Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Bitwa Warszawska-swieto ocalenia moich genow


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 swiniopas

swiniopas

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 668 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 20:27:27

Dzis wlasnie jest owa rocznica-wznosze wiec toast mrozona wodka Krupnikiem. I zakaszam kielbasa slaska-oba rarytasy zakupione w niemieckim LIDLu.

Celebruje bo bardzo sobie cenie moje geny Warega, kuzyna Wikingow. Przeciez juz tysiac lat temu bedzie jak zaczalem odwrot strategiczny z ruskiego Kijowa. Czterysta lat temu wycofalem sie na ziemie Wielkiego Xiestwa Litewskiego ze zdobytego przez Cara Michaila Romanowa Smolenska. Bywalem tam i siam, a nawet moj rodzony dziadek nakazal spieprzac w podskokach szpitalowi polowemu na sopkach Mandzurii, w 1905r by samuraje nie wzieli jego i rannych zolnierzy na swoje samurajskie miecze. No i wreszcie na bydgoskim bruku wyrzucony moj Bat'ko,opowiedzial mi w zaciszu domowym, w latach 60-tych ub.stulecia, jak to ocali swoje geny w Bitwie Warszawskiej.

Bat'ko biegal za studenta na UW w Warszawie. Rok 1920, sytuacja krytyczna. Wychodzi ze stolicy w Legionie Akademickim na front. A ze wysoki, postawny to zapewne idzie w pierwszej czworce. No i rozkaz dostaje gdzies na mokradlach pod Mlawa-zatargac skrzynke granatow do mozdzierza.Wiec targa owa skrzynke wraz z kolega. Nieopodal  padaja artyleryjskie pociski. Wtem patrzy a tu po drugiej stronie rzeczki bolszewicka taczanka! Na tej taczance bolszewik,pruje po chlopcach seriami z Maxima. Kolega znikl,schowal sie w pobliskiej dziurze.Bat'ko nie ma sie gdzie schowac. Wiec skryl glowe za skrzynka granatow.Ocalal bo krasny bojec byl zapewne juz pijany,celowal slabo. Gdyby sie napil Krupniku zamiast pospolitej siwuchy,jak to ja czynie dzisiaj to ja sam bym kwitl dzis bujnie makami nad Wisla zamiast wam tu przytruwac niepotrzebnie. Opatrznosc boska.



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 21:32:54

Dzis wlasnie jest owa rocznica-wznosze wiec toast mrozona wodka Krupnikiem. I zakaszam kielbasa slaska-oba rarytasy zakupione w niemieckim LIDLu.

Celebruje bo bardzo sobie cenie moje geny Warega, kuzyna Wikingow. Przeciez juz tysiac lat temu bedzie jak zaczalem odwrot strategiczny z ruskiego Kijowa. Czterysta lat temu wycofalem sie na ziemie Wielkiego Xiestwa Litewskiego ze zdobytego przez Cara Michaila Romanowa Smolenska. Bywalem tam i siam, a nawet moj rodzony dziadek nakazal spieprzac w podskokach szpitalowi polowemu na sopkach Mandzurii, w 1905r by samuraje nie wzieli jego i rannych zolnierzy na swoje samurajskie miecze. No i wreszcie na bydgoskim bruku wyrzucony moj Bat'ko,opowiedzial mi w zaciszu domowym, w latach 60-tych ub.stulecia, jak to ocali swoje geny w Bitwie Warszawskiej.

Bat'ko biegal za studenta na UW w Warszawie. Rok 1920, sytuacja krytyczna. Wychodzi ze stolicy w Legionie Akademickim na front. A ze wysoki, postawny to zapewne idzie w pierwszej czworce. No i rozkaz dostaje gdzies na mokradlach pod Mlawa-zatargac skrzynke granatow do mozdzierza.Wiec targa owa skrzynke wraz z kolega. Nieopodal  padaja artyleryjskie pociski. Wtem patrzy a tu po drugiej stronie rzeczki bolszewicka taczanka! Na tej taczance bolszewik,pruje po chlopcach seriami z Maxima. Kolega znikl,schowal sie w pobliskiej dziurze.Bat'ko nie ma sie gdzie schowac. Wiec skryl glowe za skrzynka granatow.Ocalal bo krasny bojec byl zapewne juz pijany,celowal slabo. Gdyby sie napil Krupniku zamiast pospolitej siwuchy,jak to ja czynie dzisiaj to ja sam bym kwitl dzis bujnie makami nad Wisla zamiast wam tu przytruwac niepotrzebnie. Opatrznosc boska.

 

Z Twojej ciekawej opowieści wynika, że każda historia ma różne oblicza.



#3 swiniopas

swiniopas

    Swojak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 668 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 22:27:27



Z Twojej ciekawej opowieści wynika, że każda historia ma różne oblicza.

 

Ale przezyl  i to sie najbardziej liczy. Na ponizszym obrazku paraduje juz z powrotem na uniwersytecie w szarym szynelu legionisty. Rok 1921 czyli na 26 lat wczesniej niz ja wydalem swoj pierwszy wrzask w Bydgoszczy.

 

dad22a12325da6b687b96445152d66a555d3b734



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2019 - 00:04:12

A podobno w Brdzie się utopiłeś ;)





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych