Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Jagi~

~Jagi~
  • Goście

Napisano 17 luty 2009 - 18:13:22

Witam. Z ogromną przyjemnością czytam wszystko co dotyczy kopiowania,a pochodzi ze ,,żródła,,.Chociaż jestem Pana rówieśnicą,nie dane mi było ukończyć ASP.Koleiny życia spowodowały,że musiałam zająć się schorowanymi bliskimi mi osobami.Jednak,przez cały czas,długie lata,dokształcałam się ,z literatury fachowej.Tak poznałam warsztat.W wolnych chwilach,szczególnie wieczorami,odważyłam się na namalowanie pierwszej kopii!!!Pierwszą kopią,jaką namalowałam była....,martwa natura Melendeza,przedstawiająca dzbanek,rybę,mosiężną miskę,i...,cytrynę.Obraz wykonałam sama ,sama naciągnęłam płótno na krosna,sama zagruntowałam(biel cynkowa+klej do drewna).Za pomocą siatki,przeniosłam rysunek.,,Zrobiłam,, tę kopię.Chcąc być ocenioną ,zaniosłam prackę do miejscowej galerii.Prowadzący galerię,był moją kopią zachwycony na tyle,że wystawił ją w sklepiku przy galerii.Od tego czasu,minęło kilka lat,namalowałam kilka kopii.Jednak wciąż uważam,że to nie to!!!Marzą mi się dobre warsztatowo obrazy.Kopiowałam już Kossaków,Matejkę,Klimta,Moneta,Picassa,Modiglianiego,Rafaela,Da Vinciego i wielu innych.Jednak czuję niedosyt warsztatowy.Niedosyt rozmowy z pokrewną duszą.Pozdrawiam.

#2 ~adam.willma@pomorska.pl~

~adam.willma@pomorska.pl~
  • Goście

Napisano 13 październik 2010 - 20:10:28

Jagi,
proszę o kontakt, postaram Ci się pomóc
AW

Witam. Z ogromną przyjemnością czytam wszystko co dotyczy kopiowania,a pochodzi ze ,,żródła,,.Chociaż jestem Pana rówieśnicą,nie dane mi było ukończyć ASP.Koleiny życia spowodowały,że musiałam zająć się schorowanymi bliskimi mi osobami.Jednak,przez cały czas,długie lata,dokształcałam się ,z literatury fachowej.Tak poznałam warsztat.W wolnych chwilach,szczególnie wieczorami,odważyłam się na namalowanie pierwszej kopii!!!Pierwszą kopią,jaką namalowałam była....,martwa natura Melendeza,przedstawiająca dzbanek,rybę,mosiężną miskę,i...,cytrynę.Obraz wykonałam sama ,sama naciągnęłam płótno na krosna,sama zagruntowałam(biel cynkowa+klej do drewna).Za pomocą siatki,przeniosłam rysunek.,,Zrobiłam,, tę kopię.Chcąc być ocenioną ,zaniosłam prackę do miejscowej galerii.Prowadzący galerię,był moją kopią zachwycony na tyle,że wystawił ją w sklepiku przy galerii.Od tego czasu,minęło kilka lat,namalowałam kilka kopii.Jednak wciąż uważam,że to nie to!!!Marzą mi się dobre warsztatowo obrazy.Kopiowałam już Kossaków,Matejkę,Klimta,Moneta,Picassa,Modiglianiego,Rafaela,Da Vinciego i wielu innych.Jednak czuję niedosyt warsztatowy.Niedosyt rozmowy z pokrewną duszą.Pozdrawiam.



#3 ~Tantrum~

~Tantrum~
  • Goście

Napisano 14 październik 2010 - 12:46:03

Edukacja plastyczna w szkole. Nie wiem, jak jest dziś, ale za "moich czasów" (rocznik 1967) leżała zupełnie. Kazano
nam coś rysować, malować, ale wcześniej nikt nie nauczył nas techniki rysunku. Na matematyce zawsze była najpierw teoria, a potem zadania. Dlaczego nie mogło tak być na wychowaniu plastycznym?

Efekt jest taki, że dziś prawie nikt nie umie rysować. Mało tego, prawie nikt nie umie robić zdjęć, a za kiepskie zdjęcia obwinia aparat, chociaż linia mocna jest mu kompletnie nieznana.

Przecież rysunku można nauczyć się tak samo jak matematyki. Trzeba poznać teorię i ćwiczyć. Większość nie zostanie artystami, ale przynajmniej nie będzie problemu z narysowaniem dziecku sylwetki psa czy kota w taki sposób, żeby można było rozpoznać gatunek zwierzęcia.

Znajomość podstaw plastyki jest ważna również podczas tworzenia prezentacji komputerowej dla potrzeb firmy


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych