Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

„Sieci”: Mroczna tajemnica polityki


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 wrzesień 2019 - 13:52:28

Dziennikarze tygodnika „Sieci” ujawniają, że za potężną maszyną politycznego hejtu w Internecie stoją ludzie Platformy Obywatelskiej i jej pieniądze.

To SokzBuraka – najbardziej hejterski obszar Internetu, którego celem jest niszczenie Prawa i Sprawiedliwości – został stworzony przez człowieka zatrudnionego nie tylko w PO, ale też w warszawskim ratuszu.

 

Marek Pyza i Marcin Wikło opisują internetową społeczność SokzBuraka. To strony i profile społecznościowe z memami i żartami związanymi z polityką, a w rzeczywistości jedno z najbardziej hejterskich źródeł uderzających w Prawo i Sprawiedliwość mieszanką drwin, manipulacji i kłamstw. To tutaj internauci zostali nakarmieni kłamstwem o aborcji, której miała dokonać Małgorzata Wassermann, oraz niewybrednymi kpinami z prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. To tutaj była największa chyba kumulacja fotografii Beaty Szydło czy Jarosława Kaczyńskiego z powykrzywianymi twarzami. Trzeba naprawdę się postarać, by znaleźć tak złe ujęcia i dodać do nich jeszcze zmyślone cytaty. Robione jest to z zajadłością i konsekwencją, która wskazuje, że nie mamy do czynienia ze spontaniczną działalnością pasjonata PO – zauważają autorzy artykułu.

 

Pyza i Wikło piszą, że SokzBuraka to potężny oręż w walce politycznej Platformy Obywatelskiej, za którym stoi sprawny piarowiec Mariusz Kozak-Zagozda – autor strony, który dziś wypiera się pracy przy tym projekcie. Dziennikarze odkrywają jego powiązania z Platformą Obywatelską. Udało się nam dowiedzieć, że od kwietnia br. Mariusz Kozak-Zagozda jest zatrudniony w warszawskim urzędzie miasta, w biurze marketingu. […] Nie wiemy, co dokładnie robi dla stołecznego ratusza Kozak-Zagozda. Ale wiemy, ile zarabia. Przez ostatnie pięć miesięcy (od kwietnia) otrzymał co najmniej 25 tys. zł. […] Drugim etatem Kozaka-Zagozdy jest praca w partii Platforma Obywatelska. Jest tam zatrudniony od lutego 2018 r. do dziś. Jego wynagrodzenie to miesięcznie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych (w sumie ponad 150 tys.). W tym samym czasie współpracuje także z Klubem Parlamentarnym Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska, co miesiąc takie same pieniądze, też kilka tysięcy. Najlepszym czasem do zarobku są kampanie wyborcze – piszą Pyza i Wikło.

 

Konrad Kołodziejski w artykule „Państwo dobrobytu” analizuje przedwyborczą sytuacje w Polsce i program wyborczy PiS. Przypomina, że nasz kraj został ostro doświadczony przez totalitaryzmy i zniszczenia wojenne. To sprawia, że w ciągu powojennego półwiecza utrwaliła się i pogłębiła cywilizacyjna oraz materialna przepaść dzieląca Polskę od zachodniej części Europy. Trudny okres transformacji sprawił, że po 1989 roku rozwój ekonomiczny był nierównomierny dla każdego z rodaków. Utworzyła się wąska grupa elit, uzależnienie od zagranicznego kapitału oraz rozwarstwienie społeczne. Teraz transfer środków przywraca wielu wykluczonym ich przynależność do wspólnoty, stają się oni na powrót obywatelami, którymi byli dotąd jedynie na papierze.

 

Realizowaną od 2015 r. strategię PiS można uznać za jedyną – jak dotąd – skuteczną próbę wyeliminowania błędów popełnionych po 1989 r. i wyrównania utraconych wówczas szans. Kołodziejski zauważa, że tak jak w dziełach Maynarda Keynesa i Johna Kennetha Galbraitha, PiS zakłada zwiększenie roli państwa jako instytucji stymulującej procesy gospodarcze. Aby państwo mogło być silne musiało załatać lukę VAT-owską, zrepolonizować banki oraz stworzyć Państwowy Fundusz Rozwoju. Ten ostatni ma nieocenione zasługi we wspieraniu krajowej gospodarki.

 

W artykule „Córka generała chce do Senatu” Jakub Augustyn Maciejewski pisze o Monice Jaruzelskiej, która postanowiła aktywnie uczestniczyć w życiu politycznym i w 2018 roku w wyborach samorządowych. Może liczba ośmiu i pół tysiąca głosów nie jest na skalę stolicy zbyt imponująca, ale Jaruzelska stała się jedyną radną z ramienia SLD. Szeroko komentowano jej opinię na temat aborcji. „Dla mnie aborcja po prostu nie jest czymś, co jest OK” – powiedziała. Teraz Monika Jaruzelska startuje w wyborach do Senatu jako kandydatka niezależna. W jednym z wywiadów zasugerowała, że Włodzimierz Czarzasty ze względu na romans z rzeczniczką prasową swojej partii, która eliminuje polityczne rywalki ze swojego otoczenia. Jaruzelska sama aspiruje do osoby łagodzącej wojnę polsko-polską. Zamierza „znieść podział na sorty”. W wypowiedzi dla „Sieci” tak widzi genezę swoich poglądów. – Wychowałam się w otoczeniu, w którym z jednej strony byli ochroniarze mojego ojca, gdzie do niektórych mówiłam „wujku”, a z drugiej – moi znajomi krytycznie nastawieni do PRL, pochodzący z opozycyjnych domów. Musiałam ambiwalencję tego świata jakoś zaabsorbować. To procentuje także dzisiaj, bo potrafię wysłuchać ludzi i poszukać właściwego rozwiązania. Autor artykułu nie uważa Jaruzelskiej za radykała.

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 wrzesień 2019 - 17:10:04

"Dezinformacja i hejt to ich metody działania". Fogiel podsumował powiązania PO z profilem SokZBuraka...

- Szczerze mówiąc i z przykrością, muszę powiedzieć – nie zaskakuje mnie to, boli ale nie zaskakuje. Wielokrotnie wskazywaliśmy, również w tej kampanii,że fake newsy, dezinformacja, oszustwa w internecie i hejt to metody działania, które przyjęli nasi konkurenci z Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej – ocenił zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.
Chodzi o materiał, w którym napisano, że za atakującym PiS profilem SokzBuraka – popularnym przede wszystkim na Facebooku i Twittterze - stoi człowiek PO, który zatrudniony jest nie tylko przez tę partię, ale również w stołecznym ratuszu.

Wskazał, że nie dalej niż w zeszłym tygodniu uczestniczył w konferencji dotyczącej akcji (KO) z hasłem i hasztagiem "Silni Razem", "pod którym znaleźć można absolutnie koszmarne, wulgarne, obraźliwe rzeczy, a które znalazło się na kampanijnym busie".

"Teraz, jak rozumiem, są dowody na to, że SokzBuraka również strona, która obrzydliwe, fałszywe informacje na temat polityków Prawa i Sprawiedliwości publikowała; (strona- wprowadzająca w błąd wyborców, żerująca na najniższych instynktach, była robiona dla Platformy lub jest związana z PO, to jest niestety przykre ale nie zaskakuje" – stwierdził.

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2019 - 11:34:05

Nie tylko etaty u Trzaskowskiego w Warszawie i w PO. Ludzie z SokuzBuraka dostali lokal od prezydenta Płocka! Jest zawiadomienie do prokuratury

Z informacji, do których dotarłem, okazuje się, że nie tylko prezydent Trzaskowski, ale również prezydent Płocka Andrzej Nowakowski wspiera osoby, które są związane z SokiemzBuraka – najbardziej obrzydliwym profilem internetowym, z którym mamy do czynienia w kampanii wyborczej, dotkliwym dla kandydatów PiS, ale także wszystkich partii, które nie są związane z Koalicją Europejską

– poinformował na konferencji prasowej kandydat PiS do Sejmu Jacek Ozdoba, podkreślając, że w związku z tym składa do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Podkreślił, że w płockim ratuszu 20 września, prezydent Andrzej Nowakowski, swoim zarządzeniem dał lokal Wolnemu Miastu Płock. Na czele stowarzyszenia stoi Andrzej Szuliński – oficjalnie właściciel SokuzBuraka.

Szuliński dostał ten lokal decyzją prezydenta z Platformy Obywatelskiej, w kampanii wyborczej, na preferencyjnych zasadach, w trybie bezprzetargowym.

Andrzej Szuliński jest formalnie właścicielem SokuzBuraka. Jest związany z Mariuszem Kozakiem-Zagozdą. Prezydent Trzaskowski zatrudnia hejtera, który zajmuje się mową nienawiści w ratuszu. W międzyczasie prezydent Płocka udziela lokalu ludziom zajmującym się mową nienawiści, którzy są bezpośrednio związani z SokiemzBuraka – dodał Ozdoba.

 



#4 ~ty sieci-owy~

~ty sieci-owy~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2019 - 17:51:15

ale bredzisz, dlaczego tak długo?

#5 ~znalezione w sieci~

~znalezione w sieci~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2019 - 19:33:02

Nie ma co się nabierać na piękne słówka Małgorzaty Kidawy-Błońskiej o pojednaniu i końcu kłótni. To tylko hasła.

Udowadniają to codziennie sami politycy KO, a także ostatnie ustalenia tygodnika „Sieci” o powiązaniach tej partii z hejterskim profilem „SokzBuraka”.

Tym razem wylewem miłości „popisał” się Krzysztof Brejza, który w rozmowie z dziennikarką „Super Expressu” zamiast rzeczowo wyjaśnić sprawę, ewentualnie zaprzeczyć i pokazać bilingi rozmów zasugerował, że Cezary Gmyz wpisze „pod wpływem” na Twitterze.

Co napisał Gmyz? Cezary Gmyz na Twitterze napisał, że nieformalnym szefem Mariusza Kozaka-Zagozdy - autorem strony „SokzBuraka”, jest sam Krzysztof Brejza.

Moje źródło w @Platforma_org zniesmaczone #sokzburaka utrzymuje, że nieformalnym szefem Mariusza Kozaka-Zagozdy jest @KrzysztofBrejza. Mam nadzieję, że to ohydne pomówienia a pan poseł wyrazi zgodę by operator jego komórki ujawnił biling z tym tylko jednym numerem.

 



#6 ~ale sieć burdel taty?~

~ale sieć burdel taty?~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2019 - 21:54:01

Po materiale „Superwizjera” TVN, który ujawnił, że w kamienicy należącej do Mariana Banasia działał pensjonat z pokojami wynajmowanymi na godziny, prezes NIK zapowiedział, że złoży u Marszałek Sejmu wniosek o bezpłatny urlop. We wtorek późnym popołudniem zgodnie z zapowiedziami, Banaś udał się do Kancelarii Sejmu i poinformował Marszałek Sejmu Elżbietę Witek, że do pracy zamierza wrócić dopiero po zakończeniu kontroli jego oświadczeń majątkowych, które prowadzi CBA.
„Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś poinformował 24 września 2019 r. Marszałek Sejmu, że od 27 września 2019 r., do czasu zakończenia kontroli jego oświadczeń majątkowych prowadzonej przez CBA, będzie przebywał na urlopie bezpłatnym” – poinformowało Fakt Centrum Informacyjne Rządu.
Pokoje na godziny w kamienicy Banasia
„Superwizjer” TVN24 poinformował w programie emitowanym w sobotę 21 września, że Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę położoną w krakowskiej dzielnicy Podgórze i że w kamienicy mieści się niewielki pensjonat, który oferuje gościom pokoje na godziny. Krakowska kamienica miała służyć do tajemniczych schadzek, a do tego mieli nią zarządzać ludzie powiązani ze światkiem przestępczym.
Według „Superwizjera”, w 2016 r. Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło, umowa przedwstępna została jednak odnotowana w dokumentach sądowych. Jak podano, niedoszłym nabywcą jest 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi w kamienicy pensjonat. Według autorów materiału, Banaś nie wpisał do oświadczenia informacji o zabezpieczeniu na hipotece tej kamienicy dla kredytu na kwotę ponad 2,6 miliona zł przyznanego przez Bank Ochrony Środowiska firmie, w której pracował jego syn.
CBA poinformowało, że od kwietnia kontroluje oświadczenia majątkowe Banasia, a kontrola ma się zakończyć w drugiej połowie października. „CBA realizując swoje ustawowe obowiązki prowadzi od 16 kwietnia br. kontrolę oświadczeń majątkowych Pana Mariana Banasia. Postępowanie obejmuje oświadczenia majątkowe złożone w latach 2015-2019. Planowany termin zakończenia kontroli przypada na drugą połowę października br.” – napisano w oświadczeniu CBA.
O dymisję Mariana Banasia w związku z materiałem, który opublikował w sobotę „Superwizjer” TVN24, apelowali w poniedziałek posłowie opozycji.

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2019 - 20:02:50

Brutalny hejt i mowa nienawiści, to oręż (obrzydliwy) PO w walce politycznej. Pojawienie się Klaudii Jachiry na listach wyborczych PO stało się świetnym testem, tego czy Schetyna i Kidawa-Błońska mówią prawdę. Okazało się, że kłamią.

Schetyna zapowiedział, że PO gotowa jest skończyć z seansami nienawiści. Wyciąga rękę do współpracy i zgody. Jednakże o tych szumnych deklaracjach od pierwszych dni oboje szybko zapomnieli. Zaprzeczali im co krok.

Szefostwo PO samo nie umie wymyśleć niczego innego poza atakowaniem PiS, Jachira spadła im jak gwiazdka z nieba.

Nie przeszkadza im jej prymitywizm umysłowy, absolutny nihilizm, który przekracza wszelkie dopuszczalne granice. Odwrotnie Jachira spełnia ich oczekiwania. Realizuje brutalny, bez hamulców, hejt na wszystko, co jest związane z PiS. Nawet najbardziej zacietrzewionych polityków PO nigdy nie byłoby na to stać bo byłby to ich koniec w świecie polityki.

Rzecz najważniejsza. Klaudia Jachira stanowi centrum zła. Nie przeszkadzałaby nikomu, gdyby Schetyna i Kidawa-Błońska nie zrobili z niej narzędzie do walki z PiS. Już w tej kampanii.

Nie chcą z niej zrezygnować, bo liczą, że jeśli tylko uda się Jachirę wprowadzić do Sejmu, będzie nadal prowadzić krucjatę przeciwko PiS. Chcą w niej mieć stałą prowokatorkę, rozsadzającą Sejm od środka. Szczerba, Scheuring-Wielgus, Brejza, Gasiuk-Pichowicz, Szłapka – to przedszkolacy w psuciu Sejmu w porównaniu do niej.

Dość oczywiste jest, że gdyby Kidawie-Błońskiej naprawdę zależało na poprawie atmosfery politycznej, znalazłaby drogę do Jachiry – sama bądź przez Schetynę – i skłoniła ją do rezygnacji ze startu w wyborach ( bo skreślić jej nie można).

Lecz po co pozbywać się kury, która znosi „złote jajka”? Złote na miarę wyobrażeń PO o polityce. jj

 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2019 - 08:34:31

Mąż ofiary katastrofy smoleńskiej pisze do Schetyny: "To, co wydarzyło oznacza przekroczenie bariery człowieczeństwa"

Wiele przeżyłem i jako człowiek zanurzony w polityce od 40 lat mam grubą skórę. Jednak to, co wydarzyło się w ostatnich dniach oznacza przekroczenie bariery człowieczeństwa – napisał Jacek Świat do Grzegorza Schetyny. Nawiązuje do zachowania kandydatki KO Klaudii Jachiry.

Klaudia Jachira startuje z warszawskiej listy KO do Sejmu. Jachira na spotkaniu z wyborcami. zaprezentowała kolejny hejt, żarty z tragedii i ze zmarłych. „O 17-tej telenowela smoleńska, o godzinie 18 transmisja z Brunatnej Góry z okazji rocznicy urodzin Hitlera. (…) O godzinie 22 zacznie się na żywo blok ekshumacyjny oraz quiz +czyja to kończyna+”.

W środę Świat zwrócił się do przewodniczącego PO Schetyny w liście otwartym:

W najczarniejszych wizjach przyszłości nie przewidywałem, że staniemy nie tylko po dwóch stronach politycznego sporu. Oto bowiem stanęliśmy po dwóch stronach walki kulturowej i cywilizacyjnej. W moim świecie są bariery nieprzekraczalne.

Nie można posługiwać się wulgarnością. Nie można szydzić z ludzkich ułomności, niepełnosprawności, wyznania, narodowości, rasy. Nawet, gdy wobec konkretnych zachowań występujemy z uzasadnioną krytyką. A już bezwzględnie nie można szydzić z ludzkich tragedii, śmierci, żałoby.

Pamiętam dobrze, jak przed laty politycy mojej partii zostali nazwani dewiantami, a jej sympatycy – bydłem.

Nie słyszałem wówczas słów zażenowania. Słyszałem radosny rechot aprobaty, również pańskiej. Pamiętam przemysł pogardy, jaki uruchomiono przeciw prezydentowi prof. Lechowi Kaczyńskiemu. Do dziś bolą szyderstwa z mojej, naszej żałoby po tragedii smoleńskiej. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem zaciekłości pańskiej formacji, by nie pozwolić na godne upamiętnienie ofiar tamtej tragedii. Dziś z niepokojem i coraz większym obrzydzeniem widzę działania prawdziwie profesjonalnych i sowicie opłacanych wytwórni hejtu i opluwania

— napisał.

Brutalne drwiny z ludzkiego cierpienia, bólu, żałoby to zjawisko, na które nie ma określenia w języku kulturalnych Polaków. Od blisko dziesięciu lat muszą znosić drwiny, obelgi, szyderstwa. Nie życzę nikomu, kto stracił najbliższą osobę, takich doświadczeń. W moim przypadku i przypadku wielu moich przyjaciół, powiedzenie +czas leczy rany+ brzmi jak ponury żart. Dziś, po tylu latach, tamta tragedia wraca w kształcie niewyobrażalnie odrażającym.

Za ten skandal odpowiada wyłącznie Pan. To Pan umieścił na liście wyborczej osobę, która nie miała za sobą żadnych doświadczeń w działalności społecznej. Znalazła się tam wyłącznie w nagrodę za swoją obelżywą aktywność internetową.

Z pełną premedytacją wypromował Pan osobę, która wsławiła się choćby przyrządzaniem +parówek smoleńskich+. Czekałem na reakcję Pana i pańskiego obozu politycznego. Nie doczekałem się. Nie było potępienia, nie było cofnięcia rekomendacji, nie padło nawet słowo +przepraszam+. Dziś nie oczekuję od Pana już niczego

— napisał Jacek Świat w liście do Grzegorza Schetyny.

mly/PAP

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych