Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Dlaczewgo w Grudziądzu tak trudno zdać egzamin na prawo jazdy?


1475 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gh~

~Gh~
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2008 - 11:50:59

Codziennie cholernie duzo osób oblewa egzamin na "prawko" wykładając grube pieniądze za kolejną poprawkę..i tak do skutku.
Coś chyba jest nie tak, że tak wielki procent ludzi podchodzących do egzaminu kończy go z wynikiem negatywnym.
Przecież to są ogromne pieniądze dziennie! A gdzie tu dopiero w skali miesiąca, czy też roku dla Wojewodzkiego Ośrodka Ruchu...

#2 ~ub~

~ub~
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2008 - 17:38:17

To chyba nie przesada, bo jeśli z grupy 8-10 osobowej zdaje jedna osoba, to trzeba by się zastanowić - dlaczego?
Niejwatwiej powiedzeć, że nie umieję jeździć. Pewnie jest tu dużo racji, ale patrząc codziennie na nasze ulice to człowiek się zastanawia kto im dał prawo jazdy.
Bo gdy się je już ma, to przepisów nie trzeba przestrzegać. Za mało policji jest na naszych drogach, choć przyznaję, że 50 km / godz w mieście np. na Chełmińskiej to pomyłka. Kiedyś próbowałem jachać z tą prędkością, nie dużo brakowało, aby mnie wyprzedzili rowerem. nikt nie jechał z tą porędkością. Ale z drugiej strony, czy wjeżdżająć na linię na placu to wystarczający powód, aby przerwać egzamin, po 5 minutach jest po egzaminie, gdzie i kto zarabia w 5 minut 120 zł?

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2008 - 17:59:25

dziś prawie wbiła sę "elka" pod autobus lini 2 na skrzyzowaniu plac stycznia włodka niby nic ale miała napisy EGZAMIN tylko dzięki szybkiej interwencji egzaminatora nie doszło do kolizji KTO DOPUSZCZA TAKICH NIEDOSZKOLONYCH LUDZI DO EGZAMINU!!!

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2008 - 13:37:49

raczej przewaznie z grupy 10 os zdaja gora 2 os, ten egzamin to loteria albo ma sie szczescie albo nie...ale na moje to paroda zeby podchodzic po 5 albo i wiecej razy zeby zdac...a oblewaja nieraz za blachostke ...jestem ciekawa jakby taki egzaminator teraz zdawal czy by mu sie udalo za pierwszym razem bez zadnych ukladow!


zdalam za 2 razem:)

#5 ~Bob~

~Bob~
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2008 - 14:48:53

To nie wina przyszłych kierowców. Idą na kurs by się nauczyć jazdy, a skoro nie zdają... Może czas sprawdzić tych co uczą ?

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2008 - 16:20:39

A ja zdawałem na kat E do C i gość oblał mnie za brak pasów na placu, a to, że podczas sczepiania można było wejść między zestaw bez gaszenia silnika to wszystko OK co w tej sytuacji jest większym niebezpieczeństwem - jazda na placu z prędkością 10km/h w pasach czy wchodzenie między zestaw przy włączonym silniku. Ja w każdym razie zapłaciłem najwyższy mandat za brak pasów bo 195 zł za ponowny egzamin. Więc podsumowując trzeba oblewać kursantów, ponieważ WORD-y muszą kupować nowe samochody na egzaminy, a z tego co wiem za chwilę na kat B będzie trzeba kupić hondy civic

#7 ~kierowca~

~kierowca~
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2008 - 11:48:43

A ja zdałem za drugim razem i wcale nie było tak źle :rolleyes:

#8 ~Olek~

~Olek~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2008 - 22:35:50

A ja wam przede wszystkim nie polecam zapisywac sie na prawko do RAKA! Od dosc dlugiego czasu szkola ta poszla w ilosc a nie w jakosc. Zainwestowali w dofinansowanie z Unii i maja teraz pelno szkoleniowcow, ktorzy maja jazde z tymi samymi instruktorami, ktorzy maja jazde z tymi, co placa (Ci z kursow z EFSu maja bezplatne)! Przez to wszyscy wciskani sa na jazdy na jakies nienormalne godziny (6 rano, 20 wieczorem, niedziele, swieta - nic ich to nie obchodzi, bo kalendarzyk zajety od switu do nocy), nie obchodzi ich tez to, ze czlowiek generalnie do 20 godziny powinien zaliczyc teorie, a pozniej dopiero moc dalej jezdzic. :Spoko, teorie zaliczysz, jutro 6 rano sie widzimy: tak mowi instruktor, kiedy wciska Ci 28 godzine jazdy. Plac zaczyna sie tez cos dopiero po 20 godzinie, i to polega na tym, ze jezdzisz do obrzygania, glowa boli od skrecania karku, ale jezdzisz dalej, bo w sumie instruktor ma cie gdzies. Podjazd pod gorke i parkowanie mialem tylko raz, i to po ciemku, ze juz nie wspomne ze jazde po placu rowniez mialem wieczorem, a nie wiem, czy osoby ktore nie mialu kursu w raku wiedza, jak ten wspanialy ROWNY i BEZ DZIUR plac jest oswietlony.... dobrze, ze stacja jest obok x_X Nie wiem, moze trafielem na akurat takiego instruktora, nie bede wymienial z nazwiska, ale z tego co wiem, to wiekszosc osob ma juz teraz taka opinie o Raku - poszli w ilosc nie w jakosc. Ja prawo jazdy zdalem za 1 razem, ale tylko dzieki temu, ze juz wczesniej troche jezdzilem, ojciec mnie podszkolil i.... wykupilem 5godzin i instruktora z szkoly WORD! Koles w ciagu 5godzin nauczyl mnie o wiele wiecej, niz koles z Raka.

POLECAM wiec szkole WORD albo inne prywatne male szkolki. Moze nie maja jakiejs super reklamy, nie sa znane, ale do czlowieka podchodza bardziej indywidualnie, dogodnie ustalaja godziny jazdy, a nie ze np. tak jak ja - instruktor mial gdzies w raku, ze pracuje do 18 i ze czasami nie uda mi sie wyrwac na 14, po prostu jest to niemozliwe... albo dzien w dzien wstawac o 5, zeby na 6 na jazde a pozniej szybko dojezdzac do pracy na 8 i tyrac do 18.... maja to gdzies, liczy sie zapelniony kalendarz!!! I TYLE NA TEN TEMAT MYSLE!

#9 ewelin

ewelin

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 05 lipiec 2008 - 08:54:15

To nieprawda że jest taki problem ze zdawaniem egzaminu. Tu w Grudziądzu mało kto umie jeździć nawet ten co jeździ dłuższy czas. Jedni jeżdżą jak kretyni 40 na godzine inni 100 przez centrum. O mało nie po rozjeżdżają ludzi na pasach... kretyni totalni! No to kto im dał to prawko. Sama stała bym się ofiarą poloneza caro na ul Focha.. jechal ze 100 i inne samochody sie zatrzymaly a ten je wyprzedził i o mały wlos by mnie rozjechał. Szkoda że nie zauważyłam tablic rejestracyjnych... to był szok. Dobra szkoła jazdy to na pewno ta na Włodka. Dziwi mnie tylko to u egazaminatorów że sami nie maja kultury za grosz. Chyba jak przechodze przez pasy to osoba jadaca samochodem powinna sie zatrzymac a nie wyskakuje egzaminor z samochodu i ryczy że przechodze. To tylko tak jest w tym mieście!!!! Jedzcie do innych miast np na południu naszego kraju tam jest kultura jazdy!!!!!! typowo niemiecka....

#10 reeds

reeds

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 05 lipiec 2008 - 14:56:39

50 km / godz w mieście np. na Chełmińskiej to pomyłka. Kiedyś próbowałem jachać z tą prędkością, nie dużo brakowało, aby mnie wyprzedzili rowerem. nikt nie jechał z tą porędkością. Ale z drugiej strony, czy wjeżdżająć na linię na placu to wystarczający powód, aby przerwać egzamin, po 5 minutach jest po egzaminie, gdzie i kto zarabia w 5 minut 120 zł


Co do tej prędkości rowerzysty to chyba trochę przesada ;0). Ale Fakt, w kilku miejscach powinni zwiększyć prędkośc. Właśnie na Chełmiskiej aż do reala, potem przy Lotnisku, na tej nowej drodze do ronda. Także w Owczarkach. Tylko teraz jest 50km/h i jeźdzą 70. A byłoby 70 jeździliby 90km/h. Na niektórych nie ma rady. Trzeba uważac i tyle.

Co do egzaminów... większosc ludzi polega na placu, na łuku. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Kursanci na jazdach łuk robią prawidłowo, przynajmniej większość z nich. A idą na egzamin i przewracają słupki. NA pewno na wygranej pozycji są Ci, co potrafią opanować stres.
Ale nie przesadzajmy też, bo dużo osób zdaje za 1 razem egzamin. A juz za 2 to nawet bardzo dużo.

Użytkownik reeds edytował ten post 05 lipiec 2008 - 14:58:21


#11 ewelin

ewelin

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 05 lipiec 2008 - 19:45:46

Ja też za drugim razem a nie powiem że jestem czy byłam świetnym kierowcom. Problem z łukiem tam jest taki że jeden z tych łuków jest spiepsz...
bo już jest krzywy i jak ktoś nie wie to myśli że wjechał na koperte samochodem i krzywo stoi, ja tak nie zdałam za pierwszym razem, dopiero wtedy poszłam tam i zobaczyłam że stałam prosto a zaczęłam coś kombinować kierownicom bo myślałam że stoje krzywo!!! w tym problem- ktoś powinien ten łuk sprawdzić czy jest przepisowy. Gdzieniegdzie nie można za szybko jechać ale są deb***e co wyprzedzają z jednego pasa na drugi i jadą rzeczywiście szybko.. wpiepszając się pomiędzy samochody.... Nie ma problemu ze zdaniem egzaminu.... chyba że ktoś prawie kogoś przejedzie lub wjedzie w ul jednokierunkową bądz nie zatrzymie sie na stopie... podstawowe błędy..... a poza tym luzik......

#12 ~~Stefan~~

~~Stefan~~
  • Goście

Napisano 05 lipiec 2008 - 20:46:06

Co do tej prędkości rowerzysty to chyba trochę przesada ;0).



Wcale nie przesada, czasami mykam rowerem na Chełmińskiej blisko 60km/h a wyprzedzanie na Sienkiewicza ...to już u mnie notoryczne, tam rower ma przewagę.

#13 ~Kursant~

~Kursant~
  • Goście

Napisano 06 lipiec 2008 - 15:33:01

Stefan...nie ściemniaj. Na Chełmińskiej jest ścieżka rowerowa, więc nie kłam, że jedziesz 60 km/h po ulicy. To jest zabronione!!!
Egzaminy trudno zdać, ale jest to do zrobienia. Jak ktoś nie zdaje egzaminu teoretycznego, to oznacza poprostu, iż jest kretynem.
A na praktycznych to faktycznie jest loteria.
Nie polecam szkoły kierowców ,,RAK"! Nie wiem dlaczego przyjęło się, że jest to najlepsza szkoła. Z tego co wiem mają coraz mniejszą zdawalnośc.
Od jakiegoś czasu jadą na dawnej opini.

#14 ~~Stefan~~

~~Stefan~~
  • Goście

Napisano 06 lipiec 2008 - 17:55:04

Stefan...nie ściemniaj. Na Chełmińskiej jest ścieżka rowerowa, więc nie kłam, że jedziesz 60 km/h po ulicy. To jest zabronione!!!


Gdzie Ty masz ścieżkę na Chełmińskiej...no chyba że mówisz o tym odcinku od Heliosa w stronę reala. Od wiaduktu do Kościoła Krzyża pociągnę rowerem spokojnie ponad 50km/h. Nie bój się...

#15 ~Kursant~

~Kursant~
  • Goście

Napisano 06 lipiec 2008 - 21:06:09

Taki z Ciebie Kozak Stefan!!

#16 ~tomas~

~tomas~
  • Goście

Napisano 07 lipiec 2008 - 11:55:37

Rzeczywiście wydaje się, ze szkola "Rak" idzie zdecydowanie w ilość a nie w jakośc szkolenia kursantów. Wcześniej wspomniane dziwne godziny jazdy (6 rano itd) albo jazda ktora trwa godzine (jak sie wsiadzie do [L] to godzina leci naprawde szybko takze kursant dobrze nie zdazy sie przezwycziac do tego samochodu) to wszystko sprawia ze kursanci podchodzacy do egzaminu tak naprawde sa niedkoszkoleni i to nie z wlasnej winy bo przychodza sie tam uczyc, płacą za to i powinni otrzymac produkt (czyli wiedze teoretyczna i praktyczna) na odpowiednim poziomie, niestety tworzenie "tasmowo" kierowcow moze sprawic ze poziom bezpieczenstwa na drogach jeszcze spadnie chociaz jest i tak zatrwazajaco niski. Co do egzaminów to wielokrotnie byłem swiadkiem czy to jadac samochodem czy tez idac chodnikiem jak kursant był 'oblewany" przez egzaminiatora WORD za, nawet nie, rażacy bład, np. brak kierunku, zatrzymanie sie 15 cm obrysem samochodu na przejsciu dla pieszych (mierzone bez linijki:D). Poza tym na egzamin czeka sie stanowczo zbyt dlugo w porownaniu z tym jak szybko WORD zarabia na kursantach. Jesli moge cos jeszcze dodac to polecam szkole "AutoRun" - co prawda to mala szkola jazdy ale dzieki temu instruktorzy maja bardziej indywidualne podejscie do kursanta.
Pozdrawiam.

#17 ~Ewelina~

~Ewelina~
  • Goście

Napisano 07 lipiec 2008 - 16:07:54

Witam serdecznie ja zdawałam egzamin 17.06.2008. Egzamin miałam z p. Nogalem, który był bardzo miły i chodź nie zdałam mam o nim bardzo dobre zdanie ponieważ zjadła mnie trema i oblałam plac, ale egzaminator był naprawde spoko chodź słuszałam, że lubi pokrzyczeć to ja okurat trafiłam na jego dobry dzień. Poprawkę mam 22.07.2008. Przynajmniej na poprawkę długo nie czekam, bo na egzamin czekałam 2,5 miesiąca. Życzę wszystkim zdającym powodzenia.

#18 Iwan

Iwan

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 673 postów

Napisano 07 lipiec 2008 - 16:48:21

Pomijając kwestię podejścia różnej maści instruktorów do kursantów pocieszające jest to, że egzamin odbywa się w Grudziądzu. Ja miałem okazję się sprawdzać na ulicach Torunia. Zdałem za drugim razem. Powodem oblania był mój błąd - jazda po mieście. Nudne były ciągłe dojazdy do Torunia i z powrotem. Tam był egzamin więc po Grudziądzu wogóle się nie trenowało z wyjątkiem placu.

Jedno co się nie zmieniło do dnia dzisiejszego to wmawianie kursantom by usilnie trzymali się jak najbliżej prawej krawędzi pasa jezdni po którym jadą. Mnie nawet egzaminator pouczył w czasie drugiego podejścia. Tłumaczyłem mu, że są dziury, ubytki w nawierzchni i kałuże ale on nadal kazał mi jechać jak najbliżej krawężnika :/ Tak zostało im do dnia dzisiejszego.



#19 ~polonista i kierowca~

~polonista i kierowca~
  • Goście

Napisano 07 lipiec 2008 - 18:20:23

Ja też za drugim razem a nie powiem że jestem czy byłam świetnym kierowcom. Problem z łukiem tam jest taki że jeden z tych łuków jest spiepsz...
bo już jest krzywy i jak ktoś nie wie to myśli że wjechał na koperte samochodem i krzywo stoi, ja tak nie zdałam za pierwszym razem, dopiero wtedy poszłam tam i zobaczyłam że stałam prosto a zaczęłam coś kombinować kierownicom bo myślałam że stoje krzywo!!! w tym problem- ktoś powinien ten łuk sprawdzić czy jest przepisowy. Gdzieniegdzie nie można za szybko jechać ale są deb***e co wyprzedzają z jednego pasa na drugi i jadą rzeczywiście szybko.. wpiepszając się pomiędzy samochody.... Nie ma problemu ze zdaniem egzaminu.... chyba że ktoś prawie kogoś przejedzie lub wjedzie w ul jednokierunkową bądz nie zatrzymie sie na stopie... podstawowe błędy..... a poza tym luzik......

Ewelin, dziecino! powinnaś najpierw nauczyć się pisać po polsku, a potem dopiero jeździć, bo jak jesteś taka dobra w jeździe jak w gramatyce i ortografii, to nie pokazuj się na światło dzienne, a i nocą nie ryzykuj dla własnego dobra i innych użytkowników dróg, oraz nie przynoś wstydu grudziądzanom, przedstawiając ich jako analfabetów...

#20 ~kierowca i polonista~

~kierowca i polonista~
  • Goście

Napisano 07 lipiec 2008 - 18:25:04

Ja też za drugim razem a nie powiem że jestem czy byłam świetnym kierowcom. Problem z łukiem tam jest taki że jeden z tych łuków jest spiepsz...
bo już jest krzywy i jak ktoś nie wie to myśli że wjechał na koperte samochodem i krzywo stoi, ja tak nie zdałam za pierwszym razem, dopiero wtedy poszłam tam i zobaczyłam że stałam prosto a zaczęłam coś kombinować kierownicom bo myślałam że stoje krzywo!!! w tym problem- ktoś powinien ten łuk sprawdzić czy jest przepisowy. Gdzieniegdzie nie można za szybko jechać ale są deb***e co wyprzedzają z jednego pasa na drugi i jadą rzeczywiście szybko.. wpiepszając się pomiędzy samochody.... Nie ma problemu ze zdaniem egzaminu.... chyba że ktoś prawie kogoś przejedzie lub wjedzie w ul jednokierunkową bądz nie zatrzymie sie na stopie... podstawowe błędy..... a poza tym luzik......



NAUCZ TY SIę LEPIEJ NAJPIERW POLSKIEGO, A DOPIERO POTEM JAZDY, BO JAK JEźDZISZ TAK, JAK JAK PISZESZ, TO WSTYD DLA GRUDZIąDZAN I Z JEDNEGO POWODU I Z DRUGIEGO !!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych