Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Film „Nieplanowane”


1 odpowiedź w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2019 - 17:28:02

polecam



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2019 - 19:10:32

Lekarz z filmu "Nieplanowane" Levatino: Nie zobaczyłem "wspaniałego prawa wyboru". Poruszające ŚWIADECTWO...

Film „Nieplanowane” stał się hitem ale też obiektem zmasowanego ataku feministek i liberałów. Obraz odsłania kulisy działania organizacji Planned Parenthood – organizacji zarządzającej klinikami aborcyjnymi. W rolę lekarza pracującego w klinice wcielił się Anthony Levatino, nawrócony aborcjonista, który sam o sobie mówi, że „był płatnym mordercą”.

Doktor Anthony Levatino to lekarz ginekolog ze Stanu Nowy York, USA , który regularnie przeprowadzał zabiegi terminacji ciąży,w tym tzw. późne aborcje).

Po śmierci córki i przełomowym zabiegu, podczas którego zrozumiał, że aborcja jest zabiciem czyjegoś dziecka zrezygnował z ich wykonywania.

To był zwykły dzień. 23 czerwca. Tony dyżurował pod telefonem,a le nic się nie działo. O 19:30 usłyszeliśmy pisk hamulców przed naszym domem. Wybiegliśmy. Heather wpadła pod samochód. Tony od razu zaczął ją reanimować. Wezwano karetkę, w której kontynuowana była reanimacja, ale Heather zmarła. Zginęła na miejscu. Z czymś takim nie da się nigdy pogodzić

— powiedziała żona doktora Levatino, wracając pamięcią do tragicznych wydarzeń, od których zaczęła się przemiana lekarza.

Co robisz po takiej katastrofie? Bierzesz trochę wolnego,a  potem wracasz do życia. Pojawiłem się na sali operacyjnej nr 9 Centrum Medycznego Albany jak setki razy przedtem, by dokonać późnego zabiegu, nic specjalnego. Na sercu leżały mi inne sprawy. To była rutyna, moja praca. Są takie szczypce, które widzimy w filmie. Wprowadza się je i odrywa rękę albo nogę. Robiłem to grubo ponad 100 razy. To była rutyna, ale dosłownie wpatrywałem się w tę kończynę w szczypcach

— mówił dr Anthony Levatino.

Kiedy przeprowadza się takie aborcje, trzeba dokładnie poukładać części dziecka - choć to makabryczne. Musisz „poskładać” dziecko z powrotem. Upewnić się, że niczego nie brakuje, że masz dwie ręce, dwie nogi i inne części. Jeśli tego nie zrobisz, twoja pacjentka wróci z infekcją, krwotokiem lub martwa. Więc dokończyłem tę aborcję. Wiem, że brzmi to niewiarygodnie, ale po tylu latach, po 1200 aborcjach, po ponad 100 późnych aborcjach, spojrzałem na tę część ciała na stole i pierwszy raz w życiu nie zobaczyłem „jej wspaniałego prawa do wyboru”, ani tego, że jestem świetnym lekarzem, który rozwiązał jej problem, ani nawet 800 dolarów, które zarobiłem w kwadrans. Zobaczyłem tylko czyjegoś syna albo córkę. I to mnie uderzyło. Było ze mną jak z Abby. Właśnie pochowałem swoją córkę i przyszedł do mnie ktoś, oferując pieniądze za zabicie swojego syna albo córki. A ja się zgodziłem

— przyznał lekarz.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych