Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

CBA zawiadamia prokuraturę ... lewa kasa szefa klubu PO-KO.


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2019 - 20:38:15

Jest doniesienie CBA do prokuratury na szefa klubu PO-KO ...

W tej historii jest wiele elementów, których polityk powinien się wstydzić. Nieudokumentowane wpływy na konto, dziwne kredyty, pomyłki lub błędy w oświadczeniach majątkowych, zatrudnianie członków rodziny i niejasne wydawanie pieniędzy przeznaczonych na prowadzenie biura poselskiego.

Z co najmniej kilku zarzutów, które stawia mu CBA, Sławomir Neumann, szef klubu parlamentarnego PO-KO będzie musiał gęsto się tłumaczyć.

Jak to możliwe, że parlamentarzysta z tak dużym stażem (to już jego trzecia kadencja w Sejmie) wciąż ma problemy z prostymi oświadczeniami majątkowymi i nie wie, jak powinno się wydawać pieniądze, które z Kancelarii Sejmu RP dostaje na prowadzenie biura poselskiego?

Czy np.. po co ukrywać fakt posiadania samochodu? Neumann. nie odpowiedział na nasze pytania

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2019 - 20:47:02

Z ROKU NA ROK. Ktoś, kto tak dobrze jak Sławomir Neumann zna parlamentarne realia, dobrze wie, że wypłacane przez Kancelarię Sejmu RP pieniądze na prowadzenie biura poselskiego należy wydawać zgodnie z dosyć restrykcyjnymi przepisami. Kancelaria nie ma wglądu do historii rachunku biura poselskiego, więc opiera się tylko na deklaracjach składanych przez parlamentarzystę licząc na jego uczciwość. Dokument nazywa się „Sprawozdanie z wydatkowania kwoty ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biura poselskiego” i jest składany co roku.

No to popatrzmy. Sławomir Neumann zaraportował, że za okres 1 stycznia 2012 - 31 grudnia 2012 pozostała mu nadwyżka w kwocie 12 288,81 zł. Tymczasem na jego biurowym koncie na koniec roku było tylko 513,62 zł.

Za rok 2013 podobnie. W deklaracji nadwyżka, ponad 45 tys. zł, saldo rachunku 7 324,61 zł.

Rok 2014 - nadwyżka ponad 61 tys., saldo - 1 776,42 zł.

Możliwość przerzucania pieniędzy na rok następny kończy się wraz z końcem kadencji i w tym miejscu jakoś trzeba te rachunki wyrównać.

Od 1 stycznia 2015 roku do zakończenia kadencji (11 listopada 2015 r.) Neumann zadeklarował, że wydał 187 803, 48 zł, co oznacza, że rozliczył wydatki o 59 940,24 zł wyższe od kwoty, która rzeczywiście była wydana z konta jego biura poselskiego.

Kolejna kadencja oznacza takie same przekłamania w zestawieniach podawanych przez Neumanna.

Rozliczenie za okres 12 listopada 2015 roku (początek kadencji) do 31 grudnia 2016 roku: nadwyżka - 35 346,85 zł, saldo - 47,70 zł. To oznacza, że 35 299,15 zł gdzieś „wyszło”.

1 stycznia 2017 - 31 grudnia 2017: nadwyżka - 79 500,68 zł, saldo - 1 102,70 zł.

Przypomnijmy, że przepisy są jednoznaczne. Środków przelanych z Kancelarii Sejmu RP na działalność biura poselskiego w żadnym wypadku nie można wydatkować na inny cel.

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2019 - 21:07:41

PRZEDŚWIĄTECZNE ZAKUPY. Idźmy dalej tropem pieniędzy posła Neumanna, człowieka, który lubi zbesztać politycznych przeciwników za rozpasanie i dojenie budżetu.

W zawiadomieniu są także wskazane liczne przelewy środków pieniężnych z konta biura poselskiego na prywatne rachunki Sławomira i Tatiany Neumannów.

Przelewy na swoje konto wiązał z rozliczeniem „kilometrówek”, a przepływ pieniędzy na konto żony określał jako rekompensatę wydatków, które ona osobiście poczyniła na rzecz biura. Problem w tym, że takie wydatki powinny być udokumentowane fakturami lub rachunkami. Czy pan poseł je pokaże?

O jakich kwotach mówimy?

Z rachunku biura na konta państwa Neumannów trafiło: w 2012 roku - 4500 zł, 2013 - 7000 zł, 2014 - 1200 zł, 2015 - 25900 zł, 2016 - 1300 zł, 2017 - 21800 zł. Łączna kwota przelewów wyniosła 61700 zł.

Wśród przelewów z biurowego konta można także odnaleźć trzy operacje (3 lutego 2012 - 800 zł, 9 października 2012 - 2000 zł, 25 lipca 2014 - 1300 zł) na łączną kwotę 4100 zł na rachunek córki Agnieszki Neumann.

Są też przelewy na 1 230,25 zł z 7 lutego 2012 roku na rzecz Rafała Neumanna z tytułem „faktura roletki” oraz z 11 stycznia na rzecz firmy „Neumann Okna” (właścicielem jest Rafał Neumann). Może biuro akurat potrzebowało drobnego remontu, ale zamówienie tej usługi u członka rodziny jest, niestety, złamaniem zakazu, który nakłada na posłów specjalne zarządzenie Marszałka Sejmu z 2001 roku. Doświadczony poseł nie może o tym nie wiedzieć.

Na rachunku bankowym biura poselskiego Neumanna jest też sporo transakcji na drobniejsze kwoty, sprawiających jednak wrażenie wydatków stricte prywatnych.

O ile można by - przy sporej życzliwości dla pana posła - przymknąć oko na płacenie rachunków w restauracjach (także za granicą), czy za pobyty w hotelach, to już zakupy w sklepach z biżuterią, odzieżą czy alkoholami trudno włączyć w działalność parlamentarną.

Rok 2014 musiał być w tym względzie wyjątkowy, w grudniu aż 12 razy nabył rzeczy niezbędne do wypełniania mandatu posła w sklepach takich jak: Empik (24 XII), Adidas (15 i 23 XII), Orsay (15 XII), Sephora (24 XII), Douglas (29 XII), Jubitom (24 XII) czy iSpot (22 XII). Trafiła się też wizyta w Galerii Alkoholi. Ciekawe jak to zostało zaksięgowane w wydatkach biura?

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2019 - 21:15:04

Nad Neumannem "wisi" jeszcze jeden poważny zarzut:

Od 6 sierpnia 2012 roku do 11 listopada 2015 roku był wiceministrem zdrowia w rządach Tuska i Kopacz.

Według Prokuratury Krajowej miał w tym czasie naciskać na kierownictwo NFZ, by ten, mimo wykrytych nieprawidłowości, nie zrywał umowy z jedną z klinik okulistycznych w Warszawie. Jak podała PK, efektem działań Neumanna w resorcie zdrowia było „osiągnięcie korzyści majątkowych w wysokości 13,5 miliona złotych przez warszawską klinikę medyczną, która bezprawnie pobierała od pacjentów opłaty za zabiegi finansowane w rzeczywistości przez Narodowy Fundusz Zdrowia”. W komunikacie czytamy, że gdy klinice wypowiedziano umowę, polityk „podejmował w jej interesie liczne bezprawne działania”. „Interweniował u prezes NFZ i dyrektora Mazowieckiego Oddziału Funduszu Adama T. Zlecił też podległym sobie pracownikom wadliwą interpretację przepisów, która miała być uzasadnieniem dla kontynuowania współpracy z lecznicą pobierającą od pacjentów nienależne opłaty” – podkreślono w komunikacie.

W grudniu 2018 roku poseł stawił się na przesłuchaniu w prokuraturze w Jeleniej Górze. „Usłyszałem zarzut przekroczenia uprawnień, nie przyznałem się do winy” - mówił po przeprowadzeniu czynności. Naciskał, by jak najszybciej wysłać akt oskarżenia do sądu, by mógł się bronić.

Mimo tych niejasności, w gdańskim okręgu jest bardzo popularnym politykiem. Startując z listy PO uzyskał w ostatnich wyborach w 2015 roku 20 514 głosów.

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2019 - 21:24:06

NIE WIADOMO SKĄD. Osobną kwestią wymagającą omówienia są stwierdzone na kontach Neumannów wpłaty gotówkowe albo spłaty gotówką kredytu lub zadłużenia kart kredytowych. W tym przypadku to spora kwota, bo mówimy o 107 tys. zł. (2013 - 11 000 zł, 2015 - 88 000 zł, 2017 - 8 000 zł). Neumann miał tłumaczyć kontrolerom, że to pieniądze, które były pobierane z innych kont i wpłacane gotówką na te rachunki, że to także „odwołana darowizna” dla jednej z córek i wreszcie darowizna od teściowej dla jego żony.

Skontrolowano wszystkie rachunki Neumannów i nie dopatrzono się w tym, ani innym czasie takich wypłat gotówki. W dokumentacji przekazanej przez US w Starogardzie Gdańskim nie ma dokumentacji o darowiznach Sławomira i Tatiany Neumannów na rzecz córek.

Nie wiadomo więc, skąd te pieniądze pochodziły (mówimy więc o tzw. źródłach nieujawnionych) ...

Zamiast puenty proponuję szanownym czytelnikom krótki wybór z tweettów Sławomira Neumanna. Przytaczam tylko komentarze w sprawie najbardziej ostatnio aktualnej, czyli lotów marszałka Kuchcińskiego, które pana przewodniczącego baaaaardzo oburzają.

- Czy Wy w @pisorgpl nie macie w ogóle poczucia wstydu?

- Dalej gadacie Praca Pokora Umiar?

- M. Kuchciński znowu zaliczył ODLOT. Pokaz bezczelności i arogancji.

- Oprócz M. Kuchcińskiego odejść musi szefowa Kancelarii Sejmu i szef Centrum Informacyjnego Sejmu. Kilkukrotne kłamstwa nt #KuchcińskiTravel i podawanie nieprawdziwych informacji w oficjalnych dokumentach sejmu dyskwalifikują te osoby. Cała trójka powinna zaliczyć WYLOT z Sejmu.

mw

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych