiewali . Pewnie można ściągnąć do grudziądzkiego teatru całą operetkę ekstra ale kto zapłaci 80 czy 100 zł za bilet?
Bilety w tym wypadku kosztowały 40-45 zł, dla przypomnienia operetka "Wesoła wdówka" kosztowała 55 zł, na scenie aż było tłoczno od śpiewaków oraz tancerzy, tamta operetka biła na głowę sobotnią - to moja ocena, do którego znowu mam prawo:)

Bilety na ubiegłoroczny Koncert Noworoczny kosztowały 95 zł. Ludzie kupili. Czy to źle wymagać od artystów maximum a nie minimum wkładu?

#10 ~Grzegorz~

~Grzegorz~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:22:12

Jak tu się nie zachwycać skoro na tej kulturalnej pustyni pn Grudziądz i rak -rybą. 'Kino " to teatr jednego aktora. Własne deski opustoszały. A ta objazdowa twórczość różne ma wartości. Raz wyższy poziom, raz szmira, raz chałtura ot takie sobie dogrywanie do pensyjek. Taki wypad jak za najlepszych czasów Teatru Ziemii Pomorskiej w np do Domu Kultury w Rulewie. Dzisiaj nasi fachowcy od animacji kultury wiedzą co nam najbardziej potrzeba, tematyka, jaki odgrzewany kotlet nam zaserwować. Z tęsknotą wspominam lata siemdziesiąte, rozkwit TZP, aktorzy których nazwiska można było zobaczyć na listach wypłat niejednego filmu. I media się dziwią, że publiczność się cieszy z każdego przedstawienia?! Ale dla decydentów widać lepszy spektakl dają na zużlu niż na deskach. Mam nadzieję, że po piewszej jaskółce jaką będzie nowe kino - doczekamy się również własnego zespołu teatralnego. Grudziądz stać na to.

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 11:23:58

Wyświetl postUżytkownik Karol dnia 21 luty 2012 - 11:03:57 napisał

ten Gość co zaczął temat na forum jako pierwszy , chyba nie przeczytał artykułu - bilety na "W krainie Księżniczki czardasza" rozeszły się na trzy tygodnie przed spektaklem . Jak kupiłem trzy znacznie wcześniej a moi znajomi już nie dostali. Kupiłem - bo wiedziałem na jakie nazwiska śpiewaków idę i to że są oni z Teatru Wielkiego w Łodzi mówi samo za siebie . Wiedziałem na co idę i występ podobał mi się . Chętnie tych artystów zobacze jeszcze raz . Były na grudziądzkiej scenie słabe koncerty operetkowe ale tych Gazeta Pomorska nie chwaliła . Jeśli ktoś ze szkoły muzycznej chce się zając krytyką to niech najpierw krytycznie spojrzy na poczynania tej szkoły bo szału tam nie ma .

Ten gość, co zaczął temat na forum jako pierwszy, też był na tej operetce i przeczytał artykuł. I powiem więcej, nawet rozmawiał ten gość z innymi i wiele osób nie było zachwyconych, padały określenia: "szału nie ma". Jeżeli komuś się podobało, to oczywiście ja to szanuję, o gustach się nie dyskutuje - jak mówi przysłowie. Proszę też uszanować moje zdanie, też wybrałam się w ten wieczór do teatru, bo spojrzałam na nazwiska,które mają występować, nie przeżyłam niestety żadnej wielkiej ekscytacji.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 15:19:11

Z wywiadu:
"I tak, przyjeżdżając do Grudziądza, zrezygnowaliśmy np. z chórów, które dodają uroku, ale też podnoszą cenę wejściówek."

Niestety brakowało uroku temu przedsięwzięciu, czuło się, że to wszystko tak "na pół gwizdka":(

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 17:47:29



#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 18:17:14

szkoda ze zabraklo biletow. chcialam kupic moim rodzicom bo dzien pozniej mieli rocznice slubu.

#15 ~krysia~

~krysia~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 21:46:01

Czy naprawde Grudziądz stać na utrzymanie stałego zespołu teatralnego , jak ktoś tu pisze? Na porządny remont gmachu nie ma , od lat blagamy o parking przed teatrem , żeby elegancko zajechac na spektakl a nie ocierać się o inne auta i chlapać błotem. I tak wiele się robi , żeby było na co pójść do teatru . Jeśli ktoś kwęka że sztuki czy spektakle operetkowe za słabe to niech jedzie do opery - wielu grudziądzan tak robi . Do Bydgoszczy blisko , do Gdańska teraz autostradą godzina drogi . Wolna droga . Grudziądz takiej placówki jak w metriopoliach nigdy nie stworzy bo nie ta wielkość miasta .

#16 ~Opanować się~

~Opanować się~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 21:51:03

Wyświetl postUżytkownik Gość dnia 21 luty 2012 - 15:19:11 napisał

Z wywiadu:
"I tak, przyjeżdżając do Grudziądza, zrezygnowaliśmy np. z chórów, które dodają uroku, ale też podnoszą cenę wejściówek."

Niestety brakowało uroku temu przedsięwzięciu, czuło się, że to wszystko tak "na pół gwizdka":(
15 osób wystąpiło , jeszcze mało - całą operę by chcieli mieć , najlepiej za pół darmo. Mnie się spektakl podobał , wiadomo było że to składanka na temat "Księzniczki czardasza" . Wiele starszych osob było zadowolonych . I młodszych też. Jak przyjedzie Krzysztof Marciniak na pewno pójdę znowu . Śpiewacy głosowo byli dobrzy.
Kiedyś Grudziądzu zrobili premierę "Zemsty nietoperza' to niech ktoś zgadnie jaka kasa poszła z budżetu maista w widowisko które grudziądzanie obejrzeli 2-3 razy.

#17 ~Pan Widz~

~Pan Widz~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 22:03:10

Nie narzekajcie ! Z tego co widze na wideo balecik był 1 klasa ! Laseczki palce lizać - zgrabniutkie , ślicznie tańczą nóżki w tych podwiązkach . Narzekają tu pewnie żony niektórych panów zapatrzonych w sopranistki i trzy baletnice...

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 22:11:27

Wyświetl postUżytkownik Pan Widz dnia 21 luty 2012 - 22:03:10 napisał

Nie narzekajcie ! Z tego co widze na wideo balecik był 1 klasa ! Laseczki palce lizać - zgrabniutkie , ślicznie tańczą nóżki w tych podwiązkach . Narzekają tu pewnie żony niektórych panów zapatrzonych w sopranistki i trzy baletnice...

Panie Widzu, uśmiałam się wybornie po przeczytaniu Pańskiego komentarza, mój mąż raczej nie narzeka, choć dziewczyny z baletu faktycznie i zgrabne i ładne:)Nie o zazdrość tu idzie:) pozdrawiam:)

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 22:26:10

Wyświetl postUżytkownik krysia dnia 21 luty 2012 - 21:46:01 napisał

Czy naprawde Grudziądz stać na utrzymanie stałego zespołu teatralnego , jak ktoś tu pisze? Na porządny remont gmachu nie ma , od lat blagamy o parking przed teatrem , żeby elegancko zajechac na spektakl a nie ocierać się o inne auta i chlapać błotem. I tak wiele się robi , żeby było na co pójść do teatru . Jeśli ktoś kwęka że sztuki czy spektakle operetkowe za słabe to niech jedzie do opery - wielu grudziądzan tak robi . Do Bydgoszczy blisko , do Gdańska teraz autostradą godzina drogi . Wolna droga . Grudziądz takiej placówki jak w metriopoliach nigdy nie stworzy bo nie ta wielkość miasta .

No tak, najłatwiej powiedzieć: "Jeśli ktoś kwęka że sztuki czy spektakle operetkowe za słabe to niech jedzie do opery - wielu grudziądzan tak robi."

No owszem, że tak robią, bo jaki mają inny wybór??? Ile razy można się sparzyć, wychodzić w trakcie lub w najlepszym przypadku ziewać w czasie przedstawienia? Czy o to chodzi? Myślę, że chcieliby wspierać lokalny teatr zamiast przemierzać kilometry w poszukiwaniu naprawdę dobrego spektaklu muzycznego. Gdyby widzowie nie bali się jasno wyrażać swoich opinii na temat przedstawień, to może artyści też musieliby poprawić jakość niektórych spekatkli. I wtedy może by się okazało, że nikt nie musi już jeździć poza Grudziądz w poszukiwaniu naprawdę dobrej muzyki:)Do przemyślenia;)

#20 ~ręce opadają~

~ręce opadają~
  • Goście

Napisano 21 luty 2012 - 23:09:34

Nie zrozumiałeś Gościu. Na prawdziwa operę czy koncert symfoniczny do filharmonii i tak będziesz musiał wyjechać, bo na grudziądzkiej scenie coś takiego się zmieści. Czy to jasne? To mniejszy teatr więc moga wchodzić tylko okrojone fragmenty dyżych widowisk . W Grudziądzu grane są świetne sztuki i koncerty - już wkrótce na grudziadzkiej wiośnie będzie ich sporo a i w trakcie sezonu publiczność która chodzi wie , na co i dlaczego poszła. Nie wszystko jest zawsze super hiper (nawet w Narodowym nie jest) ale akurat śpiewacy z Łodzi pokazali klasę , to dobre glosy i byli ok.




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych