Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Czy poszłabyś na gospodarkę?


307 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 10:54:17

Mam chłopaka. Chodzi już na poważnie. On myśli już o małżeństwie. Mam kłopot. On musi zostać i prowadzić gospodarstwo rolne. I to mnie przeraża. Nie chciałabym pracować przy krowach, świniach i kurach. Jestem pracowita, ale jednak na roli nie chciałabym pracować. Co robić? Mam dymuzy kłopot. A Wy poszłybyscie na godpodarkę na wieś

#2 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 11:22:06

teraz bambry mają zmechanizowane gospodarstwa i siana jak lodu.

dasz radę ;)



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 11:31:47

teraz bambry mają zmechanizowane gospodarstwa i siana jak lodu.
dasz radę ;)

tjaaa. Bez dopłat nie istnieją. No i nie chodzi o kasę. Wolałabym robić z mężem interesy w innej branży, nigdy w życiu nie poszłabym na bamberstwo.

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 11:32:09

tjaaa. Bez dopłat nie istnieją. No i nie chodzi o kasę. Wolałabym robić z mężem interesy w innej branży, nigdy w życiu nie poszłabym na bamberstwo.

ja też nie

#5 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 11:49:12

ci co najwięcej się obawiali uni łącznie z klechostanem teraz największe mają dopłaty to jest paradoks



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 12:13:09

Teraz nimi steruje PiS obiecując dopłatę za krowę i świnię. Jak dostaną te dopłaty, to ceny swiniakow i krów jak będzie ich dużo na rynku tak spadną, to znowu będą narzekać, do blokad na drogach pierwsi. Bo im się należy. Gdyby nie parasol państwa i stałe przywileje poszliby z torbami. Tacy biznesmeni na garnuszku dopłat państwa.

#7 ~Anita~

~Anita~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 12:31:36

Nigdy w życiu nie poszłabym na bamberstwo.

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 12:47:35

Myślę, że nie. Nie chciałabym w ogóle mieszkać na wsi.

#9 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 12:55:28

tjaaa. Bez dopłat nie istnieją. No i nie chodzi o kasę. Wolałabym robić z mężem interesy w innej branży, nigdy w życiu nie poszłabym na bamberstwo.

nie istnieją ale jednak je mają , polski przedsiebiorca ma ale tylko pod górke a oni ura bura na bogato

#10 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 12:58:21

To jest tak trochę jak prostytuowanie się , trzeba zrobic ten pierwszy krok powiedziec a a później poleci cały alfabet

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 13:15:51

Przecież przeprowadzka na wieś nie ogranicza twojego osobistego rozwoju. Chyba że przyszły mąż zakłada że jak się przeprowadzisz to zostaje tylko wspólna praca w gospodarstwie, jeżeli tak to ma wyglądać a ty tego nie chcesz to nie powinnaś się godzić. Jeżeli jest to wspólne życie na wsi gdzie każdy ma swoją niezależność w edukacji i samorozwoju i chcesz z nim dzielić życie to się przeprowadź

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 13:29:07

Tak się tylko mówi. Możesz się rozwijać. To nie wypali. Nie może być tak, że on pracuje tylko w gospodarstwie. Żona musi to tez ogarnąć. No i ja się boję zwierząt hodowlanych. No i nie mów ze życie na wsi daje lepsze perspektywy rozwoju niż życie w dużym mieście.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 13:38:03

To jeżeli widzisz więcej barier niż mostów w przeprowadzce to trzeba odmówić. Czy wieś daje mniej szans? Jeżeli jest 100 km od ośrodków miejskich to pewnie tak. Jeżeli twój interes miałby być na wsi to pewnie też. W kwestii komunikacji która opiera się na telefonach i internecie to nie. Sama wieś nie jest ograniczeniem. Ograniczeniem w twoim przypadku jest wtedy kiedy będziesz musiała tylko uczestniczyć razem z mężem w utrzymaniu gospodarstwa czyli wykonywać pracę zamiast swojej pracy zawodowej

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 13:55:56

Nie poszłabym na gospodarkę. Mój ojciec gdy chodziłam z chłopakiem z gospodarstwa powiedział mi krótko, ze nie da córy na zmarnowanie. Dziś wiem, ze miał dużo racji. Jedna z moich przyjaciółek poszła i wiem co mówię.

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 14:12:09

Nie poszłabym na gospodarkę. Mój ojciec gdy chodziłam z chłopakiem z gospodarstwa powiedział mi krótko, ze nie da córy na zmarnowanie. Dziś wiem, ze miał dużo racji. Jedna z moich przyjaciółek poszła i wiem co mówię.


Widocznie za mało hektarów miał jak na owe czasy.

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 14:22:59

Widocznie za mało hektarów miał jak na owe czasy.

Mnie hektary nie kręcą. Im więcej tym gorzej. Tu chodzi o styl i jakość życia. Nie na próżno w telewizji robili program „Rolnik szuka żony”.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 14:35:17

Dziś kobieta jest wyzwolona. Sama decyduje o swojej karierze. Mam 19 lat, chcę iść na studia, a potem pracować w biznesie w dużym mieście. Moim mężem będzie ktoś inteligentny, z poczuciem humoru intelektualisty, w miarę przystojny, dobry dla mnie, dobrze wykształcony. Taki mam plan na życie i go zrealizuję. Rolnik, mieszkanie na wsi, a jeśli jeszcze bez wyższego wykształcenia to już w ogóle odpada. Chce żyć na odpowiednim poziomie. Mieć kochająca rodzinę, podróżować po świecie, chodzi do teatru i kina, wprowadzić do domu styl intelektualisty. Czytać książki i prowadzić z mężem i dziećmi ciekawe rozmowy. Szanuje rolnictwo, ale żaden mąż gospodarz mi tego nie da. Miłego weekendu życzę.

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 14:48:17

Ja tez chce się wyrwać ze Żninkowa. Studiować i pracować w mieście. Chodzi na fitness do siłowni, jeździć rowerem, chodzić do kina i teatru, na wystawy, chodzić ze znajomymi do restauracji. Na wieś to sobie raz w roku mogę podjechać nad jeziorko. Byle daleko od gospodarstwa rolnego.

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 15:46:16

Dziś kobieta jest wyzwolona. Sama decyduje o swojej karierze. Mam 19 lat, chcę iść na studia, a potem pracować w biznesie w dużym mieście. Moim mężem będzie ktoś inteligentny, z poczuciem humoru intelektualisty, w miarę przystojny, dobry dla mnie, dobrze wykształcony. Taki mam plan na życie i go zrealizuję. Rolnik, mieszkanie na wsi, a jeśli jeszcze bez wyższego wykształcenia to już w ogóle odpada. Chce żyć na odpowiednim poziomie. Mieć kochająca rodzinę, podróżować po świecie, chodzi do teatru i kina, wprowadzić do domu styl intelektualisty. Czytać książki i prowadzić z mężem i dziećmi ciekawe rozmowy. Szanuje rolnictwo, ale żaden mąż gospodarz mi tego nie da. Miłego weekendu życzę.


Inteligentny po religii w szkole ??

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2019 - 18:01:14

A ty co taki obrażony? Prosto z bamberstwa na forum? Dziś pół Żnina capi gnojem, ktoś wywalił to na pola i aż niemiło jeść kolacje przy otwartym oknie,



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych